Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

„Mourinho ma 6 do 12 miesięcy na pokazanie jak jest dobry”

» 15 maja 2018, 10:23 - Autor: matheo - Źródło: Sky Sports
Charlie Nicholas, były piłkarz Celticu i Arsenalu, a obecnie ekspert telewizji Sky Sports News, surowo ocenił dokonania Jose Mourinho w sezonie 2017/2018 w Manchesterze United.
„Mourinho ma 6 do 12 miesięcy na pokazanie jak jest dobry”
» Jose Mourinho został skrytykowany przez Charliego Nicholasa
Czerwone Diabły zakończyły ligę na drugim miejscu z 19-punktową stratą do Manchesteru City. W Lidze Mistrzów piłkarze Mourinho przegrali w 1/8 finału z Sevillą.

– Jose Mourinho nie jest nawet blisko tytułu menadżera roku. Jeśli nie zdobędą Pucharu Anglii, to będzie pod ogromną presją, bo ma przecież jest postrzegany jako seryjny zwycięzca – mówi Nicholas.

– Ani przez moment nie wyglądał komfortowo w roli menadżera Manchesteru United, a do tego miał mdły zespół. Ma prawdopodobnie 6 do 12 miesięcy na pokazanie jak jest dobry, bo tak naprawdę nie poprawił tego, jak gra jego zespół.

– Zaczynam myśleć, że „czynnik Mourinho” traci na znaczeniu. Jeśli nie zacznie dostarczać wyników w tym rozrywkowym biznesie, to będzie pod presją – dodaje Nicholas.

« Poprzedni news
Herrera: Bóg wybrał De Geę na bramkę, a Messiego na boisko
Następny news »
Dwa cele, które chce zrealizować Ashley Young




Aby móc komentować newsy musisz być zalogowany!

Komentarze (42)


Klimaa: 3 sezon powinien odpowiedzieć na kluczowe pytania. To wystarczający okres czasu aby ocenić to czego dokonał.
» 18 maja 2018, 01:17 #42
TweOczyZielone: City miało sezon życia, nie ma co patrzeć na nich, tylko spiąć tyłek i w przyszłym sezonie grać konsekwentnie, United mimo 2 miejsca, grało nierówno i nad tym muszą najbardziej popracować. Nie ma co płakać, a tym bardziej się cięszyć, tylko robić swoje.
Sezon dobry, może i wyniki np. Liga Mistrzów pozostawiają wiele do życzenia, jednak na boisku to wygląda lepiej , były mecze posłuchy, ale też były mecze na topowym poziomie, tylko Diabełki nie potrafią utrzymać tej formy dłużej.
» 15 maja 2018, 13:19 #41
grzeho16: Już nie patrząc na grę ale na wyniki to ma rację. Jest widoczna poprawa w stosunku do ostatnich sezonów za LVG i Moyesa więc dostanie kolejny rok. Ale jeśli za rok znowu nie zdobędzie mistrzostwa to będzie znaczyło że nie ma żadnego progresu w stosunku do obecnego sezonu. Wtedy obstawiam że wyleci. Sam jak przychodził, powiedział że potrzebuje 3 sezonów żeby zdobyć mistrzostwo, więc nie będzie mógł powiedzieć że dostał za mało czasu żeby dokończyć ,,proces,,. Po odejściu Fergusona chcieliśmy menadżera który tak jak On będzie zdobywał mistrzostwo a nawet i 3 razy z rzędu. Życie zweryfikowalo że takie coś jest teraz prawie niemożliwe, ale raz na 3 lata to jest jednak minimum przy braku osiągnięć w LM.
» 15 maja 2018, 12:50 #40
jassaj: Zgodzę się z jednym "ale". Dla mnie warunkiem sine qua non pozostania Mourinho nie jest zdobycie mistrzostwa. Bo to dla mnie jest o tyle płytkie myślenie, że jeżeli za rok znów skończymy na 2 miejscu ale z 99 pkt i przegramy tytuł 1 oczkiem z jakąś Chelsea, która będzie mieć sezon życia to Mou też będzie nadawał się do wywalenia bo nie wygrał ligi. W takim przypadku ja bym mu wybaczył no bo kurcze czasem tak bywa, że wykonasz ogromną robotę a zabraknie szczęścia
Ale faktycznie 2 miejsce ze stratą 10-15 pkt będzie już problematyczne dla Portugalczyka bo to będzie zastój. Przedewszytkim pewnie też wzrosną oczekiwania co do LM. Bo o ile przed tym sezonem ja chłodno kalkulowałem max 1/4 bo uważałem, że po powrocie to będzie max i nie ma co się podpalać, tak za rok po Sevilli, po kolejnym sezonie przygotowań i tym, że w tym sezonie już Anglia pokazała, że coś drgnęło, myślę, że ćwierćfinał powinien być minimum a i przy dobrych losowaniach więcej. Powtórki z Sevilli sobie nie życzymy
» 15 maja 2018, 20:42 #39
grzeho16: No chyba że właśnie taka strata powiedzmy 3 pkt do lidera, to też byłaby jeszcze akceptowalna ;)
» 15 maja 2018, 21:17 #38
Klimaa: Oprócz samych czysto sportowych wyników (trofea, miejsce, ilość punktów) ważny jest styl gry - a ten pozostawia sporo do życzenia. Zobaczymy co pokaże 3 sezon..
» 18 maja 2018, 01:19 #37
ro7: Myślę, że jako, że jesteśmy/byliśmy/powinniśmy być drużyną walczącą o mistrzostwo sezon należy oceniać relatywnie do Mistrza kraju. Było tak:
2017/18 - 19 punktów straty do City [Mou]
2016/17 - 24 punkty straty do Chelsea [Mou]
2015/16 - 15 punktów straty do Leicester [LVG]
2014/15 - 17 punktów starty do Chelsea [LVG]
2013/14 - 22 punkty starty do City [Moyes]

