W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.
» 20 lipca 2009, 03:00 - Autor: Bart - źródło: Sky Sport
Nowy nabytek Manchesteru United Michael Owen jest urażony krytyką, która spływa na jego były klub – Newcastle United - oraz po części na niego. Sroki aktualnie przygotowują się do sezonu w Championship, a Owen zaciera ręce przed ekscytującym sezonem w Premiership.
» Owen ma za złe wmieszanie jego osobistych spraw w niepowodzenie Newcastle
Michael uważa, że to nie fair, że w aferę zostały wmieszane jego osobiste sprawy, które nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby w ostatnich klubach powiodło mu się lepiej.
- Gdy spadasz do niższej ligi, nikogo nie interesują Twoje tłumaczenia. Wiedziałem jednak, że wszyscy mieli mi za złe, że nie strzelałem bramek. Gdy nie grasz i nie trafiasz do siatki, latanie helikopterem do domu na weekend, żeby zobaczyć się ze swoimi dziećmi jest czymś nie do pomyślenia.
- Źle jest prowadzić swój biznes poza futbolem, nie mówiąc już o planowaniu swojej przyszłości. Gdyby sprawy w Newcastle ułożyły się lepiej, byłbym wspaniałym ojcem, który rzuca wszystko dla rodziny. Byłbym wspaniałomyślny, a drobne rzeczy nie byłyby przedstawiane w krzywym zwierciadle – stwierdził Michael Owen.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.