Amorim w trakcie swojej pracy w Manchesterze United często był krytykowany przez piłkarskich ekspertów w Wielkiej Brytanii. Portugalski szkoleniowiec konsekwentnie stawiał na ustawienie z trzema środkowymi obrońcami, które nie przynosiło pożądanych rezultatów.
O współpracy z Rubenem Amorimem opowiedział ostatnio Diogo Dalot, który był gościem w programie Rio Ferdinanda na kanale
YouTube.
– Ruben jest kimś, kto jest naprawdę ważny dla historii klubu. To odważne stwierdzenie i ludzie mogą w to nie wierzyć. Ale kiedy tylko przyszedł do nas, to zmienił wiele rzeczy, których osoby z zewnątrz mogą nie widzieć – stwierdził Dalot.
– Jest gościem, który musi być w zdyscyplinowanym środowisku. Standardy muszą być wysokie. Próbował to wprowadzić od razu i bardzo szybko musieliśmy się dostosować do jego toku rozumowania.
– To, co robiliśmy na boisku, nie znajdywało odzwierciedlenia w wynikach. Ale Ruben stworzył świetną grupę zawodników, którą mamy teraz. Jeśli spojrzycie na nasz skład, to nowe transferu podniosły jakość.
– To zawsze przykre, kiedy dzieją się takie rzeczy, bo ostatecznie jesteś oceniany przez pryzmat wyników. Ruben mocno starał się zaimplementować odpowiednią dyscyplinę i standardy. W Premier League nie masz natomiast zbyt wiele czasu, aby udowodnić, że jesteś wystarczająco dobry. Niestety nie wygrywaliśmy – dodał Dalot.
Portugalski obrońca nie jest jedynym piłkarzem Manchesteru United, który dobrze wspomina Rubena Amorima.
Ostatnio pozytywnie na temat 41-latka wypowiedział się Matheus Cunha.