Marcus Rashford przed meczem Anglików z Holandią w półfinale Ligi Narodów UEFA zapewnia, że w angielskiej kadrze nie ma żadnych klubowych podziałów.
» Marcus Rashford zapewnia, że piłkarze z różnych klubów świetnie dogadują się na zgrupowaniach reprezentacji Anglii
Anglicy swoją przed szansą wygrania pierwszej edycji Ligi Narodów UEFA. W czwartek zmierzą się z Holandią w półfinale. W przypadku zwycięstwa zagrają w niedzielę w finale z Portugalią lub Szwajcarią. Jeśli przegrają z Oranje, to czeka ich mecz o trzecie miejsce.
Przygotowania drużyny Garetha Southgate’a do starcia z Holandią skomplikował fakt, że w finale Ligi Mistrzów grał Liverpool i Tottenham. Przez to część graczy stawiła się później na zgrupowaniu.
– Nie ma znaczenia, czy grasz dla Tottenhamu, Liverpoolu, czy kogokolwiek innego. Kiedy jesteśmy na zgrupowaniu, to nie ma to żadnego znaczenia. Walczymy dla siebie nawzajem – mówi Rashford.
– Właśnie to jest wyjątkowe w tej grupie, bo przejście na futbol reprezentacyjny przebiega bardzo gładko.
– Gareth Southgate jest byłym piłkarzem i wie, co to znaczy wyjazd na kadrę. Jeśli jedziesz pierwszy raz i nie znasz ludzi, to może być trudno. Robi wszystko jak należy i kiedy do składu wchodzą nowi młodzi gracze, to przebiega to bezproblemowo.
– Zawsze nam powtarza: „Na zgrupowaniu macie cieszyć się grą”. Chce, abyśmy byli najbliżej tego modelu, jaki jest w klubach. Czuję się tutaj jak w domu. W klubie walczysz jeden za drugiego. W reprezentacji jest tak samo – dodaje Rashford.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.