Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

Oceny pomeczowe: Southampton vs Manchester United 0:0

» 18 maja 2017, 07:30 - Autor: Bart - Źródło: MEN
Sergio Romero był bez wątpienia najsolidniejszym zawodnikiem Manchesteru United, który zapewnił czyste konto i jeden punkt w zaległym meczu ligowym z Southamptonem. Rozczarowująca jednak była gra piłkarzy atakujących i kreujących grę.
Oceny pomeczowe: Southampton vs Manchester United 0:0
» Argentyńczyk był ostoją ekipy Czerwonych Diabłów
Sergio RomeroSergio Romero
To był występ, który z łatwością wyjaśnia, dlaczego Jose Mourinho wybrał Romero do gry w finale Ligi Europy. Obroniony rzut karny plus kilka świetnych interwencji w dalszej części meczu.
MEN: 8 DevilPage.pl: 9.34

Eric BaillyEric Bailly
Zagranie ręką na starcie meczu było objawem rozkojarzenia. Eric udowodnił potem, jak bardzo będzie go brakować w meczu z Ajaxem z powodu zawieszenia. Grając na boku obrony był pełen ruchu i energii.
MEN: 6 DevilPage.pl: 6.7

Phil JonesPhil Jones
Gdy jest zdrowy, pokazuje, że ciągle może być częścią planu Jose Mourinho. Nie szczędził swojego ciała, stawiając je wielokrotnie na linii strzałów.
MEN: 7 DevilPage.pl: 6.68

Chris SmallingChris Smalling
Mając na oku powrót Michaela Keane'a, Chris Smalling jest zagrożony opuszczeniem kadry United. Nie zagrał źle, ale wokół jego osoby jest już za dużo wątpliwości i spekulacji.
MEN: 5 DevilPage.pl: 5.95

Matteo DarmianMatteo Darmian
Trzymał się solidnie w defensywie. Nie wspierał linii ataku swoimi wyjściami na skrzydle.
MEN: 5 DevilPage.pl: 5.43

Juan MataJuan Mata
Musi walczyć, jeżeli marzy mu się gra w meczu z Ajaxem, a w starciu z Southamptonem nie pokazał się z dobrej strony. Niedokładny i nieobecny gdy był potrzebny przed polem karnym rywali.
MEN: 4 DevilPage.pl: 5.78

Axel TuanzebeAxel Tuanzebe
Młody Diabeł ciągle się rozwija i imponuje, nawet gdy gra poza swoją nominalną pozycją. Zapewnił efektywną tarczę przed linią obrony, odcinając Tadicia.
MEN: 6 DevilPage.pl: 6.03

Marouane FellainiMarouane Fellaini
Cofał się coraz głębiej, gdy Southampton rozwijał ofensywne ataki, blokując strzały rywali. Nie potrafił jednak zorganizować gry w środku pola.
MEN: 5 DevilPage.pl: 4.98

Henrich MychitarianHenrich Mychitarian
Mecz do zapomnienia przez Henricha. Zbyt łatwo tracił piłkę. Jedno niedokładne podanie do Rooneya w pierwszej połowie krótko podsumowała jego środowy występ.
MEN: 3 DevilPage.pl: 5.28

Wayne RooneyWayne Rooney
Zaczął dobrze, lecz szybko zapuścił się głęboko do pomocy. Podania do Martiala i Mychitariana zasługiwały na lepsze wykończenia. Zniknął w drugiej połowie.
MEN: 5 DevilPage.pl: 4.28

Anthony MartialAnthony Martial
Powinien spisać się lepiej po świetnym podaniu Rooneya w pierwszej połowie. W drugiej odsłonie był bliższy zdobycia gola, trafiając w słupek. Ogólnie jednak zbyt cichy jak na skrzydłowego.
MEN: 5 DevilPage.pl: 6.03

Zmiennicy:


Ander HerreraAnder Herrera
(za Fellainiego) Dodał energii w linii pomocy.
MEN: 6 DevilPage.pl: 6.03


Michael CarrickMichael Carrick
(za Tuanzebe) Dzięki niemu United przejęli kontrolę w środkowej strefie boiska.
MEN: 6 DevilPage.pl: 5.97


Marcus RashfordMarcus Rashford
(za Matę) Zapewnił potrzebną iskrę w ofensywie. Niestety zbyt późno.
MEN: 6 DevilPage.pl: 6.05

« Poprzedni news
Premier League: Najmniej zwycięstw United w historii
Następny news »
Jones: Wszyscy chcą zagrać w finale Ligi Europy


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (15)


