Tyler Fletcher na długo zapamięta mecz Manchesteru United z Tottenhamem Hotspur (2:0). Młody pomocnik w doliczonym czasie gry zanotował debiut w pierwszym zespole Czerwonych Diabłów.
» Tyler Fletcher w sobotę zanotował debiut w pierwszym zespole Manchesteru United | Fot. MUTV
Tyler Fletcher został 258. piłkarzem akademii Manchesteru United, którzy zadebiutowali w pierwszym zespole. 18-latek dołączył do swojego brata bliźniaka Jacka, który debiut w ekipie Czerwonych Diabłów zapisał nieco wcześniej w tym sezonie.
– To szalony dzień. Jestem podekscytowany. Najlepszy dzień mojego życia, spełnienie marzeń. Dziękuję wszystkim za wsparcie w całej mojej drodze – stwierdził Fletcher w rozmowie z klubową telewizją MUTV.
– To wielki zaszczyt być jednym z piłkarzy z akademii, którzy zadebiutowali w pierwszym zespole. Niewielu osobom się to udaje. Jestem wdzięczny, że to się stało. Wybiegnięcie na boisko i gra na Old Trafford to wyjątkowe uczucie.
– Dowiedziałem się w piątek, że będę w składzie, po treningu. Powiedziano mi, że będę z pierwszym zespołem na ławce. Byłem tym zachwycony. W ciągu ostatnich pięciu minut zacząłem rozgrzewkę, a później sędzia doliczył pięć minut. Zawołano mnie i pomyślałem sobie: „Nie ma mowy, że to dzieje się naprawdę”.
Fletcher pytany o to, co Michael Carrick powiedział mu przed wprowadzeniem go na boisko, przyznał: – Miałem się cieszyć tą chwilą, spróbować wykonać tyle podań ile to możliwe i zanotować tyle kontaktów z piłką, ile się da. Tak właśnie było.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.