W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.
Harry Maguire po odejściu Ashleya Younga został nowym kapitanem Manchesteru United. Angielski defensor podkreśla, że jest niezwykle dumny zakładania opaski kapitańskiej.
» Harry Maguire cieszy się, że otrzymał opaskę kapitana Manchesteru United na stałe
– To dla mnie naprawdę dumna chwila i jestem zaszczycony, że mogę być kapitanem tego wielkiego klubu. Zakładałem opaskę już wcześniej, ale bycie etatowym kapitanem to coś naprawdę wyjątkowego – mówi Maguire w rozmowie ze Sky Sports.
– Menadżer poprosił mnie na stronę i powiedział, że jeśli Ashley odejdzie, to zostanę następnym kapitanem.
– Życzył mi powodzenia i powiedział, abym robił to, co robię. Byłem naprawdę dumny. To ogromny zaszczyt grać dla tego klubu, nie wspominając już o byciu jego kapitanem.
– Szczerze mówiąc, to jest to świeża sprawa, bo nie byłem jeszcze kapitanem w innym klubie. Miałem natomiast wielkich kapitanów. Uczyłem się od wspaniałych ludzi, którzy świetnie wykonywali swoje obowiązki na boisku – dodaje Anglik.
Maguire po raz pierwszy w roli etatowego kapitana wyprowadzi Manchester United na boisko w niedzielnym meczu na Anfield z Liverpoolem (17:30).
LTMek: Opaska kapitana w MU obecnie nie znaczy nic, zresztą od czasu odejścia Rooneya mogliśmy już to zaobserwować. Były różne eksperymenty - z Pogbą, DDG itd, dla mnie mega zaskakujące jest to, że nosił ją Valencia - gość, który nie umie mówić po angielsku... Jak on miał dyskutować z sędziami czy w ogóle motywować kolegów? Drzeć się VAMOS, VAMOS! ?
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.