Kapitan Manchesteru United w starciu z Kogutami wpisał się na listę strzelców w drugiej połowie. Dla Fernandesa było to 104. trafienie w barwach Czerwonych Diabłów. W połączeniu z 96 asystami Portugalczyk miał wkład już w 200 goli Manchesteru United w karierze.
– To jest piłka, a piłka zmienia się z meczu na mecz – stwierdził Bruno Fernandes w rozmowie z
TNT Sports.
– Myślę, że Michael Carrick przyszedł do nas z odpowiednimi pomysłami i dał zawodnikom odpowiedzialność, ale jednocześnie wolność w braniu tej odpowiedzialności na boisku i podejmowaniu decyzji, które są konieczne.
– Bardzo dobrze dobiera słowa i uważam, że nadal pamięta to, co powiedziałem mu po ostatnim meczu, kiedy wcześniej był u nas menadżerem. Stwierdziłem wtedy, że będzie wielkim menadżerem i teraz to pokazuje.
– Mamy nadzieję, że pomożemy mu jeszcze bardziej, aby każdy mógł zobaczyć, że nie tylko my jesteśmy dobrymi zawodnikami, ale jego sztab jest bardzo dobry.
Manchester United do meczu z Tottenhamem przystępował w roli zdecydowanego faworyta i tak też będzie we wtorkowym spotkaniu z West Hamem. Dobre wyniki wywierają coraz większą presję na zawodnikach Czerwonych Diabłów.
– Uważam, że wszyscy rozumieją, z jaką presją wiąże się gra w tym klubie. Jeśli tego nie rozumiesz, to szybko zdajesz sobie z tego sprawę. To ogromny klub i wszyscy wiedzą, jakie są tutaj oczekiwania – stwierdził Bruno.
– Nie wiem, czy to się zmienia, ale Michael wygrał tutaj wszystko i wie, co wygrane oznaczają dla kibiców i klubu. Potrzeba wiele, aby wygrywać w tym klubie i uważam, że jest coś wyjątkowego w tym zespole – dodał Fernandes.