Manchester United zmierzy się z Aston Villą w niedzielę 15 marca na Old Trafford w ramach 30. kolejki Premier League. Czerwone Diabły staną przed szansą powrotu na zwycięską ścieżkę po przegranym meczu z Newcastle United (1:2). Wygrana pozwoli odskoczyć ekipie The Villans na trzy punkty.
Oto, co miał do powiedzenia Carrick przed przyjazdem ekipy z Birmingham do Teatru Marzeń.
REAKCJA NA PIERWSZĄ PORAŻKĘ– Za nami dobry tydzień. Wynik był oczywiście rozczarowujący. Zakończenie tego spotkania było dla nas rozczarowaniem. Ale przetrawiliśmy to, przyjrzeliśmy się temu i wyciągnęliśmy wnioski. Za nami dobre treningi, postawa zawodników była naprawdę dobra w tym tygodniu. Chłopcy nie mogą doczekać się niedzielnego spotkania.
KOMENTARZE PAULA SCHOLESA– Tak naprawdę nie mam nic do powiedzenia na ten temat. Myślę, że w takim miejscu obecnie jesteśmy, jeśli chodzi o media społecznościowe. Nagłówki i komentarze mogą być postrzegane różnie. Chodzi o to, aby zrozumieć, o co dokładnie chodziło. Słuchajcie, są różne opinie i to w porządku. Ludzie mogą mieć różne opinie. W pewnych kwestiach popadamy z jednej skrajności w drugą. Jest jak jest, ale nie martwi mnie to. Nie robię z tego wielkiej sprawy.
POSTAWA MORGANA ROGERSA W ASTON VILLI– Po pierwsze, to fantastyczna sprawa, że Morgan radzi sobie tak dobrze i robi to od jakiegoś czasu. Kiedy podpisał kontrakt zimą z Aston Villą, to nie byłem pewny, jak się to potoczy. Był to dla niego duży krok, a nie grał jakoś specjalnie długo w Middlesbrough. To naturalne, że czuło się, że mógł zrobić więcej w Boro. Kiedy tylko trafił do Aston Villi, to poczynił ogromne kroki naprzód i szybko stał się ważną częścią zespołu, a teraz też reprezentacji Anglii. To pokazuje, czego dokonał.
KARIERA JADONA SANCHO– W futbolu nic nie może cię zaskakiwać. To jedna z tych rzeczy. Czasami przychodzisz do klubu i wszystko zadziała, a innym razem tak nie jest. To naturalne i dzieje się w każdym klubie. Jadon ma talent i to dlatego tutaj trafił. Miał naprawdę dobre momenty. Z jakichś powodów, nie wiem jakich, nie jest tutaj i znalazł się w Aston Villi. Miał też dobry okres w Dortmundzie, zagrał w finale Ligi Mistrzów. Na pewno ma talent, gra dużo w tym sezonie, więc należy mu się szacunek za to, że ma wpływ na wiele spotkań. Jeśli chodzi o to, co stanie się dalej, to musimy poczekać.
MECZ Z ASTON VILLĄ NAJWIĘKSZYM TESTEM?– Każde spotkanie jest testem. Zawsze chodzi o kolejny mecz i to, jak zareagujesz. Bez względu na to, czy wygrałeś, czy też nie, czy też zremisowałeś. Chodzi o to, jak pokaże się grupa, jakie będą emocje, jaka będzie motywacja przed kolejnym spotkaniem. Rozumiem, że po porażce są nieco inne emocje, ale wiadome było, że taki mecz przyjdzie. Większość zespołów, jeśli nie każdy, musiał się z tym zmierzyć w ostatnim czasie. Chodzi o nadanie temu odpowiedniej perspektywy i poprawienie się tam, gdzie możemy się poprawić. Za nami dobry tydzień pod wieloma względami i jestem podekscytowany. Przed nami ważny mecz, nie uciekniemy od tego. Znaleźliśmy się na pozycji, na której jest spora stawka i jest o co grać. Cieszymy się sytuacją i nie możemy doczekać się tego spotkania.
JJ GABRIEL– Nie może znaleźć się w kadrze, jest za młody. Spisuje się natomiast bardzo dobrze. Mamy naprawdę dobrych zawodników w klubowej akademii i staramy się podciągnąć ich umiejętności, jak tylko możemy. Niedługo zaczyna się mecz U-21, więc po konferencji idziemy ich obejrzeć.
– Zawsze staramy się dać piłkarzom szansę na pokazanie się, na treningi i poczucie pierwszego zespołu. JJ to wielki talent i to oczywista sprawa. Ma naprawdę dobry sezon w U-18. Dużo o nim myślimy, ale cierpliwość jest kluczowa. Trzeba z nim pracować, rozwijać go i robimy to w każdej kategorii wiekowej z młodymi zawodnikami. Dobieramy odpowiedni moment na kolejny krok. JJ spisuje się dobrze, trenował z nami, dobrze się spisał i tego się spodziewaliśmy. Dobrze, że mamy do naszej dyspozycji młodych zawodników.
FORMA MAGUIRE’A– Harry gra dobrze i to oczywista sprawa. Jeszcze nie tak dawno był poza składem przez dłuższy czas, zmagał się z kontuzją, ale wrócił od razu do gry. Trzeba było zarządzać jego obciążeniem meczowym i formą fizyczną. Myślę, że pokazał swoje doświadczenie w określonych sytuacjach, dał duży spokój. Wie, co trzeba robić i zawsze spisywał się dobrze. Jeśli chodzi o reprezentację Anglii, to na pewno będzie brany pod uwagę. Mam nadzieję, że dostanie powołanie i pojedzie na kadrę.