Manchester United ma za sobą udane tygodnie. Po przyjściu Michaela Carricka zespół zanotował najpierw imponujące zwycięstwo z Manchesterem City (2:0), a w ostatni weekend poszedł za ciosem i
pokonał faworyzowany Arsenal.
– Oczywiście, że jestem szczęśliwy. W tym momencie, po tym wszystkim co przeszliśmy w tym sezonie, trzeba się cieszyć – stwierdził Dalot w rozmowie z
MUTV po meczu z Arsenalem.
– Mogliście zobaczyć, jak świętowaliśmy z kibicami po zakończeniu meczu. Kiedy widzę ich tak szczęśliwych, to jest to dla mnie najważniejsze. Cieszę się z naszego występu i poziomu, który zaprezentowaliśmy w ostatnich dwóch tygodniach.
Manchester United w tym tygodniu podejmie na Old Trafford ekipę Fulham. Diogo Dalot przyznaje, że Czerwone Diabły nie mogą teraz pozwolić sobie na obniżenie standardów.
– To jest największe wyzwanie, kontynuować to. Ten sezon to emocjonalny rollercoaster. Zawsze staram się jak najlepiej dla tego klubu. Mogę zagwarantować, że takie momenty jak te dają mi dużo energii.
– Wiedziałem, że jesteśmy w stanie pokonać taki zespół, jeśli pokażemy odpowiedni poziom, będziemy trzymać się razem i damy z siebie wszystko. Wtedy nagrody przychodzą. Czasami nieco później niż na to zasługujemy, ale cieszę się, że dziś zmaterializowało się to nad czym pracowaliśmy w ostatnich dniach. Jestem naprawdę bardzo zadowolony.
– Tak długo jak będę zakładał tę koszulkę, to nie będę się chował, nie będę odgrywał roli ofiary. Musimy wychodzić na boisko i dawać z siebie wszystko dla klubu – dodał Dalot.