„Lepszy zespół dziś nie wygrał”. Amorim skomentował porażkę z Aston Villą

» 21 grudnia 2025, 20:32 - Autor: matheo - źródło: Sky Sports
Manchester United nie zaprezentował się źle w starciu 17. kolejki Premier League z Aston Villą (1:2), ale z Birmingham wróci bez punktów. Ruben Amorim po spotkaniu na Villa Park nie krył rozczarowania końcowym rezultatem.
„Lepszy zespół dziś nie wygrał”. Amorim skomentował porażkę z Aston Villą
» Ruben Amorim nie był zadowolony z końcowego wyniku meczu z Aston Villą | Fot. MUTV
Czerwone Diabły walczyły z rozpędzoną w tym sezonie Aston Villą jak równy z równym. O losach rywalizacji przesądziła świetna forma Morgana Rogersa, który w niedzielny wieczór ustrzelił dwie bramki.

– Myślę, że byliśmy dziś lepszym zespołem. Mieliśmy pecha, nawet w kwestii kontuzji Bruno Fernandesa. Ale nawet bez niego byliśmy na boisku lepszą drużyną. Blokowaliśmy fazy przejściowe, zawodnicy spisywali się bardzo dobrze. Wykonaliśmy bardzo dobrą pracę, której nikt nie będzie jutro pamiętał, bo liczy się wynik – stwierdził Amorim po meczu na Villa Park.

– Wiedzieliśmy, że Aston Villa rzuci na szalę wszystko i staraliśmy się temu przeciwstawić. Trenowaliśmy to w trakcie tygodnia. Mieliśmy różne opcje, mieliśmy różne wyjściowe jedenastki, w zależności od meczu. Poprawiamy się. Uważam, że zasłużyliśmy na więcej i lepszy zespół dziś nie wygrał.

Amorim dopytywany o kontuzję Bruno Fernandesa przyznał: – To naprawdę dziwne. Dzieje się to w tym roku, zwłaszcza w tym czasie, gdzie mamy wiele problemów. Musimy sobie z tym poradzić. Jack Fletcher zagrał pierwszy mecz i to dobra wiadomość. Shea Lacey tak samo, więc spróbujemy znaleźć rozwiązania na kolejny mecz.

– Jestem menadżerem od sześciu lat i nawet w Sportingu chodziło o akademię, o historię. Każdy menadżer chce wprowadzać zawodników z akademii, zamiast wydawać pieniądze, bo to daje wartość menadżerowi. Chcę po prostu wygrywać i mieć pewność, że gracze z akademii nie będą cierpieć za dużo. Staram się pomóc klubowi. Nie ma znaczenia, czy zawodnik jest z akademii czy z zagranicy.

– Jeśli chodzi o Fernandesa, to uraz mięśniowy, więc to trochę potrwa. Zobaczymy – dodał Amorim.

Manchester United najbliższe spotkanie rozegra w piątek 26 grudnia. Czerwone Diabły zmierzą się na Old Trafford z Newcastle United.


TAGI


« Poprzedni news
Aston Villa - Manchester United 2:1. Oceny pomeczowe
Następny news »
„Zrobiliśmy wystarczająco dużo, aby strzelić więcej goli”. Dalot po meczu z Aston Villą

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (9)


awe: Aaston to przeciez taka drużyna co przepycha mecze, ale taki byl kiedys tez Manchesater, maja bodajże 10 wygranych z rzedu tak ? A w tym samym czasie jakis tiktoker dlawi sie wlasnymi wlosami, bo czeka na 5 wygranchy jego klubu.
» 22 grudnia 2025, 19:44 #9
toja: Nie mamy napadziora z krwi i kości. Zamiana Hojlunda na Sesko nic nie dala. Yoro tez czesto spozniony jest. I tak to lecialo i leci dalej
» 22 grudnia 2025, 10:27 #8
Cantona1878: Sesko jest słabszy od Hojlunda i nawet Zirkzee. Trzeba szukać chętnego na Słoweńca, niestety nikt nie da tyle co my za drewniaka.
» 22 grudnia 2025, 12:38 #7
Ferenvacros: Beznadzieję ustawienia. Beznadziejne zmiany. Czego się spodziewał. Grali dobrze a on robił wszystko by przestali. Top 4 najsłabszych trenerów
» 21 grudnia 2025, 22:08 #6
1wolf1: Chyba jeszcze mu nikt nie wytlumaczyl, ze w pilce noznej nie wygrywa sie lepsza(optycznie) gra, a strzelaniem goli. Fakty sa takie, ze Villa strzelila 2, a United 1... i moze sobie kolejne straty punktow tlumaczyc jak tylko chce, ale nie zmieni to faktow. Jego ogolne statystyki u sterow United to katastrofa. Inni trenerzy lecieli za mniej, a tego magica trzymaja z uporem maniaka. Standardy w tym klubie osiagnely juz dno w kazdym aspekcie.
» 21 grudnia 2025, 21:43 #5
Garna1749: Z tego co rozumiem wolałbyś żeby go zwolnili i rozpoczęli proces od nowa z kadrą typowo przystosowaną do grania trójką bo przypominam że skrzydeł pozbyliśmy się latem a i niektórzy piłkarze jak np dorgu to typowy wahadłowy. Gra nie wygląda źle pod wzgledem kreowania sytuacji w ataku co było problemem ostatnich lat. Jeśli ogarnie skutecznosc i defensywę to może być ciekawie.
» 22 grudnia 2025, 08:14 #4
1wolf1: Sorry, ale co wg ciebie wskazuje, ze Amorim jest w stanie naprawic problemy w skladzie MU? Nie potrafil tego zrobic przez ostatnie 13 miesiecy, wiec watpliwe jest, ze nagle mu sie uda. Co wiecej, duza czesc problemow, z ktorymi MU musi sie mierzyc kreuje sam Amorim.Portugalczyk, jak juz pisalem wyzej ma katastrofalne statystyli. Jego win ratio tylko w tym sezonie PL to 41%. Jesli dodasz do tego zeszloroczna partanine, to spada w okolice 30%. To jest win ratio spadkowicza, a nie przyszlego mistrza kraju... Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, ze on nic sobie z tego nie robi. Tydzien w tydzien kolejne druzyny obnazaja "systematyczny" problem MU, a Amorim opowiada bajki, jak to gra wyglada lepiej. Nie, gra nie wyglada lepiej - jak ktos napisal w glownym watku - po co AV mialo sie silic na cos wiecej? Wystarczylo to co pokazali. Jakby musieli ztobic wiecej, to na 99% by zrobili.
» 22 grudnia 2025, 08:42 #3
FanikMU: Byliśmy lepsi i szkoda tego meczu, zwłaszcza że drugą połowę graliśmy bez 4 filarów tej drużyny w tym sezonie. Nie mam żalu do Amorima, widać poprawę, ale niestety niektórzy piłkarze nie dowożą, środkowy obrońca Lisandro po kontuzji jest o klasę lepszy na nie swojej pozycji niż Ugarte. Yoro bardzo słabo, Dalot to Dalot i Dorgu to samo.

Jeśli zrobimy jeszcze z 4 klasowe transfery to może to zatrybić na dobre. Widać jaka jest różnica w jakości Cunhi i Mbeuemo w porównaniu na przykład do Rashforda czy Antonego.
» 21 grudnia 2025, 20:51 #2
RedRevolta: Tu się akurat z nim zgodzę.
» 21 grudnia 2025, 20:40 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.