PROFIL

BajtiMU

User
Imię:
Wyślij PW: Utwórz wiadomość
Data rejestracji:  18-09-2016
Dni w serwisie:  3396
Ostatnia wizyta: 05-01-2026 o 13:00
Zainteresowania:
Pamiętny mecz Man Utd:
Ulubiony zawodnik Man Utd:


Liczba dni, które upłynęły od rejestracji3396
Liczba newsów dodanych przez użytkownika BajtiMU0
Liczba komentarzy do newsów1651
Liczba komentarzy, które BajtiMU dodał(a) dziennie0.49
Liczba ostrzeżeń1/5


Ostatnie komentarze użytkownika:


05.01.2026 do newsa Leeds United - Manchester United 1:1. Tylko remis na Elland Road Pokaż
Dokładnie. Ofensywa poprawiła się diametralnie. Kolejnym etapem powinien być środek pola i wierzę, że tak będzie w letnie okienko, później natomiast obronę i wahadła ulepszyć a wtedy zlepiłby się już naprawdę całkiem przyzwoity skład ale jeżeli Amorim poleci bo dyrektor nakazuje mu, że ma grać jak on to widzi to nie będzie to nic więcej jak stan umysłu i zarazem zburzenie tego co się powoli fajnie buduje. Mam nadzieję, że temat zostanie szybko wyjaśniony i każdy zajmie się tym co do niego należy.

04.01.2026 do newsa Leeds United - Manchester United. Oficjalne składy. 20. kolejka Premier League Pokaż
Jaki tartak a ławki to praktycznie jakby nie było. Wyszarpać jakkolwiek te 3 pkt i martwić się dalej.

04.01.2026 do newsa Leeds United - Manchester United. Zapowiedź 20. kolejki Premier League Pokaż
I tak samo oby było z Mazraouri, żeby wspomóc defensywę bo krótko przed wyjazdem na turniej dobrze wyglądał na tej pół prawej obronie.

03.01.2026 do newsa Leeds United - Manchester United. Zapowiedź 20. kolejki Premier League Pokaż
Niee ma serii porażek to trzeba coś wrzucić intrygującego w media na temat wielkiego wciąż United ;) nie mówię, że nie ma w tym ziarenka prawda ale proszę Was.

02.01.2026 do newsa Leeds United - Manchester United. Zapowiedź 20. kolejki Premier League Pokaż
Na Old Trafford to my raczej nie gramy ;)

01.01.2026 do newsa Manchester United - Wolverhampton 1:1. Rozczarowujące pożegnanie starego roku Pokaż
Noo rzeczywiście Cuhna, Mbeumo czy Lammens potrzebowali czasu. Co Ty chłopie naprawdę piszesz. Masz chyba jakieś problemy z określeniem rzeczywistości i patrzysz przez pryzmat paru lat wstecz. To samo z efektem nowej miotły, mieliśmy ją wielokrotnie i co z tego wyszło ostatecznie?

01.01.2026 do newsa Manchester United - Wolverhampton 1:1. Rozczarowujące pożegnanie starego roku Pokaż
Jeżeli My 3:0 to taki Arsenal czy mistrz Premier League ile powinien? 7:0? A było ile? Weź chłopie nie patrz przez pryzmat jednego meczu ale czego od Ciebie oczekiwać. Jesteś wybitnym przykładem takiej chorągiewki i pana marudy co tylko widzi złe rzeczy. Nie mamy pojęcia o kreowaniu a te strzały i xG to się wzięły z przypadku i chaosu, no tak. Nasza ofensywa w ostanim meczu leżała. Cuhna miał zaledwie przebłyski w porównaniu z ostatnimi spotkaniami. Sesko dochodził do strzałów ale niestety nic nie wpadło. Kto miał kreować tę grę? Widać było ewidentnie braki kadrowe i to ile Nam daje sam Bruno czy choćby Mount, nie mówiąc o reszcie. Dorgu, Dalot, Ugarte, Zirzkzee w podstawie i Ty oczekujesz kreowania akcji? Czy może impuls z ławki Fletchera czy Mantato którego paraliżuje dośrodkowanie piłki nie mając przeciwnika przy sobie? No ale dlaczego ten zły Amorim nie stawia na akademię, jak on tak może. Cierpimy bez kluczowych zawodników a już nie mówiąc o środku pola i każdy rozsądny kibic to rozumie i się mógł tego spodziewać.

28.12.2025 do newsa Manchester United - Newcastle United 1:0. Bez Bruno Fernandesa też da się wygrywać! Pokaż
Ja tam bardzo w to wierzę, że będziemy coraz lepsi. Dzięki również temu bo w końcu nasza polityka transferowa jest znacznie lepsza a ostatnie okienko było bardzo dobre także cierpliwości bo z Rubenem w sumie wygląda to tak jak powinno, zaczął źle ale cały czas jest poprawa a nie regres po jakimś czasie jak u wcześniejszych trenerów a przede wszystkim on nawet nie zagrał jeszcze choćby jednego pełnego sezonu w PL a dogranie poprzedniego to było bardziej oswajanie się z ligą i kombinowanie aby wygrać ligę Europy gdzie się prawie swoją drogą udało.

28.12.2025 do newsa Manchester United - Newcastle United 1:0. Bez Bruno Fernandesa też da się wygrywać! Pokaż
A pamiętam jak ten temat dokładnie wałkowałeś kiedy był jeszcze kontuzjowany ;D to jest bardzo dobry technicznie obrońca. Problemem jednak może być, że najlepiej to on jednak wygląda na środku obrony a tam jest raczej miejsce dla De Ligta.


Ps. Nie żebym był bezbłędny ale te dwuch to razi jak cholera ;D

28.12.2025 do newsa Manchester United - Newcastle United 1:0. Bez Bruno Fernandesa też da się wygrywać! Pokaż
Fajnie opisał sytuację Mainoo & Casemiro Szemhazaj na swoim blogu.

