„Angaż Solskjaera byłby naprawdę dziwny”

» 10 stycznia 2026, 09:31 - Autor: matheo - źródło: MEN
Manchester United poszukuje tymczasowego trenera, który poprowadziłby zespół do końca sezonu 2025/2026. Faworytem do objęcia tej posady jest Ole Gunnar Solskjaer. Norweskiego szkoleniowca na tym stanowisku nie widzi jednak Alan Shearer, były reprezentant Anglii, a obecnie telewizyjny ekspert.
„Angaż Solskjaera byłby naprawdę dziwny”
» Ole Gunnar Solskjaer może poprowadzić Manchester United do końca sezonu 2025/2026 | Fot. Press Focus
Manchester United w poniedziałek zwolnił Rubena Amorima. Klub z Old Trafford planuje angaż tymczasowego szkoleniowca. Docelowy trener miałby pojawić się w ekipie Czerwonych Diabłów dopiero latem.

Pion sportowy Manchesteru United bierze pod uwagę różne opcje. Kandydatami na stanowisko tymczasowego szkoleniowca są Darren Fletcher, który obecnie prowadzi drużynę, Ole Gunnar Solskjaer, Michael Carrick i Ruud van Nistelrooy.

– To byłby naprawdę dziwny angaż, gdyby wrócili do Ole Gunnara Solskajera. Rozumiem Darrena Fletchera lub Michaela Carricka, ale nie rozumiem powrotu do gościa, którego zwolnili – stwierdził Shearer cytowany przez dziennik Manchester Evening News.

– Wiem, że Ole grał dla klubu, miał wspaniałą historię, jest z nim mocno związany i dobrze spisał się jako tymczasowy trener, ale został zwolniony nie bez powodu – dodał Shearer.

Solskjaer przejął Manchester United jako tymczasowy trener w grudni 2018 roku po zwolnieniu Jose Mourinho. Dobra postawa Czerwonych Diabłów zaowocowała stałą umową dla Norwega w marcu 2019 roku. Solskjaer został zwolniony z klubu w listopadzie 2021 roku po serii kiepskich wyników.


TAGI


« Poprzedni news
Bryan Mbeumo wraca do Manchesteru z Pucharu Narodów Afryki
Następny news »
Sir Alex Ferguson bez wpływu na wybór kolejnego menadżera Manchesteru United

Najchętniej komentowane




Aby móc komentować newsy musisz być zalogowany!

Komentarze (8)


karpiu87: Widać że szukają pionka którym można pomiatać... Super zarząd...
» 10 stycznia 2026, 16:38 #8
qlop: Czyli lepiej kogoś kto się postawi i go wypieprzą? Jeśli tak wygląda polityka jak piszesz, to jest to najlepsze wyjście.
» 10 stycznia 2026, 18:45 #7
Radek555: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.01.2026 14:31

No dokładnie, sama prawda! Ale zaraz przyjdą wielcy obrońcy Norwega, i będą szukać każdej wymówki i każdego innego kozła ofiarnego. Czyli standardowo: Cristiano, ten, tamten. Jest to w ogóle śmieszne, żeby szukać jednego człowieka jako problemu w grze drużynowej, która ma podstawowych 11 gości i jeszcze ławkę, i właśnie trenera i sztab - a to komplet tych elementów bardzo liczy się we współczesnej piłce, no ale tak, wszystko co 'be' to Ronaldo. xD

Fakt, Ronaldo nie powinien był do nas trafić ze względu na wiek, bo zwyczajnie był już wówczas poważnym weteranem, a skoro chcieliśmy się odbudowywać, to potrzebowaliśmy głównie miksu młodych z zawodnikami doświadczonymi, ale jeszcze w sile wieku.

