Manchester United w niedzielnym meczu z Arsenalem podtrzymał dobrą dyspozycję z derbowego starcia z Manchesterem City. Carrick pytany po meczu z Kanonierami o to, co ostatnie dwa mecze mówią o jego zespole, odpowiedział: – Uważam, że bardziej chodzi tutaj o odczucia, które daje nam to jako grupie.
– Teraz to moje zmartwienie, bo muszę pomyśleć, jak może nas to zbliżyć i podnieść w pozytywnym sensie. Nie daję się ponieść emocjom. Przed nami jeszcze większe spotkania, bo kolejny mecz zawsze jest tym ważniejszym. Nie bujamy w obłokach.
– Przed nami ważne rzeczy i trzeba się poprawiać. Za nami dwa ogromnie ważne mecze, dużo emocji, dużo energii i dużo pewności siebie, ale trzeba pozostać skromnym i zrozumieć, jak osiągnęliśmy te wyniki. To bardzo ważne, aby zrobić krok naprzód.
Carrick pytany, czy celem Manchesteru United jest w tym sezonie miejsce w TOP 4 w Premier League, stwierdził: – Z naszej perspektywy chodzi o to, aby myśleć o najbliższym meczu. Pracujemy razem niespełna dwa tygodnie. Trzeba podtrzymywać dobre nawyki i dobrą rutynę. Chłopcy spisują się w tym względzie wspaniale. Nie możemy wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Nie będziemy tego robić. Przed nami ważny tydzień, bo pod koniec gramy z Fulham. Ukończymy rozgrywki tam gdzie ukończymy i to za sprawą wyników.
– Wiem, że to brzmi jak oczywistość, ale wybieganie w przyszłość może być naprawdę szkodliwe. Trzeba podchodzić do tego tydzień po tygodniu, mecz po meczu. To właśnie będziemy robić.
– Musimy natomiast wykorzystać emocje, energię i pewność siebie. Trzeba być pokornym i zrozumieć, jak osiągnęliśmy te dwa ważne wyniki. Nie przyszło to łatwo, więc trzeba to kontynuować, powtórzyć i ponownie wykorzystać – dodał Carrick.
Manchester United do rywalizacji o ligowe punkty wróci w niedzielę 1 lutego. Czerwone Diabły zmierzą się na Old Trafford z Fulham.