Scott McTominay porównany do… Jezusa
» 24 marca 2026, 08:33 - Autor:
matheo - źródło: Goal.com
Scott McTominay po swoim transferze z Manchesteru United do Napoli błyskawicznie stał się ulubieńcem neapolitańskich kibiców. Wychowanek Czerwonych Diabłów usłyszał ostatnio chyba najdziwniejszy komplement w karierze, bo został porównany do Jezusa.
» Scott McTominay w ostatnim meczu z Cagliari zdobył bramkę i zgarnął nagrodę dla najlepszego zawodnika spotkania | Fot. Press Focus
McTominay w pierwszym sezonie pobytu w Neapolu pomógł drużynie zdobyć mistrzostwo Włoch i został uznany najlepszym graczem w Serie A. 29-latek świetnie spisuje się też w obecnych rozgrywkach, w których ma na koncie 11 bramek i 4 asysty. Dobra postawa reprezentanta Szkocji pozwala Napoli wciąż liczyć się w walce o tytuł.
W historii klubu z Neapolu absolutnie legendarnym statusem cieszy się Diego Armando Maradona. Argentyńczyk był postacią uwielbianą przez neapolitańskich kibiców i jest wspominany do dzisiaj. W mieście na każdym kroku można zauważyć murale i plakaty poświęcone wielkiemu Diego.
Coraz większą popularnością wśród kibiców z Neapolu cieszy się też Scott McTominay. Ostatnio na temat Szkota wypowiedział się syn Diego Maradony. – Jeśli Diego był Bogiem, to Scott jest Jezusem – przyznał Diego Armando Maradona Junior.
Słowa syna Maradony padły po ostatnim zwycięstwie Napoli z Cagliari (1:0). Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył właśnie McTominay.
– Po moim ojcu, to McTominay jest najbardziej kluczowym piłkarzem w historii Napoli. Mieliśmy Boga w Napoli w osobie Diego, ale dla mnie McTominay jest Jezusem. To fundamentalny piłkarz – dodał Maradona Junior.
Scott McTominay w barwach Napoli rozegrał do tej pory 72 mecze, zdobył 24 bramki i zanotował 10 asyst. Kontrakt Szkota obowiązuje do czerwca 2028 roku, ale już pojawiają się doniesienia, że włoski klub chce zatrzymać zawodnika na dłużej.
TAGI
Najchętniej komentowane
Aby móc komentować newsy musisz być zalogowany! Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego newsa.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.