Manchester United wróci do negocjacyjnego stołu z Brighton
» 16 stycznia 2026, 09:39 - Autor: matheo - źródło: The Sun
Carlos Baleba od ubiegłego roku jest łączony z transferem do Manchesteru United. Pion sportowy Czerwonych Diabłów jest przekonany, że uda im się pozyskać pomocnika Brighton & Hove Albion po zakończeniu sezonu 2025/2026.
» Manchester United po zakończeniu sezonu 2025/2026 wróci do rozmów z Brighton na temat transferu Carlosa Baleby | Fot. Press Focus
Klub z Old Trafford najchętniej dokonałby wzmocnień linii pomocy w zimowym okienku, ale Brighton nie sprzeda swojego pomocnika w trakcie sezonu. Czerwone Diabły muszą więc czekać do lata.
Dziennik The Sun twierdzi, że kierownictwo Manchesteru United jest przekonane, że po zakończeniu sezonu 2025/2026 dobije targu z Mewami w sprawie kameruńskiego pomocnika.
Brighton & Hove Albion w ubiegłym roku domagał się za Carlosa Balebę ponad 100 milionów funtów. Czerwone Diabły uznały, że taka kwota jest za wysoka i odeszły od negocjacyjnego stołu.
W tym sezonie Baleba nie imponuje już tak formą, jak miało to miejsce w poprzednich rozgrywkach. Słabsza forma Kameruńczyka prawdopodobnie znajdzie odzwierciedlenie w ostatecznej kwocie transferu. W ostatnich miesiącach angielskie media spekulowały, że Baleba może być dostępny za około 80 milionów funtów.
Carlos Baleba nie jest jedynym środkowym pomocnikiem łączonym z Manchesterem United. Na transferowej liście życzeń Czerwonych Diabłów znajdują się też Elliot Anderson (Nottingham Forest) oraz Adam Wharton (Crystal Palace).
Remix81:Komentarz zedytowany przez usera dnia 16.01.2026 11:40
Po co ten Baleba, my potrzebujemy Anglików, nie kolejnych zawodników, których nie będzie w środku sezonu bo pojadą na puchar narodów afryki. A właściwie on udowodnił w tym sezonie, że jest średniakiem, który miał 1 dobry sezon
Pyra: Jakiś anioł stróż stał nad nami, że go nie kupiliśmy w lato za te 100M.
Mam nadzieję, że po tym sezonie Brighton urealni wycenę a jak nie to można go sobie na stałe odpuścić.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.