Widać, że najlepsze wyniki w lidze mieliśmy za LVG :D

Mourinho wydał 500mln na na transfery i jest na poziomie Moyesa (średnio z dwóch sezonów ok. 22 punktów straty do Mistrza). A w Lidze Mistrzów odpadł nawet o rundę szybciej od Moyesa...

Patrząc na to z tej perspektywy nie ma żadnego prawdziwego progresu, stoimy praktycznie w miejscu od paru lat. A wydaliśmy od tego czasu ogromne pieniądze na transfery.
» 15 maja 2018, 12:25 #36
jedi: Z całym szacunkiem, ale Twój wniosek jest kompletnie bezsensowny. City zagrało kosmiczny sezon i pobiło rekord Chelsea o 5 punktów!! Podam Ci inną statystykę na podstawie naszych obecnych zdobytych punktów i dorobku bramkowego.

16/17 - 3 miejsce i 12 pkt. straty do mistrzowskiej Chelsea
15/16 - zdobywamy mistrzostwo różnicą bramek z Leicester
14/15 - jesteśmy wicemistrzem ze stratą 6 pkt.
13/14 - czwarte miejsce, ale strata do mistrza zaledwie 5 pkt.
12/13 - ostatni nasz sezon mistrzowski - taki dorobek też dałby nam mistrza, choć wówczas mieliśmy 89 pkt.

Reasumując - z takimi wynikami w pięciu poprzednich sezonach dwa razy bylibyśmy mistrzem, raz wice i ani razu nie wypadlibyśmy z LM. Rzeczywiście dramat.
» 15 maja 2018, 12:36 #35
ZielonySmok: Z całą sympatią dla komediowej wartości twojego postu jedi, ale w żadnym z przytoczonych sezonów united nie miało takiego składu jaki ma obecnie, ani też żadna z ekip z którymi united walczyło w tym sezonie nie wyglądała tak samo w poprzednich sezonach więc jeśli uważasz wniosek poprzednika za bezsensowny to twój jest całkowicie oderwany od rzeczywistości :D
» 15 maja 2018, 13:34 #34
ro7: @jedi
W życiu trzeba się równać z najlepszymi i to powinien być punkt odniesienia gdzie jesteś.
"City zagrało kosmiczny sezon" to wymówka życiowych przegrywów. "Przegrałem, ale to nie moja wina". To jest problem mentalność. Żaden zwycięzca tak nie myśli jak Ty...