Gdy Ruben Amorim przejął stery w United jego głównym zadaniem było wyprowadzenie klubu z mętnych wód - nie chodziło już nawet o same wyniki ale zmianę nastawienia zawodników, którzy przyzwyczaili się do stopniowego obniżania standardów i w efekcie bojkotowali etos pracy zawodowego sportowca.

Najlepiej widać to po Mainoo i Casemiro.

Kiedy Amorim zaczynał pracę Brazylijczyk był na cenzurowanym - w hierarchii pomocników znajdował się za plecami anonimowego Toby'ego Colly'era. Kobbie - wprost przeciwnie. Grał i to często. Odkąd Portugalczyk objął rządy Anglik wystąpił od początku w lidze w 13 meczach, Brazylijczyk tylko w 6, a przecież na drodze młodemu stanęła w międzyczasie kontuzja. Sytuację zmieniały występy w Lidze Europy w których Cas brylował i zmieniał optykę trenera co do swojej osoby - tam odciskał naprawdę pozytywne piętno na występach zespołu podczas gdy w lidze drużyna z Mainoo w składzie zbierała regularne bęcki. Wyjątkowo stronniczą podłością byłoby oskarżać o taki stan rzeczy dwudziestoletniego chłopaka występującego w środku pola w tak trudnej lidze, w zespole tak straszliwie rozedrganym ale fakty były takie, że dla Kobbiego było zwyczajnie za wcześnie - nic w tym złego. Sam wiele razy pisałem o tym, że środkowi pomocnicy często dojrzewają najpóźniej, a wychowanek MU ma w nogach iskrę przypominającą Iniestę.

Ale sam talent to za mało.

Spójrzmy na to jeszcze raz. Casemiro miał 32 lata gdy Amorim trafił na Old Trafford. Była prawie połowa sezonu, mógł machnąć ręką, zostawić ten cyrk za plecami, iść do Serie A w której byłby gwiazdą lub wygrzewać się w blasku monet do Arabii. Tym bardziej, że od samego początku menedżer mu nie ufał i otwarcie to okazywał.

Mainoo w tym czasie wciąż miał nad sobą parasol ochronny w postaci świetnego debiutanckiego sezonu w którym demonstrował ogromne umiejętności panowania nad piłką. Ten Hag uciekał z podkulonym ogonem, przychodziła nowa twarz, nowe rozdanie, być może dla niego - kluczowe dla dalszej kariery. I co?

Ano nic bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że jeden dobry sezon w Premier League i udane EURO przekręciły klepki w głowie młodego i uznał on, że już wystarczy. Że dalsze starania nie mają sensu, że przecież... pierwszy skład mu się należy. Dokładnie to podejście prezentowali Jadon Sancho czy Marcus Rashford, którzy nie potrafili pojąć, że bez względu na to jakie nazwisko masz na koszulce i ile nagród indywidualnych mieści twoja prywatna gablota - musisz zasuwać dla drużyny na pełnych obrotach.

Żeby powiedzieć wprost: gdy Casemiro z Mainoo są razem na boisku to nie widać, który z nich ma 33 lata, a który 20... i nie jest to komplement dla Kobbiego. Bo możesz mieć chłodną głowę, trzymać się na nogach i zagrać bardzo dobrą piłkę w straszliwym tłoku ale jeśli do tego nie dorzucisz wydolności i pary w nogach to w środku pola w Anglii po prostu zginiesz. Casemiro, który już te atrybuty zatracił ratują trzy rzeczy: jego nastawienie, gra w powietrzu i dalekie podania. Mainoo tego nie oferuje. A dokłada do tego poruszanie się po boisku czterdziestolatka, który śmiało mógłby już być na sportowej pół-emeryturze w ciepłych krajach.

W meczu z Newcastle byliśmy świadkami przedziwnej zmiany - Yoro wszedł w miejsce Casemiro w bardzo gorącym momencie gdy do końca pozostało pół godziny. Trudno było to zrozumieć wszystkim - także Brazylijczyk żywiołowo gestykulował w stronę ławki by dowiedzieć się czy techniczny nie popełnił błędu przy wciskaniu guziczków. Nie popełnił. Brazylijczyk spuścił głowę, podszedł do Leny'ego, zbił z nim pięć, zbił pięć z trenerem, poszedł na ławę, tam zbił kolejne piątki z kolegami. Widać było, że jest zły, może nawet wściekły ale nie podkopał autorytetu trenera. Zna swoje miejsce w szeregu, mimo, że jest wybitnym piłkarzem.

Tymczasem Kobbie nie potrafi powstrzymać swojego szukającego atencji braciszka przed zakładaniem koszulki z idiotycznym napisem - a może i sam go w tym pomyśle poparł, wiedząc przecież, że to wylanie kolejnego wiadra pomyj na i tak zrujnowaną atmosferę wokół klubu. Jego sytuacja nie poprawiła się - od tego czasu wciąż nie gra bo teraz podobno leczy kontuzję... choć trudno w to uwierzyć.

Przypomnijmy: Casemiro ma na półce pięć Lig Mistrzów i trzy Mistrzostwa Hiszpanii.

Mainoo ma talent.

Dokładnie tyle samo mieli Ravel Morrison, Jadon Sancho i Jesse Lingard. Oni też wybrali wolność.



Generalnie były pogłoski już latem żeby lepiej go sprzedać a wtedy oferowali jakieś 60/70 mln funtów tylko, że wtedy to było takie 50 na 50 czy aby na pewno to dobry pomysł. Jakby nie patrzeć dostał szansę i dopóki co totalnie jej widocznie nie wykorzystuje a szkoda.