Fletcher został powołany do reprezentacji Szkocji na mundial po tym jak kontuzji w towarzyskim meczu z Curacao nabawił się Billy Gilmour. Steve Clarke uznał, że miejsce gracza Napoli zajmie piłkarz Manchesteru United.
– To był szalony tydzień! Nie spodziewałem się tego, ale przyjąłem to na siebie i podoba mi się każda dotychczasowa minuta – stwierdził Fletcher na oficjalnym kanale Szkockiej Federacji Piłkarskiej.
– W szatni, kiedy dowiedziałem się o kontuzji Billy’ego, bardzo mu współczułem. Menadżer podszedł wtedy do mnie i powiedział: „Być może widzimy się nie po raz ostatni na tym zgrupowaniu”.
– Pomyślałem sobie: „Wow”. Kolejnego poranka dostałem telefon z pytaniem, czy chcę jechać na mundial. Niemal zabrakło mi słów, ale powiedziałem „tak”!
– Nie miałem nic ze sobą, nie miałem swojej walizki. Nie miałem butów. Tak naprawdę dopiero dziś zostaną wysłane – dodał Fletcher.
Przełomowy sezon Fletchera
Dla 19-letniego Tylera Fletchera sezon 2025/2026 był przełomowy. W lutym Szkot zadebiutował w pierwszym zespole Manchesteru United, pojawiając się na boisku w starciu z Tottenhamem Hotspur. Dobra forma zawodnika zaowocowała powołaniem do reprezentacji Szkocji i szansą w starciu z Curacao, w którym Fletcher zagrał 45 minut.
– Miałem z tyłu głowy to, że jeśli zrobię wrażenie, to mogę zakręcić się w okolicach pierwszego zespołu. Ale wyjazd na mistrzostwa świata po tygodniu treningów to coś, o czym nie mogłem nawet marzyć – przyznał Fletcher.
– Znałem Scotta McTominaya z Manchesteru United, bardzo mi pomaga. Świetny wobec mnie jest też Kenny McLean, naprawdę wspaniały gość. To jeden z najlepszych zawodników, z którym trenowałem. Wszyscy piłkarze są dobrzy – dodał młody pomocnik United.
Fletcher wyjawił, że na temat wyjazdu na mundial rozmawiał ze swoim ojcem Darrenem, który na koncie ma 81 występów w reprezentacji Szkocji.
– Powiedział mi: „W trakcie mojej kariery nigdy nie pojechałem na EURO, ani na mistrzostwa świata”. Ja zrobię to po 45 minutach w seniorskim futbolu. Oczywiście jest podekscytowany i bardzo si cieszy. Mam nadzieję, że pojawi się na każdym meczu – stwierdził Tyler.
Reprezentacja Szkocji na MŚ 2026 zmierzy się w fazie grupowej z Haiti, Marokiem i Brazylią.