Każda wygrana zwiększa szansę Michaela Carricka na pozostanie w Manchesterze United dłużej niż do końca sezonu 2025/2026. Angielski szkoleniowiec przyznaje, że uwielbia obecną robotę, ale na razie nie wybiega myślami w przyszłość.
» Michael Carrick nie wybiega myślami daleko w przyszłość i na razie koncentruje się na najbliższym meczu Manchesteru United | Fot. MUTV
Carrick od stycznia poprowadził Manchester United w 7 meczach, w których zanotował 6 zwycięstw i 1 remis. Czerwone Diabły dzięki wygranej z Crystal Palace (2:1) wskoczyły na trzecie miejsce w ligowej tabeli. W środę drużyna spróbuje pokazać się z dobrej strony w meczu z Newcastle United na St James’ Park.
Carrick pytany przed starciem ze Srokami o to, czy akceptuje fakt, że dzięki dobrym wynikom ma spore szanse na pozostanie w Manchesterze United w roli trenera na kolejny sezon, odpowiedział: – To pytanie będzie się pojawiać co tydzień, prawda?
– Nie da się uciec od tej sytuacji, oczywiście, że nie. Nie mam natomiast zbyt wiele do powiedzenia w tym temacie. Kocham tu być i robić to, co robię. Mówiłem to od początku. Nie podejmuję decyzji, które są krótkoterminowe.
– Moja odpowiedzialność, bez względu jak długo tutaj będę, polega na tym, że decyzje mają służyć klubowi w długiej perspektywie. Oczywiście, że wygrywanie meczów pomaga, a chłopcy świetnie sobie radzą. Zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi.
– Na razie nie mam zbyt wiele do przekazania i do powiedzenia – dodał Carrick.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.