Zespołem kieruje obecnie Darren Fletcher, ale Szkot prawdopodobnie ustąpi miejsca innemu trenerowi po niedzielnym meczu z Brighton & Hove Albion w Pucharze Anglii. Media największe szanse na angaż dają Ole Gunnarowi Solskjaerowi i Michaelowi Carrickowi.
W czwartek pojawiły się doniesienia, że
kandydatury Solskjaera i Carricka są traktowane rozłącznie. Na Old Trafford trafi więc tylko jeden szkoleniowiec. Peter Schmeichel chciałby natomiast zobaczyć obu trenerów w Manchesterze United.
– Jesteśmy Manchesterem United, a obecnie nie ma zbyt wielu ludzi Manchesteru United w klubie, którzy sterowaliby klubem w odpowiednim kierunku. Cieszy mnie, że wspominani są Darren Fletcher, Ole Gunnar Solskjaer i Michael Carrick – mówi Schmeichel w rozmowie z
BBC Radio 5 Live.
– Mam na myśli to, że to wymarzony scenariusz. To dream team. Fajnie byłoby, gdyby cała trójka poprowadziła zespół do końca sezonu.
Schmeichel wskazuje, że kluczowe dla tymczasowego szkoleniowca będzie posiadanie DNA Manchesteru United. To kryterium spełnia Darren Fletcher, który jest wychowankiem klubu, a po zakończeniu kariery pełnił różne role na Old Trafford.
– Jest wiernym sługą tego klubu. Zna go na wylot, zdobył pięć tytułów Premier League, Manchester United płynie w jego żyłach. To bardzo ważne, bo za nami okres, w którym trener nie chciał grać tak, jak powinien grać Manchester United – przyznaje Schmeichel.
– Za nami długi okres od czasu odejścia sir Alexa Fergusona i mieliśmy tylko jednego menadżera, który zanotował na swoim koncie ponad 100 meczów. To dla mnie zdumiewająca statystyka. To był okres, w którym nic nie działało. Przychodzili trenerzy o uznanych nazwiskach, chcieli grać swoimi systemami i pomysłami, ale to nie wypaliło.
– Podoba mi się pomysł, że przez kolejne cztery miesiące kwestie piłkarskie byłyby podejmowane przez osoby, które były tutaj jako piłkarze, mają też dobre umiejętności trenerskie i wiedzą, jak powinien wyglądać Manchester United – dodaje Schmeichel.