Manchester United w 67. minucie stracił gola po strzale Ryana Christie’ego, choć chwilę wcześniej Amad Diallo upadł w polu karnym Bournemouth po starciu z Adrienem Truffertem. Sędzia nie wskazał jednak na jedenastkę dla Czerwonych Diabłów, przewinienia nie dopatrzył się też VAR.
– Chcieliśmy trzech punktów i graliśmy wystarczająco dobrze. Manchester United był natomiast niebezpieczny za każdym razem, kiedy atakował. Graliśmy dobrze w końcówce, prawdopodobnie dlatego, że mieliśmy przewagę jednego zawodnika. Byliśmy bliżej zwycięstwa – stwierdził Iraola w rozmowie z
BBC Sport.
Szkoleniowiec Bournemouth dopytywany o sytuację z faulem na Amadzie Diallo w polu karnym przyznał: – Teraz mamy tę przewagę, że możemy szybko obejrzeć powtórki. Nie sądzę, aby tam cokolwiek było.
– Sytuacja z Evanilsonem i Matheusem Cunhą to rzuty karne, bo obrońcy przegrali pozycję. Ale zajście z Amadem to nigdy nie jest jedenastka. Sami domagaliśmy się karnego w pierwszej połowie po tym jak Harry Maguire położył dwie ręce na zawodniku. To moim zdaniem również nie wystarczyło do jedenastki. Nie ma tu wiele do omówienia.
– Remis z Manchesterem United to dobry wynik. To nasz 15 remis i w niektórych spotkaniach zasłużyliśmy na więcej. Wyrównaliśmy rekord Premier League, bo jesteśmy niepokonani od 11 meczów. Trudno będzie przedłużyć tę serię, bo gramy na wyjeździe z Arsenalem. Musimy zagrać naprawdę dobrze, aby pobić ten wynik – dodał Iraola.