Sytuacja z udziałem Manuela Ugarte wzbudziła spore kontrowersje w towarzyskim meczu reprezentacji Anglii z Urugwajem. Pomocnik Manchesteru United obejrzał na Wembley dwie żółte kartki, ale nie został usunięty z boiska.
» Manuel Ugarte w meczu z reprezentacją Anglii obejrzał dwie żółte kartki, ale został na boisku | Fot. Press Focus
Reprezentacja Anglii zremisowała z Urugwajem 1:1. Synowie Albionu objęli prowadzenie w 81. minucie za sprawą bramki Bena White’a, ale w doliczonym czasie gry rzut karny na gola zamienił Federico Valverde.
W spotkaniu doszło do kontrowersyjnej sytuacji z udziałem Manuela Ugarte. Urugwajczyk obejrzał żółtą kartkę w 71. minucie po tym jak sfaulował Cole’a Palmera. Dziesięć minut później został upomniany za dyskusję z arbitrem.
Niemiecki sędzia Sven Jablonski nie wyrzucił jednak Ugarte z boiska, czego spodziewała się publiczność na Wembley. Okazało się, że arbiter cofnął drugie napomnienie dla piłkarza Manchesteru United.
O sytuację z udziałem Ugarte zapytany po meczu został Harry Maguire, który wrócił do kadry po długiej przerwie. – Powiedziano nam, że Ugarte dostał dwie żółte kartki, a druga została następnie cofnięta, co jest dla nas nowością. Teraz usłyszeliśmy, że pierwsza kartka dla Ugarte miała być dla Jose Marii Gimeneza. Zamiast dwóch kartek, Ugarte nie dostał ani jednej – stwierdził Harry Maguire cytowany przez Sky Sports.
Przed tegorocznymi mistrzostwami świata przepisy zostały znowelizowane przez International Football Association Board. Nowe uprawnienia zyskał VAR, który będzie mógł przyglądać się czerwonym kartkom wynikającym z niesłusznie przyznanej drugiej żółtej kartki. Sędziowie zajmujący się analizą wideo mają również podpowiadać arbitrowi, gdy ten pomyli tożsamość zawodnika.
W meczu na Wembley na boisku pojawił się również Kobbie Mainoo. Pomocnik Manchesteru United w 69. minucie zmienił Jamesa Garnera. Był to pierwszy występ Mainoo w kadrze od 566 dni.
Reprezentacja Anglii kolejny mecz towarzyski rozegra we wtorek 31 marca z Japonią.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.