MŚ 2026: Matheus Cunha z trzecim golem na mundialu

» 25 czerwca 2026, 08:13 - Autor: matheo - źródło: DevilPage.pl
Reprezentacja Brazylii w efektownym stylu zakończyła fazę grupową mistrzostw świata. Canarinhos rozbili Szkotów (3:0) i awansowali do 1/16 finału mundialu. Powody do zadowolenia ma Matheus Cunha, który znów wpisał się na listę strzelców.
MŚ 2026: Matheus Cunha z trzecim golem na mundialu
» Matheus Cunha wpisał się na listę strzelców w meczu z reprezentacją Szkocji | Fot. Press Focus
Reprezentacja Brazylii szybko przejęła kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami w Miami. Brazylijczycy otworzyli wynik spotkania już w 7. minucie. Błąd szkockiej defensywy pewnie wykorzystał Vinicius Junior. Piłkarz Realu Madryt przed przerwą podwyższył jeszcze na 2:0.

Zespół Carlo Ancelottiego czuł się bardzo komfortowo, a w 61. minucie nie pozostawił złudzeń, do kogo powędrują trzy punkty. Brazylijczycy zawiązali bardzo składną akcję, w pole karne Szkotów wpadł Bruno Guimaraes, wyłożył piłkę do lepiej ustawionego Matheusa Cunhy, a ten nie miał problemów z posłaniem futbolówki do odsłoniętej bramki. Dla napastnika Manchesteru United było to już trzecie trafienie na MŚ 2026.

Powrót Neymara


Cunha na placu gry przebywał do 76. minuty, kiedy zmienił go Neymar. Dla zawodnika Santosu był to wielki moment, bo wrócił do gry w reprezentacji Brazylii po niemal trzyletniej przerwie. Brazylijscy kibice przywitali 34-latka owacją na stojąco.

Do 65. minuty na boisku przebywał Casemiro. Na murawie tym razem nie pojawił się Ederson, który po mundialu ma zasilić szeregi Manchesteru United.

Preferowane Źródła Google Lubisz czytać newsy na DevilPage.pl? Dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google i miej szybszy dostęp do treści, które cenisz.

TAGI


« Poprzedni news
Tottenham Hotspur gotowy zapłacić 85 milionów funtów za Mateusa Fernandesa
Następny news »
Bruno Fernandes przekazał kolegom z Manchesteru United dobre wiadomości

Najchętniej komentowane




Aby móc komentować newsy musisz być zalogowany!

Komentarze (0)


Nikt jeszcze nie skomentował tego newsa.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.