Zdaniem Jonny'ego Evansa, Manchester United ma niewielką przewagę nad Chelsea, drużyną, z którą Czerwone Diabły zmierzą się podczas najbliższej kolejki Premier League.
» Jonny Evans przygotowuje się do meczu z Chelsea
Podopieczni sir Alexa Fergusona pojadą na Stamford Bridge, krótko po tym, jak w tygodniu pokonali SC Bragę i mają teraz zamiar kontynuować swoją zwycięską passę.
Evans ma nadzieję, że brak takich zawodników, jak Patrice Evra, Rio Ferdinand, Antonio Valencia, Danny Welbeck i Paul Scholes w meczu z SC Bragą pomoże drużynie z Old Trafford, która przyjedzie na Stamford Bridge świeża i z wielką determinacją. W odmiennych nastrojach jest natomiast drużyna Chelsea. Nie dość, że za nimi bardzo męcząca podróż na Ukrainę, to dodatkowo nie udało im się przywieźć stamtąd nawet punktu.
- Wydaje mi się, że od kilku lat nasz menadżer stosuje bardzo dobrą rotację w swoim składzie - przyznał Evans.
- Zważywszy na to, że Chelsea gra zazwyczaj w każdym spotkaniu swoją najlepszą jedenastką, to może dać to nam pewną przewagę. To będzie trudne spotkanie na wyjeździe, tak jak zawsze to bywa i przez to wymaga się od nas dobrego występu.
- Myślę, że mamy do czynienia z Chelsea strzelającą dużo bramek, w spotkaniu z Tottenhamem pokonali bramkarza aż cztery razy. Zapowiada się trudne spotkanie, w ostatnich latach w meczach u nich nie udawało nam się uzyskiwać dobrych rezultatów, więc musimy sprawić tak, żeby przełamać się, tak jak to nam się udało w meczu z Newcastle - podsumował Evans.
Martin: Jeśli udałoby się zagrać tak dobrze, z taką walką i determinacją jak w meczu z Newcastle, to ja nie martwię się o wynik, ale tak dobrych spotkań jest tylko kilka w sezonie.
Martin: Czytaj uważnie komentarz, jak już na niego odpisujesz. Pisałem o jednym, konkretnym meczu z Newcastle, gdzie bramki nie straciliśmy i to też było na wyjeździe. Wygraliśmy 0:3.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
Wiedziałeś? Równo 62 lat temu George Best, Denis Law oraz Bobby Charlton zagrali razem po raz pierwszy. Wszyscy trzej zdobyli po bramce. Czerwone Diabły pokonały West Bromwich Albion 4:1.