Klimaa: Tak właściwie jedynie Romero zagrał na dobrym poziomie - pozostałym jakby nie chciało się grać (mowa o zawodnikach ofensywnych).
» 20 maja 2017, 11:10 #15
HarryBrown: A ja staję się coraz większym fanem Erica Bailly. Gość jest niesamowity. Gdzie go nie postawi Mou to i tak daje z siebie maxa i jeszcze z uśmiechem na twarzy. Co do Rooneya to z jednej strony mnie wczoraj wkurzał ale obiektywnie trzeba przyznać, że miał też kilka fajnych zagrań. To, że się cofał głęboko to efekt tego że Miki i Fellaini grali wczoraj arcypiach w środku. Martial znowu z zębem. Myślę, że jak odpali w jakimś meczu to potem już go nic nie zatrzyma. Ma facet to pokrętło w nodze. No i nie boi się iść w drybling z 2-3 a nawet 4 graczami.
» 18 maja 2017, 12:45 #14
ro7: To nasz najlepszy transfer w poprzednim okienku. I do tego młody, na 10 lat.
» 18 maja 2017, 13:25 #13
Pietrus: Najbadziej cieszy że Martial w końcu chce coś pokazać i udowodnić Mournho na co go stać.
» 18 maja 2017, 12:29 #12
ro7: To co ostatnio gra Martial wyraźnie pokazuje, że to jeden z naszych najlepszych piłkarzy, ale potrzebuje zaufania i szans ze względu na młody wiek. Ta nieskuteczność to tylko wynik braku meczów (choć te jego strzały z dystansu z meczu na mecz są bliżej bramki - teraz już słupek). Gdyby Mourinho na niego stawiał od początku sezonu - jak na Rashforda czy Lingarda - to Martial ciągnąłby dzisiaj United za uszy. Nie można marnować piłkarza z takim talentem na ławce, a stawiać na 25 Lingarda, z którego nie wiele więcej już będzie (a to tylko wyrobnik).
» 18 maja 2017, 10:24 #11
Chestnut: Nie można też pozwalać piłkarzowi na wszystko. Jak Mou uważał, że ma grać w jakiś sposób, to niestety albo zmiana klubu albo się przystosować.
» 18 maja 2017, 11:02 #10
DevoMartinez: A jesli sie opierdzielal na treningach i trener nie widział zaanagazowania to tez powinnien na niego stawiać? Jaki by to dało sygnal innym piłkaorzom? Serio niektorzy mysła, że Mou jest cwiercmozgiem i nie wie co robi, albo ze trzyma piłkarzy na ławie bo tak? Albo z zemsty? Takie rzeczy sie zdazały o LvG ale Mou jest pragmatyczny, on dla osiagniecia wyniku zrobi prawie wszystko.
» 18 maja 2017, 11:03 #9
MatiasXD: Mourinho dawał mu szanse na początku sezonu ale grał tragicznie to go wreszcie posadził.
» 18 maja 2017, 15:32 #8
tom93: podpisuję się obiema rękoma pod wpisem DevoMartinez. Kwintesencja. My sobie możemy gdybać i narzekać, że taki talent jak Martial się marnuje, ale najpewniej on sam jest sobie winien. Ja rozumiem, że ostatnio miał ciężko w życiu, że młody i że trzeba to zrozumieć, ale nikt go po pleckach klepać nie będzie. Życie daje po mordzie na co dzień, a chcą być najlepszym tym bardziej zbierasz wszystko na japę.
» 18 maja 2017, 15:38 #7
tygrys26: lingard grał też tragicznie a jakoś na niego stawiał
» 18 maja 2017, 15:51 #6
ro7: @MatiasXD
Nie grał tragicznie, miał o wiele lepsze statystyki - gole i asysty - od Lingarda i Rashforda. Ale wystarczyło, że raz źle dośrodkował i trybuny na miesiąc. Lingard i Rashford "źle dośrodkowywali" do woli, a i tak grali.

Jeśli się na nie go nie uwziął to wydaje mi się, że mogło chyba chodzić tylko o grę w obronie. Bo jak widać po tym sezonie defensywa jest dla Mourinho najważniejsza. Ostatnio Martial cofa się o wiele głębiej, często pod własne pole karne, a wcześniej trzymał się bliżej okolic środka boiska.
» 18 maja 2017, 17:03 #5
Kalina: DevoMartinez a co takiego sie zdarzalo u LvG? Przemysl odpowiedz
» 18 maja 2017, 19:01 #4
emil1986x: Nie wiem jak dla Was ale dla mnie Martial stworzył więcej zagrożenia w tych 2 meczach niż Lingard przez ostatnie 10... Rozumiem że to wychowanek ale kosztem Martiala?? Kpina jak tak można niszczyć grę tym walczącym pachołkiem
» 18 maja 2017, 10:02 #3
CRfan: Mata może i nie zagrał dobrego meczu, ale przy każdym przyjęciu i podaniu pokazuje jak bardzo odstaje technicznie od reszty kadry. Jemu przynajmniej piłka nie odbija się od nogi przy co drugim kontakcie z piłką. Szkoda, że wrócił dopiero teraz, na sam koniec sezonu, z Matą w formie nasza gra wygląda dużo lepiej.
» 18 maja 2017, 08:09 #2
jaratkow: Myślę, że zarówno Mourinho jak i Mata doskonale wiedzą co muszą zrobić w Finale LE i gra Hiszpana po powrocie po kontuzji jest tego wypadkową. Już 24 maja się przekonamy jak jest naprawdę. Swoją drogą najadłem się strachu po tym, jak w drugiej połowie jeden z obrońców Świętych blokował strzał Maty (ten po wykładce od Rooneya) i ten długo się nie podnosił. Kto jak kto ale Mata może być kluczem do zwycięstwa w środowym Finale LE.
» 18 maja 2017, 08:58 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.

Przejd> do góry strony