Natomiast to nie wina Ronaldo, co już tysiąc razy pisałem, bo piłka to ogólnie bardzo skomplikowany sport, gdzie musi zagrać tysiące czynników żeby wszystko chodziło dobrze, a dwa, to klub, United, po Cristiano agresywnie poszedł, to Ferguson dzwonił do Ronaldo żeby przekonywać go, aby tylko CR nie poszedł do City! Czyli to samo United też weszło Cristiano w paradę, potem chciało wypchnąć i zepsuło mu plany, a on dał z siebie u nas wszystko co miał w swoim zaawansowanym wieku, i tyle. Po prostu nie wyszło, tak czasem jest.

Zresztą sami fani wpadli wtedy w panikę, że CR pójdzie do City, i można sobie to przypomnieć chociażby po komentarzach naszych angielskich fanów na Sky Sports - te komentarze i wideo klipy wciąż są w Internecie.

A do City Ronaldo by pasował wtedy bardziej, bo City miało tak świetnie ułożoną drużynę, że tam nie miałby tylu problemów, i mógłby się głównie skupić na golach na spółkę z Halandem, szczególnie, że Cristiano zawsze dobrze wyglądał w ustawieniu z jeszcze jednym napastnikiem/atakującym! A to był wciąż elitarny napadzior, i tak, wbrew mitom, rozpowszechnionym w mediach i przez 'fanów', Ronaldo presował - nie jakoś często, ale tak, presował i biegał kiedy musiał - i nawet więcej czasem w United niż taki Rashford czy młodsi, co było widać chociażby w meczach z Totkami. Btw, ten fakt, że Ronaldo presował, przypomniał też w ostatnim wywiadzie, jakieś 2 tygodnie temu, sam Luka Modrić, przywołując to, jak Cristiano biegał także w Realu, i jak płakał, kiedy pierwszy raz tego nie zrobił, a trener mu to wytknął! No ale, anonimowi eksperci z netu wiedzą przecież lepiej, niż ci, co z nim grali. xD

Cała ironia polega na tym, że tylko Ronaldo się dostawało za brak presowania, tymczasem mniej od niego to tu młodsi presowali. xD

I przy tym wszystkim, w wieku prawie 40 lat, z chorymi kolanami, gość wciąż strzelił dla nas 24 gole w pierwszym sezonie po powrocie, 18 w lidze plus 6 w Lidze Mistrzów! A to też nie jego wina, że tu był dramatycznie słaby środek pola oraz słabi obrońcy, bo pamiętajmy, że czasy Ronaldo to była też długo, bardzo słaba forma Harry'ego. Nie mówiąc już o chaosie z Ten Hagiem potem, i wjazdach Łysola do życia prywatnego CR'a.

Dlatego, biorąc pod uwagę cały ten kontekst, jest wręcz komiczne, że - jeszcze raz - w grze drużynowej, oskarżono, i wciąż się oskarża, jego jednego o całe zło! Tym bardziej, że właśnie słabą formę zaczęli mieć także i inni w United wtedy, a szczęście Ole też się w końcu wyczerpało.

I tu tkwi sedno - ludzie naprawdę widzą ten czas Norwega jako naszego trenera przez same różowe okulary, za to ja doskonale pamiętam, jak on bardzo skorzystał na ogromnej pracy, którą w United wykonał Jose, pamiętam jak często wygrywaliśmy ledwo, ledwo, w końcówkach meczów, tylko szczęśliwym trafem, a nie dzięki temu, że Ole był tak świetnym trenerem! I pamiętam nie tylko piękną, ofensywną grę za Ole, jak tutaj ludzie twierdzą i zbudowali sobie ten mit, tylko również często taką, że oczy krwawiły!

Z jakiegoś powodu, wyrzucili go nawet Turcy!

