Zirkzee opuścił sobotni mecz
Manchesteru United z Manchesterem City (2:0). Powodem absencji 24-latka nie były jednak kwestie transferowe, a drobny uraz, którego nabawił się na treningu poprzedzającym derbowe starcie.
Zirkzee był pewniakiem do opuszczenia Manchesteru United, kiedy trenerem był Ruben Amorim. Odejście Portugalczyka sprawiło, że Holender prawdopodobnie zostanie w Teatrze Marzeń. AS Roma, która zabierała o Zirkzee, usłyszała zdecydowaną odpowiedź, kiedy podpytywała o zawodnika.
– Manchester United powiedział dość wyraźnie „nie” dwa tygodnie temu i nie zmienili zdania – stwierdził Frederic Massara, dyrektor sportowy AS Romy, przed meczem z Torino (2:0).
Zimowe okienko transferowe w Premier League trwa do poniedziałku 2 lutego. Czerwone Diabły prawdopodobnie nie zakontraktują żadnego nowego zawodnika.