Oceny pomeczowe: Manchester United - West Ham United 1:1
» 4 grudnia 2025, 23:29 - Autor: matheo - źródło: DevilPage.pl, MEN
Manchester United tylko zremisował z West Hamem United (1:1) w spotkaniu, które zamykało 14. kolejkę Premier League. Jak spisali się zawodnicy Rubena Amorima?
» Matheus Cunha nie rozegrał dobrego spotkania przeciwko West Hamowi | Fot. Press Focus
Mecz na Old Trafford nie był porywającym widowiskiem. W pierwszej połowie Czerwone Diabły miały dwie dobre sytuacje. Strzał Bryana Mbeumo efektownie obronił Alphonse Areola, a kilka minut później Bruno Fernandes trafił w słupek.
Tuż po zmianie stron Manchester United podkręcił nieco tempo i objął prowadzenie za sprawą Diogo Dalota. Przez moment wydawało się, że Czerwone Diabły szukają drugiego trafienia, ale w końcówce West Ham urwał punkt za sprawą bramki Soungoutou Magassy.
Jak występ piłkarzy Manchesteru United ocenili użytkownicy DevilPage.pl, a jakie noty przyznał zawodnikom dziennik Manchester Evening News? Oto oceny za czwartkowe spotkanie.
Senne Lammens Nie miał zbyt wiele pracy w tym spotkaniu. Przy straconej bramce nie mógł zrobić więcej. MEN: 6/10 DevilPage.pl: 4.84
Noussair Mazraoui Wrócił na środek obrony i prezentował się solidnie. W końcówce zanotował interwencje na linii bramkowej, lecz piłkę dobił Magassa. Dużo lepszy występ niż na wahadle. MEN: 6/10 DevilPage.pl: 5.52
Ayden Heaven Po raz pierwszy w tym sezonie zaczął mecz Premier League od pierwszej minuty. Szybko złapał kartkę, nie wykorzystał swojej szansy. MEN: 4/10 DevilPage.pl: 3.68
Luke Shaw W defensywie nie miał zbyt wiele pracy, ale kiedy było trzeba, to bronił solidnie. Starał się też pomagać w ataku. MEN: 6/10 DevilPage.pl: 4.4
Amad Diallo Był bardzo aktywny i wykreował dobrą okazję Zirkzee. Jego zejścia pod linię końcową były zagrożeniem dla West Hamu. MEN: 7/10 DevilPage.pl: 4.28
Casemiro To po jego strzale zza pola karnego piłka trafiła do Dalota, który posłał ją do siatki. Kilka dobrych zagrań na środku pola, ale o dominacji nie mogło być mowy. MEN: 6/10 DevilPage.pl: 4.52
Bruno Fernandes W pierwszej połowie popisał się efektownym uderzeniem w stylu kung-fu i trafił w słupek. W końcówce meczu zmarnował dobrą okazję pod bramką West Hamu. MEN: 6/10 DevilPage.pl: 3.68
Diogo Dalot Wykazał się wielkim spokojem w polu karnym West Hamu i w imponującym stylu wykończył akcję bramkową. W pierwszej połowie miał trochę problemów z Aaronem Wanem-Bissaką. MEN: 7/10 DevilPage.pl: 5.04
Bryan Mbeumo Raz zmusił Areolę do poważnego wysiłku, ale w tym meczu zrobił zdecydowanie za mało pod bramką West Hamu. MEN: 6/10 DevilPage.pl: 3.52
Matheus Cunha Pierwszy występ po dwumeczowej nieobecności. Widać było, że nieco wypadł z rytmu. MEN: 6/10 DevilPage.pl: 2.84
Joshua Zirkzee Napastnik, któremu przydały się klasyczny napastnik. Był to jednak przyzwoity występ Holendra. Bliski zdobycia gola, ale Wan-Bissaka wybił futbolówkę z linii bramkowej. Dobrze współpracował z kolegami z boiska. MEN: 7/10 DevilPage.pl: 4.32
Zmiennicy:
Leny Yoro(za Heavena 46’) Duża poprawa względem Heavena. Francuz spisał się też lepiej niż w starciu z Crystal Palace. MEN: 6/10 DevilPage.pl: 3.88
Patrick Dorgu(za Dalota 68’) Zmienił Dalota i wniósł sporo energii na skrzydle. Dośrodkowania cały czas do poprawki. MEN: 6/10 DevilPage.pl: 3.48
Manuel Ugarte(za Cunhę 77’) Wszedł w końcówce, ale w tak krótkim czasie trudno będzie mu przekonać do siebie Amorima. MEN: 6/10 DevilPage.pl: 2.8
Mason Mount(za Zirkzee 77’) Nie miał zbyt wiele czasu, aby pokazać się z dobrej strony. Raz został ostro potraktowany przez Wana-Bissakę. MEN: 6/10 DevilPage.pl: 3.44
Lisandro Martinez(za Shawa 88’) Złapał kolejne minuty na boisku. Pierwszy występ na Old Trafford od lutego. MEN: -/10 DevilPage.pl: 4.28
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Komentarze (5)
StewieGriffin: Martwi mnie ten Cunha. Na początku sezonu, mimo, że nie strzelał i nie asystował to widac było jego wpływ na gre i robił zagrożenie. Sam o tym pisałem. Jednak im dalej w las tym gorzej. Kompletnie nie ma w nim jakiś ciekawych i nieszablonowych rozwiązań, jedynie od czasu do czasu jakiś rajd mu wyjdzie.
misiek1981: U siebie z 3 zespołem od końca nie kreujemy nawet sytuacji . Wszystkie strzały nieprzygotowane , półokazje a oceny 6 i 7 . Co się z tym klubem stało . Grając 1 raz w tygodniu nie umiemy powalczyć. Ja prdle , niema sensu czekać na kolejne mecze.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
Wiedziałeś? Równo 62 lat temu George Best, Denis Law oraz Bobby Charlton zagrali razem po raz pierwszy. Wszyscy trzej zdobyli po bramce. Czerwone Diabły pokonały West Bromwich Albion 4:1.