Jeśli City zdobyło 100 punktów to trzeba było grać tak aby zdobyć 101.
» 15 maja 2018, 13:52 #33
vanantygaal: Co to niby ma być za wymówka"kosmiczny sezon City" ?? Co chwilę ktoś tutaj to pisze. Skoro oni zagrali kosmiczny to my mogliśmy zagrać galaktyczny albo nie wiem jaki. Przegraliśmy sezon bo graliśmy często źle, niekonsekwentnie,bez pomysłu i zaangażowania. Nie dlatego że City grało super choć faktycznie tak grało. Naszym zadaniem było zagrać jeszcze lepiej
» 15 maja 2018, 14:12 #32
tbrady: ro7,

Święte słowa.
» 15 maja 2018, 14:27 #31
trikos: @ro7 Stoimy w miejscu, dobry jesteś mózg ^^ Wygrałeś już życie ? Takie modne to teraz.

#OtwórzOczy

@vanantygaal Masz rację, oni mieli sezon kosmiczny a my komiczny :) Nie gramy konsekwentnie, za dużo szrotu i miernot mentalnych którzy osiadają na laurach po jednej pochwale za występ i tyle.
Na następny sezon ta ekipa się scementuje, dokonamy transferów a na ławce mamy prawdziwego lidera zwycięzcę więc spokojnie, widać jasną przyszłość naszego klubu.
» 15 maja 2018, 14:30 #30
bjorn923: Komentarz zedytowany przez usera dnia 15.05.2018 15:18

Szkoda, że Moyes nie dostał szansy na poprowadzenie United w kolejnym sezonie (2014/15), w końcu to Jego namaścił SAF (fakt, że był dopiero jego wyborem numer 6).
» 15 maja 2018, 15:15 #29
missfinn: vanantygaal słowa z którymi w pełni się zgadzam. Mam dosyć już tych wymówek ''bo City miało kosmiczny sezon''. Oceniamy co jest tu i teraz, a nie czy przy obecnej sytuacji punktowej zdobylibyśmy mistrza kilka sezonów temu, co to w ogóle za absurdalny argument jedi? Każdy sezon charakteryzuje się swoimi zaletami/ograniczeniami. A co ważniejsze, tak jak napisał ro7, to są właśnie wymówki wiecznych przegranych - nie wygraliśmy bo to i tamto, bo Pep przyszedł na gotowe, bo zła murawa, bo zły grafik meczów, bo inni mają lepsze to i śmo, jak to się mówi ''złej baletnicy to i rąbek u spódnicy'', i właśnie dlatego nie lubię Mourinho, bo on się zachowuje jak ta zła baletnica z wiecznymi wymówkami bardzo często. Tak, czasem powie coś z sensem, ale to już coraz rzadziej i każdy kto interesuje się piłką dłużej zdaje sobie sprawę, że z tych medialnych gierek Mourinho uczynił swoją broń, tyle że to już tak nie działa jak jeszcze kilka lat temu. A wracając do naszego sezonu, tak jak powiedział vanantygaal - graliśmy często okropnie, po prostu słabo, jak zagubione dzieci we mgle, bez pomysłu. Ja powtarzam tylko tyle, krytykuję i zawodników, i trenera, bo nie uważam, że wina rozkłada się całkowicie tylko po jednej stronie, kiedy zespół ma tak rozległe problemy i kiedy to ów trener sprowadził tu te wielkie nazwiska, które miały pomóc, a często nie zrobiły nic, poza rzadkimi przebłyskami. Zaś zastępy fanatyków na tej stronie, od razu atakują, że to hejt. To nie jest hejt, tylko realizm. W każdym razie, mam nadzieję, że w następnym sezonie pokażemy w końcu na co nas stać i przede wszystkim, że w końcu Jose zbuduje skład, który będzie wiedział jak ze sobą grać żeby wygrywać i żeby oczy nie bolały.
» 15 maja 2018, 16:55 #28
DevoMartinez: Wam sie w tylkach niezle przewraca widze. Ile razy MU zdobylo ponad 100 pkt? Ile razy zrobil to Ferguson? Zero. Wiec minimum obiektywizmu bo po miejscach 7,4,5,6 mamy drugie i faktem jest, ze ta liczba punktow starczylaby na mistrza w wielu poprzendich sezonach. W ogole to nie wiem jakie pojecie trzeba miec o sporcie zeby pisac takie farmazony, ze trzeba bylo zagrac sezon jeszcze lepiej od city i po sprawie. Ot to takie proste zdobyc ponad 100 pkt kiedy po poprzednikach nadal kupa sredniakow u nas w klubie siedzi. Normalnie indolencja umyslowa co poniektorych powala.
» 15 maja 2018, 17:29 #27
ro7: @DevoMartinez
17/18 - "Przegraliśmy bo City zagrało sezon życia"
16/17 - "Przegraliśmy bo Chelsea grało 3-4-3"
15/16 - "Przegraliśmy bo mieliśmy 12 kontuzji w grudniu"
14/15 - "Przegraliśmy bo Falcao i Di Maria nie wypalili"
13/14 - "Przegraliśmy bo trenerem był Moyes"

