Endrick w ostatnich tygodniach był łączony z transferem do Manchesteru United. Głos na temat brazylijskiego napastnika zabrał włoski dziennikarz Fabrizio Romano, który specjalizuje się w transferowych doniesieniach.
» Endrick w tym sezonie zanotował tylko jeden występ w Realu Madryt | Fot. Press Focus
Endrick w sezonie 2025/2026 nie gra regularnie w barwach Realu Madryt. W hiszpańskiej ekipie zanotował na razie tylko jeden występ w La Liga, co przełożyło się na 11 minut spędzonych na boisku. Brazylijczyk chce pojawiać się na murawie częściej, aby mieć szansę na wyjazd na MŚ 2026 z reprezentacją Brazylii.
Media spekulowały, że jednym z klubów, które monitorują sytuację Endricka jest Manchester United. Romano dementuje jednak te doniesienia, bo piłkarz miałby niewielkie szanse na przebicie się do wyjściowej jedenastki Czerwonych Diabłów i nie zrealizowałby swojego podstawowego celu, jakim jest regularna gra.
– Spekulacje na temat Endricka dołączającego do Manchesteru United mają w sobie zero prawdy, bo zawodnik chce grać – stwierdził Romano na swoim kanale w serwisie YouTube.
– Jest gotowy na walkę, co robi w Realu Madryt, ale w chwili obecnej chce grać jak najbardziej regularnie, aby pokazać swoje umiejętności i rozwijać się.
– Faworytem do pozyskania Endricka jest obecnie Olympique Lyon. Trwają rozmowy na temat zwykłego wypożyczenia, bez żadnej klauzuli, bez stałej umowy. Endrick nie chce odchodzić na stałe z Madrytu – dodał Romano.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Komentarze (2)
waletpl: "Spekulacje na temat Endricka dołączającego do Manchesteru United mają w sobie zero prawdy, bo zawodnik chce grać"
Czyli uważa, że łatwiej mu będzie Mbappe wygryźć niż Sesko?
Mrcin: Kto coś mówi o Realu? Bardziej chodzi o to iż wie że Lyon jest praktycznie dopięty na zimę. Lepiej się bić o skład w średniaku ligue 1 niż w premier league.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
Wiedziałeś? Równo 62 lat temu George Best, Denis Law oraz Bobby Charlton zagrali razem po raz pierwszy. Wszyscy trzej zdobyli po bramce. Czerwone Diabły pokonały West Bromwich Albion 4:1.