PROFIL

Pochmurny

User
Imię:
Wyślij PW: Utwórz wiadomość
Data rejestracji:  30-05-2009
Dni w serwisie:  6107
Ostatnia wizyta: 14-02-2026 o 11:55
Zainteresowania:
Pamiętny mecz Man Utd:
Ulubiony zawodnik Man Utd:


Liczba dni, które upłynęły od rejestracji6107
Liczba newsów dodanych przez użytkownika Pochmurny0
Liczba komentarzy do newsów3046
Liczba komentarzy, które Pochmurny dodał(a) dziennie0.5
Liczba ostrzeżeń2/5


Ostatnie komentarze użytkownika:


11.02.2026 do newsa West Ham - Manchester United 1:1. Czerwone Diabły uratowały remis rzutem na taśmę Pokaż
A kto im zabraniał częściej wrzucać czy podań za obrońców? Wystarczy robić więcej sprintów i wchodzić w pole karne. Jeśli jednak przez większość spotkania się spaceruje i nie podejmuje żadnego ryzyka oraz wysiłku to przestrzenie będą zamknięte.

11.02.2026 do newsa West Ham - Manchester United 1:1. Czerwone Diabły uratowały remis rzutem na taśmę Pokaż
Cichy kreator? No właśnie tu jest ten problemu, że on jest bardzo cichy. Chłopak kompletnie znika w spotkaniach. Znamiennym było gdy chyba w drugiej połowie Casemiro miał piłkę, a Mainoo dreptał obok niego i Brazylijczyk się zdenerwował pokazując mu sugestywnie aby ruszył tyłek i poszedł do przodu. Ciągle tylko człowiek czyta jaki to chłopak jest wyjątkowy i czego to nie robi. Naprawdę fajnie, że potrafi utrzymać się przy piłce, ale to on powinien ja brać i robić różnicę z przodu. We wczorajszym meczu Casemiro był wszędzie. Rozgrywał, atakował, bronił. Wiadomo, że nie wszystko wychodziło, ale emanował chęcią i ciągle próbował. Kobbie? Jako zwykle czasem dał jakieś podanie czy utrzymał się przy piłce. Kurtyna. To od niego powinno się raczej wymagać wyjścia do przodu z piłką i dryblingu lub wystawiania się do ataku. Chyba każdy uwaza, że Brazylijczyk to defensywny pomocnik, nieprawdaż? Kim jest więc Mainoo? Ja kompletnie nie wiedzę co on ma robić bo na pewno nie dyktować tempa gry w środku gdyż podania do boku to nie jest dyktowanie. Głównie robią to Bruno, Casemiro I Martinez. Nawet Dalot często podejmuje ryzyko jakichś dryblingów w trudnej sytuacji z boku i podaje progresywnie calkiem nieźle.

Ja naprawdę nie chcę się pastwić nad Anglikiem, ale nie widzę dlaczego ludzie się tak nim podniecają. Wystarczy, że nie straci piłki lub w meczu zrobi progresywne podanie i euforia... Z ruchami muszą iść też jakieś efekty. Ten chłopak nie jest jakimś Kroosem czy innym kozakiem który decyduje jak gra zespół aby się nim podniecać. Ostatnio widziałem przez przypadek jakiegoś shorta, gdzie jakiś młody obrońca który grał w młodzieżówce przeciwko United w którym grał Mainoo twierdził, że z jego punktu widzenia dziwnym jest, iż to akurat Kobbie się przebił. Według niego było kilku bardziej wyróżniających się zawodników którzy robili różnię w spotkaniach. Kobbie robił podstawowe rzeczy przyzwoicie, ale nic więcej. Zgadzam się z nim. Nie wiem co do przydatności reszty młodziaków, ale co do robienia wszystkiego co najwyżej przyzwoicie już tak. Jedynie utrzymanie się przy piłce ma na wysokim poziomie.

Reasumując ten chłopak musi zacząć wykazywać się większą inicjatywą bo chyba nie chodzi o to aby mieć w składzie pasażerów na gapę. To Casemiro częściej powinien obserwować z tyłu, a nie Mainoo. Gdy defensywny pomocnik po 30 jest wszędzie i stara się robić wszystko to zaczynasz się zastanawiać po co ten młodziak? Nie lepiej już dać typowego defensywnego pomocnika który da Casemiro więcej swobody i też czasem zagra jakąś piłkę?

10.02.2026 do newsa West Ham United - Manchester United. Oficjalne składy. 26. kolejka Premier League Pokaż
Haha, Mbeumo w ciagu ostatnich kilku minut zrobił więcej sprintów niż przez resztę spotkania.

10.02.2026 do newsa West Ham United - Manchester United. Oficjalne składy. 26. kolejka Premier League Pokaż
Casemiro dramat? Jako jeden z nielicznych coś robi i się stara kreować.