Co dalej?
18/19 - "Przegraliśmy bo Liverpool ma Salaha"
19/20 - "Przegraliśmy bo Tottenham ma sezon życia"
20/21 - "Przegraliśmy bo była koniunkcja Wenus z Jowiszem"
??

A może trzeba zmienić mentalność i nie oglądać się na innych? Nie szukać pustych wymówek.
"Wygraliśmy bo byliśmy najlepsi, w każdym meczu walczyliśmy przez 90 minut na śmierć i życie".


PS. Skoro City zdobyło 100 punktów, to znaczy, że przeciwnicy w lidze byli słabi. I my też mogliśmy zdobyć 100 punktów, gdybyśmy grali lepiej.

Gdyby np. dla niektórych naszych piłkarzy priorytetem był trening i piłka nożna, a nie rozmyślanie co by tu wrzucić na Instagrama.
» 16 maja 2018, 15:38 #26
FergusonHistory: Niektórym grubo się w tyłkach poprzewracało! Dwa sezony Jose na Old Trafford,przypominam triumfy:Liga Europy,Puchar Ligi,Tarcza Wspólnoty,jeśli dołożymy do tego (Puchar Anglii) i wicemistrzostwo to jak dla mnie jest na prawdę bogato.Wiadomo że główny cel to liga,ale wicemistrzostwo to duże osiągnięcie po cienkich latach.Jeśli Jose zdobędzie Puchar Anglii a w następnym sezonie wygra ligę,wtedy w trzy lata wygra w zasadzie wszystko,LM nie przywołuję ponieważ wygraliśmy Ligę Europy a co rok nie wygrywa się wszystkiego.Jedynie do stylu można mieć zastrzeżenia,zobaczymy jak będzie po letnich transferach.Niektórzy tęskniący za van Galem zapomnieli co ten typ prezentował,siedząc tylko na ławce z zeszytem-mistrz progresu i 1000ca podań który sprzedał wielu dobrych piłkarzy Sir Alexa,lub za Moysem,nieudacznikiem który zniszczył wiele rekordów i sprowadził za sobą drzewca.
» 15 maja 2018, 12:24 #25
ZielonySmok: Od odejścia Fergusona:
13/14 - 7 miejsce
14/15 - 4 miejsce
15/16 - 5 miejsce
16/17 - 6 miejsce