Także Shearer ma tu 1000% racji - były powody, że zwolniono stąd Ole, i nie, to nie był ten czy tamten zawodnik, jeden czynnik czy jedna osoba, bo w grze drużynowej, obarczać wszystkim jednego piłkarza jest komiczne. Co więcej, nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Ole już był, teraz czas na kogoś innego, kropka.
» 10 stycznia 2026, 14:18 #6
MU1212: @Radek555 Tyle że powiedzenie nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki jest błędem bo Można "wchodzić do rzeki" wiele razy, ale trzeba pamiętać, że każda kolejna "kąpiel" będzie miała inne warunki, inne doświadczenie i inny wynik, bo to już "inna rzeka.
» 10 stycznia 2026, 20:41 #5
machorazy: Kupują sobie czas. Jeśli Fletcher dzisiaj wygra, to prawdopodobnie go zostawią. Jeśli nie - będzie Solskjaer. Czy to będzie dziwne? Dla Shearera będzie, ale nie dla tego zarządu. Przecież to są goście, którzy zaoszczędzili na obiadach dla pracowników, żeby teraz wypłacić 10 baniek trenerowi, którego 14 miesięcy temu witali z otwartymi ramionami.
» 10 stycznia 2026, 12:57 #4
misiek1981: kierownictwo karmi nas historia o wyborach i rozmowach trenera na pół roku. czy to takie istotne czy carrik czy flether , czy ole czy jeszcze inny van nistelrooy zostanie wybrany? na serio ? przeciez to loteria czy odpala czy nie. nic tu nie ma sensu. nic.... chyba , ze rozumiesz ze chodzi o czas do upłynięcia okienka transferowego i przeczekanie kolejnych miesięcy bez dokładania do klubu. teraz wszystko nabiera sensu - nie ? :)
» 10 stycznia 2026, 11:29 #3
swees: Mądrze piszesz :) Dodam tylko, że wybór tymczasowego trenera też będzie czysto marketingowy. Gdyby kibice jednogłośnie chcieli powrotu Ole to już by tu był. Problem polega na tym, że nie ma takiego trenera w tym momencie, którego kibice w pełni zaakceptują. Już teraz atmosfera wśród kibiców jest słaba po zwolnieniu Amorima. Mówi się o organizowanych protestach kibiców Manchesteru. Trzeba to jakoś "ugasić", więc może być tak, że utkniemy z Fletcherem, bo marketingowo będzie to najmniej ryzykowna opcja :)
» 10 stycznia 2026, 12:01 #2
cockatrice: Niedokładanie do takiej maszyny z perspektywy prowadzenia biznesu to skrajnie małe oczekiwania ze strony właścicieli. Miejmy nadzieję, że właśnie biznes sportowy będzie tutaj motywacją do tego, żeby jednak wszystko prowadziło do wychodzenia z tego piłkarskiego bagna, nawet jeśli będzie to wypełzanie…:/
Bo to w sumie właśnie tempo jest dla nas najtrudniejsze, wszyscy chcielibyśmy żeby klub zaczął funkcjonować dużo lepiej w momencie pstryknięcia palcami.
Nadejście Ineosu nie mogło stać się takim pstryknięciem, ale impulsem już tak.
Szkoda błędów, tempo mogłoby być wyższe.
Jeśli styl menadżera nie odpowiada wizji długofalowej (oczywiście zakładając jej istnienie), to jego angaż jest irracjonalny.
Mam cichą nadzieję, że ta parodia którą odstawili z Amorimem, ma chociaż jeden pozytyw- założenie budowania składu zgodnie z jakimś konkretnym kluczem.
Nie wystarczy zatrudnić Carlo.
Nawet on miałby pewnie jakieś wymagania transferowe, żeby granie bardziej licowało z jego myślą.
Jeśli już zatrudniać trenera z wyższej półki cenowej, to dobrze byłoby tym razem solidnie zweryfikować profil jego wymagań transferowych z profilem transferowym założonym przez Wilcoxa- bo ostatnie dziadostwo to chyba w dużej mierze jego sprawka.
Pytanie czy na ten moment, kiedy nie ma pewniaka który pasowałby do założeń, nie jest jednak faktycznie lepsze to wypełzanie ale sukcesywne z Fletcherem czy Ole, którzy przedkładają dobro klubu nad inne rzeczy często osobiste?
Oby celem nie było niedokładanie a zarabianie.
» 10 stycznia 2026, 12:36 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.