10.02.2026 do newsa West Ham United - Manchester United. Oficjalne składy. 26. kolejka Premier League Pokaż
Jak nie robią sprintów aby rozrywać to jak mają się robić przestrzenie? Gdy widzę jak przez pół minuty Martinez chodzi z piłką to się nóż w kieszeni otwiera. Mają biegać i podawać, a nie spacerować i liczyć że w magiczny sposób zrobi się miejsce.

10.02.2026 do newsa West Ham United - Manchester United. Oficjalne składy. 26. kolejka Premier League Pokaż
Tragiczny mecz. Obie drużyny grają na stojąco. Jedynie Bruno(choć i on tak jakby wszystko od niechcenia robił) stara się coś zrobić, a cała reszta jest pasażerami na gapę. Nie widać żadnego punktu zaczepienia.

09.02.2026 do newsa Manchester United - Tottenham Hotspur 2:0. Zwycięska seria Carricka podtrzymana! Pokaż
Gra zawszę będzie wyglądała inaczej. W każdym spotkaniu gra się inaczej, ale to nie znaczy, że nagle robi się to w lepszy sposób. Przecież i za Amorima było sporo spotkań gdzie nasi grali naprawdę fajnie ofensywnie tworząc mnóstwo ciekawych sytuacji. Problemem było to, że nie wpadało, a przy okazji któryś z naszych robił jakiś durny błąd. Podobna sytuacja jest np z bramkarzem. Onana nie jest wybitnym bramkarzem, ale również nie jest zły. Mało kto widzi jak zmieniały się założenia rozgrywania od bramki. Kiedy Onana przyszedł to graliśmy głównie krótko. Po przyjściu Amorima też na początku starali się grać w podobny sposób, a później było to już bardziej mieszane. Teraz(jeszcze za Amorima, nie Carricka)za Belga częściej jest zwyczajnie laga, a gdy jest możliwość to wtedy są podania po ziemi. Mocno się zmieniło podejście przez co nie ma bezpośrednich strat, a i jest mniej chaosu. Onana czy Turek dużo na tym stracili bo było mnóstwo błędów z samym wyprowadzeniem. Bramkarz który ciągle jest podłączony do prądu będzie bardziej elektryczny.

Za Amorima mnóstwo traciliśmy na tym, że wahadła były kompletnie bezużyteczne. Pytanie tylko co się zmieniło przez kilka spotkań np u Dorgu który nie umiał nic i bał się robić cokolwiek, a potem wystarczyło go mianować skrzydłowym i większość osób uznaje go za wilki talent. Przecież skrzydła teraz też wracają asekurować obrońców. Co w takim razie uległo zmianie? Amorim nie pozwalał mu używać jego ala Messi dryblingu? Nawet sam Portugalczyk mówił, że Duńczyk nie podejmuje ryzyka. Jest strasznie dużo niespójności i rzeczy które magicznie się zmieniają od tak. Nie byłem nigdy zwolennikim grania wahadlami, ale jestem na tyle rozumny, że łapie iż to gracze definiują pozycje i swoje ruchy, a nie ustawienie. Jeśli masz możliwość podać w uliczkę do kolegi to robisz to lub nie. Nie ma znaczenia czy ty jesteś pomocnikiem czy on wahadłowym. Jeśli biegniesz do kontry to zasuwasz jako obrońca czy pomocnik kiedy możesz pomóc, a nie trzymasz się z tyłu bo tak. Wszystko jest zależne od chwili. Klepiesz piłkę kiedy dasz radę, a nie bo trener mi kazał w 50 min grać jak Barca. To pilkarz wybiera, że podaje po łuku, a nie do wystawiającego się kolegi w środku lub innemu wynikającemu za obrońców. Jeśli Carrick dał im swobodę gdzie jest o tym często trabione to jaki jest sens trenra? Aby dawał swobodę? Bez niego będzie większa. To takie czasem gadanie dla gadania. Piłka nożna docelowo to nie szachy, a splot randowmowych decyzji do których musisz się odnieść. Jedni piłkarze mogą mieć takie czy inne zadania, ale nikt mi nie wmówi, że trener zabroni ci robić ruchy które mogą przynieść pozytywne efekty. Radosny futbol ma to do siebie, że gdy przestaje działać to trudno do niego wrócić. Chcąc nie chcąc to zawszę piłkarze są odpowiedzialni za występy. Mogła się zmienić atmosfera która jak wiadomo jest fajnym bodźcem i napędza, ale czy to zasługa trenera czy zwyczajnie zmiana która dała szansę. Motywacja jest bardzo ważna jak nie najważniejsza, a normalnym jest, że po jakimś czasie może ulec ulotnieniu. Zobaczymy jak to będzie wyglądało, ale w zamiany o 180 stopni z dnia na dzień nie wierzę. Paliwo emocjonalne wcześniej czy później się kończy. Nikt nie jest w stanie powiedzieć czy gdyby ktoś inny przyszedł to efekty nie byłby podobne. Warto dać sobie siana z wybieraniem już teraz trenera. Było tylu, że prawdopodobieństwo iż kolejny jest tym idealnym jest bardzo niskie. Większe są szanse, że uzbiera się dobrą ekipę piłkarzy którzy zwyczajnie umieją grać w piłkę i chcą to robić dobrze.

