Manchester United przed startem sezonu 2025/2026 był w regularnym kontakcie z Chelsea, bo londyńczycy negocjowali transfer Alejandro Garnacho. Argentyńczyk kosztował The Blues 40 milionów funtów, ale klub ze Stamford Bridge próbował obniżyć tę kwotę.
Portal
ESPN informuje, że Chelsea w rozmowach z Manchesterem United zaproponowała swojego defensywnego pomocnika – Romeo Lavię. Czerwone Diabły nie wyraziły zainteresowania 21-letnim Belgiem, bo miały zastrzeżenia do jego stanu zdrowia.
Lavia w poprzednim sezonie z powodu urazu uda opuścił 34 spotkania The Blues. Obecne rozgrywki również nie zaczęły się dobrze dla Belga, bo choć zapisał na swoim koncie 7 występów, to obecnie znów leczy drobny uraz.
Manchester United na transferze Garnacho zyskał finansowo, gdyż Argentyńczyk był klasyfikowany jako wychowanek Czerwonych Diabłów, więc cała kwota transferu mogła zostać zapisana po stronie zysków, co jest niezwykle korzystne w myśl zasad PSR i Finansowego Fair Play.
ESPN dodaje, że Manchester United będzie chciał sprowadzić nowego pomocnika w 2026 roku, ale najpewniej stanie się to dopiero latem. W zimą Czerwonym Diabłom będzie trudno przekonać kluby do sprzedaży czołowych zawodników. Na liście życzeń klubu z Old Trafford są m.in. Carlos Baleba (Brighton & Hove Albion), Elliot Anderson (Nottingham Forest) oraz Adam Wharton (Crystal Palace).