To 2 miejsce wygląda jak cud. Powinni Murarza na rękach nosić :D
» 15 maja 2018, 12:13 #24
RuudVN: najwięcej o Mou mają do powiedzenia byli gracze Arsenalu i Liverpoolu
chyba czują, że ich kluby nas nie przeskoczą
» 15 maja 2018, 11:34 #23
DevoMartinez: Bedzie pod presja? To dotąd nie był? :) Jak dla mnie to my mamy i tak wyniki ponad stan kadrowy. Odpadniecie z Sevilla boli ale gorsze rzeczy sie zdazaly. Brakuje nam paru klasowych zawodnikow na 2-3 pozycjach a wtedy gralibysmy rowniej i ponizej jakiegos poziomu bysmy nie schodzili. A tak zdarzaly sie wpadki.
» 15 maja 2018, 11:30 #22
karol100: Jak kibic Arsenalu moze sie wogole wypowiadac ma temat Mourinho?
» 15 maja 2018, 11:25 #21
ForneX: Chyba jest błąd ponieważ pisze ,,Czerwone Diabły zakończyły ligę na drugim miejscu z 19-punktową stratą do Manchesteru United." a powinno być City.
» 15 maja 2018, 10:54 #20
zaluda: Sezon na ból Doopy byłych piłkarzy Arsenalu i ewentualnie Liverpoolu uważam za otwarty
» 15 maja 2018, 10:44 #19
Spadkobierca: W końcu przejęliśmy od Arsenalu pałeczkę, jeśli chodzi o puchar Wengera.
» 15 maja 2018, 18:42 #18
trikos: @Spadkobierca Strasznie się uczepiłeś tego "pucharu Wengera" ale obiektywnie patrząc to kolejny puchar do naszej nie małej kolekcji. Po latach tłustych przyszły troszkę chudsze ale nadal coś się dzieje, nadal jesteśmy Manchesterem United.
Ja sam należę do ludzi którzy jednak wybiorą % z czegoś niż 100% z niczego ale tylko patrząc obiektywnie na rokowania danej sprawy. Obecnie Manchester United mimo słabszych wyników sportowych nadal jest kolosem i przyciąga i graczy i inwestorów. Mamy managera z TOPu, serio. Gramy topornie tylko i wyłącznie dlatego, że gra się tak jak pozwalają zawodnicy którzy są i jak przeciwnik na to pozwala. To nie wymówki a realne podejście do sprawy. Nie pamiętacie już serio Realu Mourinho czy pierwszej Chelsea ? Gdzie bałem się meczu z nimi jak z nikim bo ten Jose miał na nas zawsze patent. Wracając do sedna sprawy, patrzmy na to co mamy, a mamy na prawdę niezłe fundamenty do wyjścia na miejsce które nam zabrały Moyesy i niestety czas.
Osobiście nie lubiłem Mourinho jednakże z biegiem lat doceniam jego klasę i zmysł taktyczny. Ponadto uważam, że Liverpool już tak grał nie będzie w następnym sezonie a finał przegra z rutyną, wyrachowaniem królewskich. Tak skończy się fanbase Kloppa i the Reds.
» 15 maja 2018, 19:28 #17
Spadkobierca: trikos, wielu z Was tutaj śmieszkowało z Arsenalu, który wygrywał FA Cup, nazywając to "pucharem Wengera". Teraz nagle to kolejne świetne trofeum w kolekcjo - bawi mnie to, więc się uczepiłem.

Mamy trenera, który kiedyś był w czołówce. Koleś był bliski spuszczenia Chelsea to Championship, przez głupie waśnie z szatnią. To ma być ten top?
» 15 maja 2018, 22:07 #16
trikos: Mentalność speców grających niegdyś w ARSENALU czyli GRAJ PIĘKNIE, WYGRYWAJ NIC I ODEJDŹ DO ZESPOŁU Z KTÓRYM COŚ WYGRASZ - super.

