Phil Jones był niepocieszony po porażce z Manchesterem City, jednak najlepszy z graczy Manchesteru United w poniedziałkowym starciu przekonuje, iż drużyna nie może się teraz zatrzymywać, gdyż wciąż jest wiele do zrobienia.
» Phil Jones wierzy w odrodzenie United
Przed Czerwonymi Diabłami teraz dwa wyjazdowe spotkania, ze Stoke City i West Ham United, a wiadomość młodego Anglika jest prosta: - Musimy wrócić na zwycięską ścieżkę. Po porażce z City udamy się na boisko treningowe i zrobimy to, co wychodzi nam najlepiej, wrócimy do gry!
- W szatni było wiele zasmuconych twarzy, ale to zrozumiałe, gdyż nikt nie chce przegrywać w takich meczach. Najważniejsze jednak, abyśmy wciąż trzymali wszystko w naszych rękach. Wciąż jesteśmy przecież na fantastycznej pozycji.
- Oczywiście, wyścig o tytuł jeszcze się nie skończył, ale tak jak mówię, jesteśmy na dobrej drodze. Chłopakom należą się słowa wielkiego uznania, za to, iż nas tutaj zaprowadzili. Mam nadzieję, że w niedzielę pojedziemy na Stoke, wrócimy do gry, jak to zawsze ma miejsce i ostatecznie wygramy ligę - zakończył Jones.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
Wiedziałeś? Równo 62 lat temu George Best, Denis Law oraz Bobby Charlton zagrali razem po raz pierwszy. Wszyscy trzej zdobyli po bramce. Czerwone Diabły pokonały West Bromwich Albion 4:1.