Po spotkaniu z Bournemouth większość zawodników Manchesteru United uda się na zgrupowania swoich reprezentacji. Przerwa na kadrę potrwa do końca marca. Czerwone Diabły nie rywalizują już w Pucharze Anglii, więc pierwszy weekend kwietnia będą mieć wolny. To oznacza 23 dni przerwy od futbolu dla piłkarzy Michaela Carricka.
Angielskie media kilka miesięcy temu spekulowały, że Manchester United może wykorzystać długą przerwę między meczami na spotkanie towarzyskie lub zgrupowanie w ciepłym kraju. Klub z Old Trafford zrezygnował jednak z tych planów.
– Szczerze mówiąc, to nie zostanie zbyt wielu zawodników. Będą Mason Mount, Joshua Zirkzee, Tyrell Malacia i Luke Shaw. Pozostali udają się na zgrupowania – stwierdził Carrick pytany po meczu z Bournemouth o plany Manchesteru United na nadchodzące dni.
– Na pewno czuć, że to długi okres. Przed nami przerwa na mecze reprezentacji i chłopcy zazwyczaj muszą spieszyć się z powrotem, a tym razem nie będą musieli.
– To długa przerwa, jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę dni. Zawodnicy będą natomiast w treningu, a wielu z nich rozegra dwa mecze. Postaramy się wykorzystać to najlepiej jak potrafimy, kiedy będziemy razem – dodał Carrick.
Manchester United w kwietniu rozegra trzy spotkania. Oprócz meczu z Leeds United drużynę czekają jeszcze starcia z Chelsea i Brentfordem.