"ALE PRZYNAJMNIEJ ŁADNIE GRALIŚMY" huehuheuehueheuhe

Manchester United to najbardziej znienawidzony klub w UK
Jose Mourinho to najbardziej znienawidzony manager w UK

Wszystko się zgadza. Coraz więcej tego szczekania, oni już mają świadomość, że diabeł United wstaje z kolan i zacznie się znowu piekło w UK :)
» 15 maja 2018, 10:35 #15
JINKS: Ja jestem za MU a też nie znoszę Mourinho więc reguły nie ma
» 15 maja 2018, 10:36 #14
trikos: Komentarz zedytowany przez usera dnia 15.05.2018 10:45

Nie o to mi chodziło. Mourinho to idealny cel na hejt przez swój styl, Manchester to idealny cel na hejt przez swoją historię i sukcesy. Niech lepiej opowiedzą gloryfikujące historię Arsenalu i Wengera który niemniej jednak miał sukcesy ale w dłuższej historii stał się tylko wychowawcą przyszłych gwiazd INNYCH zespołów - np :)
» 15 maja 2018, 10:45 #13
missfinn: trikos akurat tu się z tobą zgadzam. Ja też oczywiście należę do tych, którzy krytykują Mourinho, ale nie tylko ja i robię to za konkretne sprawy, przynajmniej staram się. Natomiast oddzielną kwestią jest to, że masowi zwycięzcy - kluby oraz trenerzy/piłkarze, którzy nie boją się powiedzieć wielu tzw. ''kontrowersyjnych'' rzeczy - tak, są najczęściej znienawidzeni za pasmo tych sukcesów i za to, że nie boją się głośno o nich przypominać, co często jest brane za arogancję, a nie jest, jest zazwyczaj szczerością. Pod tym względem akurat blisko nam do Realu Madryt. W Hiszpanii to jest niemal sytuacja ''ten zły'' Real vs ''święta'' Barcelona, szczególnie jak się patrzy świeżym spojrzeniem z zewnątrz, i nie kibicuje się żadnemu z tych zespołów. Tak jak istnieje cały przemysł hejtu na United, tak samo istnieje tzw. ''antimadrinismo'' (co zresztą ujawnia się także na tej naszej stronie często) - i ponieważ samo to zjawisko mnie interesowało już kilka lat temu, naprawdę zrobiłem research, i to jest fakt. Nieważne co Real zrobi, zawsze sypią się na nich obelgi, że nie wygrali uczciwie, że tam się tylko kasa liczy itp. Jasne, takie fakty jak to, że : Real jest w Madrycie i jest jednoznacznie, szczególnie przez Katalończyków, kojarzony z dyktaturą generała Franco, i że przez lata Real to był projekt biznesowy - nie pomagały wcale w walce z tymi stereotypami i hejtem, wręcz przeciwnie, niszczył wizerunek klubu i często piłkarzy, a to ostatnie zupełnie niesprawiedliwie. Bo wielu z nich gra tam, ponieważ to było dziecięce marzenie, jak to często zdarza się w innych klubach i to są wybitni zawodnicy. Ale tak jak ty mówisz, zwycięzców nikt nie lubi, tym bardziej takich, którzy mówią o swojej wielkości i którzy tworzyli historie, którzy mają gabloty zapełnione pucharami. Jest w tym wielka ironia, bo przecież tak wielu kibiców MU też hejtuje na Real, a tymczasem my akurat z nimi dzielimy więcej niż nam się wydaje ;)
» 15 maja 2018, 17:29 #12
Spadkobierca: trikos, kto tu cieszy się z miejsca w top 4, 1/8 LM i pucharu Wengera? To jest ta drażniąca różnica. Arsenal grając ładnie zdobywał to samo co my teraz, grając po prostu ciulowo. Ba, oni potrafili pokazywać na boisku charakter, a my? No właśnie.
» 15 maja 2018, 18:41 #11
JINKS: 100% racji, Mourinho i tak już dostał sporo czasu a efektów wielkich nie widać. Jeśli w kolejnym sezonie nie osiągnie znaczącego sukcesu typu PL czy LM to będzie musiał odejść i nikt po nim nie zapłacze raczej. Oprócz dino-fanbojów, ale i oni powoli tracą cierpliwość do Żoze