09.02.2026 do newsa Manchester United - Tottenham Hotspur 2:0. Zwycięska seria Carricka podtrzymana! Pokaż
Fajnie się układa narrację po faktach. Kiedy idzie dobrze lub źle. Wtedy można powiedzieć wszystko. Każdy jest wyszczekany. Dzisiaj Carrick jest bogiem, a za miesiąc może być w miejscu Amorima. Trochę to smutne jak ludzie są dwulicowi, w zależności od wyników. Widzą tylko jedną lub drugą stronę. Szydzą lub chwalą. Mało kto patrzy na pracę pomiędzy. Masz kilka zwycięstw z rzędu, no to musisz być fachowiec. Nie masz, no to musisz być słaby i nie umieć tworzyć serii. Dochodzisz do finału? Super!! Przegrywasz? Nie umiesz wygrać nawet trofeum. I tak w kółko. Fajne są opinie na temat spotkań które ledwo wygraliśmy w końcówce teraz, a np zremisowaliśmy wcześniej. Teraz to wola walki i geniusz trenra, że potrafią wykorzystać sytuację, a wcześniej to zła taktyka, ustawienie i gracze. Tylko, że to są ci sami piłkarze. Trener nie ma nic wspólnego z tym czy któryś z graczy popełni błąd indywidualny lub walnie obok bramki z metra, przez to niwecząc wysiłki każdego i odbierając pewność. Ważne, że wynik się zgadza, niezależnie od warunków i każdy buduje piękną narrację pod to. Nagle powstają miliony filmików jak to Carrick jest geniuszem bo 3 graczy wymieniło podania. Jak któryś z graczy jest niesamowity bo w składance 4 min 3 razy podał do przodu. Jak nagle wyśmiewani gracze są doceniani bo nie popełniają błędów które robili wcześniej. Nagle trener powiedział im aby ich nie robili... Wystarczy tak niewiele aby tyle osób kupić jak paczkę fajek. Podsumowując póki wygrywasz jesteś wielki, a cała reszta jest nic nie warta.

07.02.2026 do newsa Manchester United - Tottenham Hotspur 2:0. Zwycięska seria Carricka podtrzymana! Pokaż
Aktualnie nie ma zbyt wielu spotkań więc raczej dobrze, że chce dać innym zawodnikom jakieś minuty. W końcu atmosfera jak widać więcej daje im niż trenerzy. Nie wiadomo jak pracują na treningach. Widać, że Carrick podchodzi tradycyjnie, że nie zmienia się zwycięskiego składu, ale morale muszą być utrzymane i u rezerwowych. Gdyby nie dostawali nawet kilku minut to jedynym wyjściem byłaby porażka i nadzieja na szansę, a to słabe myślenie.

07.02.2026 do newsa Oceny pomeczowe: Manchester United - Tottenham Hotspur 2:0 Pokaż
Gdyby dawał argumenty trenerowi to grałby gdziekolwiek. Gdyby grał lepiej w obronie i rozgrywał to Bruno poszedłby wyżej, a nie występował przy Casemiro. Kogo to wina, że chłopak nie umie pewnych rzeczy na poziomie? Ty jesteś na tyle udany, że nie rozumiesz iż grają najlepsi i ci co dają najwięcej? Trzeba być naprawdę zafiksowanym aby twierdzić, że trener na złość nie dawał grać komuś. Tym bardziej patrząc na to ilu młodych grało tu jak i w Sportingu. Nie rozumiem tej zaślepionej zawiści. Weź się ogarnij bo to już robi się męczące. Podje ci argumenty, ale ty wiesz lepiej... To, że Amorim powiedział, że widzi go na pozycji Bruno nie znaczy, że gdyby prezentował odpowiedni poziom to nie dostałby szans. Cunha nie grał świetnie, a i tak wolał jego niż Mainoo. Mount też grał, a Mainoo nie. Bruno został cofnięty i nie grał na swojej pozycji, a mimo to nie było miejsca dla Anglika. Gdyby dawał argumenty to Bruno zostałby oddelegowany na każdą ofensywną pozycję, ale nie grasz w środku zawodnikiem który czasem biega, a czasem nie. Nie grasz piłkarzem który nie umie rozgrywać. Wystarczy oglądać spotkania aby widzieć jakie są jego atuty. To nie on dowodzi linia pomocy, a jest uzupełnieniem. Gdy masz ludzi grających pierwsze skrzypce to mniej jest na twoich barkach. W żadnym zespole United czy Anglii nie był kluczowy. Był dodatkiem który mógł coś wnieść lub nie.