Michael Carrick w świetnym stylu rozpoczął swoją przygodę na ławce trenerskiej Manchesteru United. Metody treningowe angielskiego szkoleniowca bardzo przypadły do gustu zawodnikom Czerwonych Diabłów.
» Michael Carrick jest bardzo chwalony za swoją pracę, którą wykonuje w Manchesterze United | Fot. Press Focus
Carrick w sześciu spotkaniach w roli trenera nie zanotował do tej pory ani jednej porażki. Czerwone Diabły odniosły 5 zwycięstw i miały 1 remis. Jeśli w niedzielę pokonają Crystal Palace na Old Trafford, to wskoczą na trzecie miejsce w tabeli Premier League.
Na rozliczanie dokonań Carricka przyjdzie czas po zakończeniu sezonu 2025/2026, ale sygnały płynące z ośrodka treningowego w Carrington są bardzo pozytywne. Angielski szkoleniowiec wprowadził kilka zmian w porównaniu do Rubena Amorima.
Dziennik The Telegraph twierdzi, że sesje treningowe za kadencji Michaela Carricka są teraz krótsze, ale bardziej intensywne. Zawodnicy spędzają na boisku około 75 minut, które sztab szkoleniowy stara się wykorzystać maksymalnie.
Intensywność treningów Manchesteru United chwalił ostatnio Wayne Rooney. Anglik jest częstym gościem w Carrington, bo w klubowej akademii trenuje jego syn Kai. Rooney, który pełni obecnie rolę piłkarskiego eksperta, wyjawił niedawno, że Carrick skrócił bardzo intensywną sesję treningową przed meczem z Arsenalem, aby piłkarze zachowali siły na starcie na Emirates Stadium.
Chwalony jest również sztab szkoleniowy Michaela Carricka, który tworzą Steve Holland, Jonathan Woodgate, Jonny Evans i Travis Binnion. Według informacji The Telegraph jest on odbierany zupełnie inaczej niż ekipa Rubena Amorima.
Portugalski szkoleniowiec miał przy swoim boku bardzo młodych trenerów, którzy często czekali na pozwolenie od Amorima, zanim mogli zabrać głos. W przypadku trenerów pracujących z Carrickiem jest inaczej. Sztab szkoleniowy jest bardziej doświadczony. Plany treningowe są omawiane na spotkaniach w biurze, a piłkarze na treningach dostają klarowne instrukcje.
Dobre wyniki Manchesteru United przekładają się na dobrą atmosferę na treningach. Prawdziwym testem dla Michaela Carricka i jego sztabu będzie jednak to, jak zespół poradzi sobie w trudniejszych chwilach. Te na pewno kiedyś w końcu nadejdą.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.