MadBuzzer
 User
|
| Imię: |
Mikołaj |
| Wyślij PW: |
Utwórz wiadomość |
| Data rejestracji: |
14-03-2018 |
| Dni w serwisie: |
2876 |
| Ostatnia wizyta: |
26-01-2026 o 21:04 |
| Zainteresowania: |
|
| Pamiętny mecz Man Utd: |
Manchester United - Manchester City (2-1, 2013) |
| Ulubiony zawodnik Man Utd: |
Ryan Giggs |
| Liczba dni, które upłynęły od rejestracji | 2876 |
| Liczba newsów dodanych przez użytkownika MadBuzzer | 0 |
| Liczba komentarzy do newsów | 375 |
| Liczba komentarzy, które MadBuzzer dodał(a) dziennie | 0.13 |
| Liczba ostrzeżeń | 0/5 |
Ostatnie komentarze użytkownika:
28.08.2025 do newsa Puchar Ligi: Kompromitacja! Manchester United upokorzony przez czwartoligowca
Pokaż
Mecz leciał gdzieś w tle i co jakiś czas tylko zerkałem na poczynania tych asów. Oni wyglądali na fest ociężałych fizycznie (ociężalość umysłowa u nich to akurat na porządku dziennym). Po tych pierwszych 2/3 akcjach wszystko siadło. Nikt nie doskakiwał. Zamiast podań progresywnych pomimo wybiegających kolegów było stopowanie akcji i piłka wracała do tyłu. Tak samo z resztą było w meczu z Fulham. Tam się niestety dzieje coś niedobrego. Ten klub wysysa młodość, wigor, energię i nadzieję z każdego kolejnego trenera. Zobaczcie na zdjęcia Ole |ETH | Rubena z Molde| Ajaxu, |Sportingu. Każdy z nich postarzał się w oczach...
Amorim stracił szatnie co z resztą powiedział miedzy wierszami. To jest kolejny raz kiedy te klauny robią rozpierduche od wewnątrz.
Dużo osób mówi tutaj o zmianie taktyki... Że jej piłkarze nie rozumieją, nie chcą w niej grać. Przypomnę, że przez te 12 lat było tak wiele różnych taktyk i wariantów, a i tak żaden z nich nie wypalił. Ten klub jest po prostu skazany na porażkę, niestety. Sam Flick czy Ancelotti niczego by nie wskórali na dłuższą metę.
17.08.2025 do newsa Manchester United - Arsenal 0:1. Dużo dobrego na inaugurację, ale punktów brak
Pokaż
Mamy dobry prognostyk na przyszłość. Te dwa transfery ofensywne dały nową jakość United. To nie są playmakerzy, ale 1 vs 1 potrafią zrobić z przeciwnika wiatrak. Ładnie to chodziło i po prostu zabrakło szczęścia . Arsenal momentami nie istniał i jak na to, że graliśmy z wielkim Arsenalem to można uznać to za dobrą monetę. Brakuje nam odpowiedniego defensywnego pomocnika. Casemiro nie przeszkadzał, ale Ugarte to jest dramat... Moim zdaniem gdybyśmy zakupili kolejnego jakościowego gracza tym razem do środka pola to moglibyśmy powalczyć o top 4.
Rashford przy Mbeumo to klaun, to jest porażające jaka różnica zapanowała z przodu po przybyciu tych dwóch Panów. Jeśli jeszcze Seszko się sprawdzi to mamy na papierze jeden z najgroźniejszych ataków w lidze. Mam tylko nadzieję, że to nie wypadek przy pracy, a konsekwencja pracy Amorima i tego, że chłopaki wiedzą co mają grać. Bayiandir znowu nam zrobił powtórkę z poprzedniego starcia w pucharze z Arsenalem. Bliźniacza sytuacja.