Manchester United może pokrzyżować plany Atletico w sprawie Edersona
» 7 kwietnia 2026, 09:13 - Autor:
matheo - źródło: Tutto Atalanta
Manchester United cały czas pozostaje zainteresowany transferem Edersona z Atalanty. W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że Brazylijczyk osiągnął porozumienie z Atletico Madryt w sprawie kontraktu indywidualnego.
» Ederson w letnim okienku transferowym opuści szeregi Atalanty | Fot. Press Focus
Czerwone Diabły w letnim oknie transferowym zamierzają sprowadzić dwóch środkowych pomocników i jedną z rozważanych opcji przez klub z Old Trafford od dawna jest Ederson. 26-latek w sezonie 2026/2027 chce podjąć się nowego wyzwania w karierze i spróbować swoich sił w La Liga lub Premier League.
Ederson był wielokrotnie przymierzany do Manchesteru United w ostatnich latach, ale na przeszkodzie stawały duże wymagania finansowe Atalanty. Klub z Bergamo wyceniał piłkarza nawet na 65 milionów funtów. Tego lata sytuacja będzie inna, bo kontrakt zawodnika wygasa latem 2027 roku.
Ederson w letnim oknie transferowym może być dostępny nawet za 25 milionów funtów. Taka kwota za zawodnika czyni go bardzo atrakcyjną opcją na rynku. Faworytem w wyścigu o podpis zawodnika jest aktualnie Atletico Madryt. Hiszpanie uzgodnili warunki kontraktu indywidualnego z Brazylijczykiem i teraz rozmawiają z Atalantą na temat ostatecznej kwoty transferu.
Włoski portal Tutto Atalanta twierdzi, że plany Atletico Madryt mogą pokrzyżować kluby z Premier League. Sytuację Edersona uważnie monitoruje nie tylko Manchester United, ale też Arsenal. Angielskie kluby nie miałyby problemu, aby finansowo przebić ofertę Atletico.
Manchester United postrzega Edersona jako świetną opcję do uzupełnienia linii pomocy. Pierwszym wyborem Czerwonych Diabłów są tacy zawodnicy jak Elliot Anderson (Nottingham Forest), Sandro Tonali (Newcastle United) i Adam Wharton (Crystal Palace).
TAGI
Najchętniej komentowane
Aby móc komentować newsy musisz być zalogowany! Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego newsa.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.