Media spekulują na temat przyszłości Fernandesa od ubiegłego lata. Portugalczyk w poprzednim roku był kuszony przez Al-Hilal. Manchester United miał poważnie rozważać sprzedaż swojego kapitana, ale na zatrzymanie piłkarza w klubie nalegał Ruben Amorim.
Manchester United po zakończeniu sezonu 2025/2026 musi podjąć decyzję, czy nadal chce budować zespół wokół Portugalczyka i zaproponować mu nowy kontrakt, czy sprzedać go do innego klubu i pozyskać środki na przebudowę zespołu.
Już w październiku angielskie media informowały, że w kontrakcie Fernandesa z Manchesterem United figuruje
klauzula odstępnego, która pozwala odejść Portugalczykowi do zagranicznego zespołu za 57 milionów funtów. Niedawno pojawiły się natomiast informacje, że Czerwone Diabły rozważyłyby sprzedać Fernandesa tylko w przypadku otrzymania za niego kwoty w okolicach 87 milionów funtów.
Kapitan Manchesteru United zaczął być łączony z Bayernem Monachium, bo latem szeregi klubu opuści Leon Goretzka. W linii pomocy byłoby więc miejsce dla Fernandesa. Portal
CF Bayern Insider twierdzi jednak, że Portugalczyk nie pasuje do profilu pomocnika, którego poszukują Bawarczycy. Bayern nie zamierza też rozbijać banku dla Fernandesa i płacić za niego dużej kwoty odstępnego.
Manchester United szykuje się na rozmowy z Bruno Fernandesem pod koniec sezonu 2025/2026.
Klub z Old Trafford chce wyjaśnić przyszłość Portugalczyka przed wyjazdem zawodnika na mistrzostwa świata.