» 15 maja 2018, 10:25 #10
brazylianwisnia: To co?dzwonimy już po Van Gaala czy Moyesa?
» 15 maja 2018, 10:46 #9
JINKS: Po Pochettino.
» 15 maja 2018, 10:47 #8
RoniR10: tylko że dobrych trenerów na rynku nie ma zbyt wielu. Jose jakby nie było coś zdobył z Porto, Interem i Realem. Barca też w tym sezonie dała ciała z Romą w LM ale ja uważam (zresztą nie tylko ja) że Valve obecnie jest dobrym trenerem dla Barcy a Jose dla MU. Taki Tuchel idzie do PSG bo dostanie pewnie sporo kasy, jest też rynek azjatycki który ściąga wielu trenerów z Europy. Ja za Jose nie przepadam ale uważam że teraz to odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku. Wiadomo co robią petrodolary z City i że ściągają bardzo dobrych grajków na niebieską stronę mocy ale kasa nie gra na boisku co pokazuje Lpool w tegorocznej LM albo ZZ od dwóch sezonów
» 15 maja 2018, 10:48 #7
matizek92: Już myślałem, że Pochettino odszedł w odstawkę :D
» 15 maja 2018, 11:02 #6
Kundziu: A w czym niby Pochettino jest lepszy od Mourinho? Obecnie mają lepszy skład od nas, a przynajmniej potrafią z niego korzystać (u nas ładnie to jedynie na papierze wygląda), przede wszystkim o wiele bardziej zgrany, a wynik na koniec sezonu gorszy od nas. Przyjdzie kolejny trener i będzie potrzebował kolejne 2-3 lata na przeprowadzenie swoich transferów, poukładanie wszystkiego, ustawienie zawodników do swojej wizji - jednym słowem bez sensu. Widzę progres i mi to wystarczy. A dino-fanboje jak się kolega wyraził to psioczą teraz (tak jak psioczyli, że Moyes nic nie robi, Van Gaal nic nie robi, Mourinho nic nie robi itd.). Czas dorośleć i racjonalnie spojrzeć na pewne rzeczy, Manchester United za szybko na szczyt nie wróci bez względu na to kto będzie naszym trenerem. Lepszy progres małymi krokami.
» 15 maja 2018, 11:25 #5
vanantygaal: Kundziu
Mam nadzieję że w MU nikt nie myśli tak jak Ty. Jeśli założymy że my nie wrócimy na szczyt w najbliższych latach to tak jakbyśmy poddali się i pogodzili z porażką. Gratuluję Ci ambicji, woli walki. Trzeba walczyć i wierzyć w to że za rok mistrzami będziemy my. Niestety naszym piłkarzom tej wiary brakło w tym sezonie
» 15 maja 2018, 14:04 #4
Kundziu: vanantygaal
Ja niczego nie zakładam. Takie są fakty, że nie jesteśmy i za szybko nie będziemy topowym zespołem w Europie i nie ma to nic wspólnego z poddawaniem się. Nie rozumiem więc tych wędrówek osobistych do mojej woli walki, czy ambicji. Nawet jeśli jesteś niepoprawnym optymistą czy marzycielem to nie widzę związku. Jestem kibicem, a nie piłkarzem więc to im brakuje ambicji i woli walki a nie mi.
» 15 maja 2018, 14:56 #3
vanantygaal: Kundziu
W książce 'Być liderem' SAF pisał, że po każdym drugim miejscu w następnym sezonie wygrywał ligę. Nie dlatego, że tak wyszło ale dlatego że odbierał to jako porażkę i chciał się odegrać na rywalach. Takiej mentalności nam potrzeba.
Nie można zakładać że jesteśmy gorsi od innych i jesteśmy skazani na porażkę.
» 15 maja 2018, 15:42 #2
Spadkobierca: Jeśli będziemy celować tylko w gwiazdy światowego formatu, ściągając je po jednej w każdym okienku i olewając resztę pozycji, to racja, nigdy nie wrócimy. Jesteśmy klubem światowego formatu w dołku, musimy zrobić krok w tył, żeby później pełni pasji zrobić kilkanaście do przodu.
» 15 maja 2018, 18:39 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.

Przejd> do góry strony