Zimowe okienko transferowe jest już otwarte, ale Manchester United raczej nie będzie aktywny na rynku. Przed meczem z Leeds United o kwestie transferowe został zapytany Ruben Amorim, a enigmatyczna odpowiedź Portugalczyka może sugerować zakulisowe tarcia.
» Ruben Amorim w grudniu stwierdził, że gra idealnym ustawieniem 3-4-3 wymagałaby dużych środków transferowych | Fot. Press Focus
BBC Sport informuje, że Amorim na konferencji prasowej przed meczem z Leeds United został zapytany o swoją niedawną wypowiedź na temat transferów. Portugalczyk w okresie świątecznym stwierdził: – Mam przeczucie, że aby grać idealne 3-4-3, musielibyśmy wydać dużo pieniędzy i potrzebowalibyśmy czasu. Zaczynam rozumieć, że to się nie stanie. Może więc będę musiał się dostosować.
Amorim po tej wypowiedzi zmienił formację Manchesteru United w meczu z Newcastle United (1:0) na czwórkę defensorów. W kolejnym starciu z Wolverhampton (1:1) znów oglądaliśmy ustawienie z trójką środkowych obrońców.
BBC Sport przypomina, że 23 grudnia, dzień przed wypowiedzią Amorima, Manchester United zrezygnował z transferu Antoine’a Semenyo. Czerwone Diabły, wbrew temu co pisały media, nie planowały używać reprezentanta Ghany w roli wahadłowego.
Amorim pytany o to, czy nie zdawał sobie sprawy w problemów rekrutacyjnych Manchesteru United, kiedy dołączył do klubu w listopadzie 2024 roku, odpowiedział: – Nie chcę o tym rozmawiać. Koncentruję się na meczu z Leeds.
Portugalczyk dopytywany, czy żałuje tamtej wypowiedzi, odpowiedział: – Nie, nie. Po prostu nie chcę o tym mówić.
Dziennikarz nie odpuszczał i spróbował kolejnego pytania. – Patrząc na te komentarze, wydaje mi się dziwne, że mówisz to po roku. Czy coś się zmieniło?
Amorim odpowiedział: – Nie chcę o tym mówić. Jesteś bardzo mądry…
Amorim nie powiedział, co miał na myśli, wypowiadając wcześniejsze słowa i pozostawił dziennikarzom oraz kibicom jedynie domysły.
Manchester United w zimowym okienku transferowym raczej nie będzie bardzo aktywny na rynku. Czerwone Diabły zamierzają dokonać wzmocnień tylko wówczas, jeśli dostępni będą piłkarze, z którymi klub wiąże długoterminową przyszłość.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.