Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

Wywiad z Jesse Lingardem

Wywiady » Wywiad z Jesse Lingardem


Wywiad z Jesse Lingardem Jesse Lingard w sezonie 2015/2016 wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie Manchesteru United. Anglik w rozmowie dla magazynu United Review opisał swoje postępy oraz plany na końcówkę trwających rozgrywek.

Czy uważasz, że derby Manchesteru były twoim ulubionym i jednocześnie najlepszym meczem w tym sezonie?

Tak, przede wszystkim dlatego, iż po spotkaniu menadżer powiedział, że to był mój najlepszy występ w tym sezonie. Cieszę się grą na pozycji numer dziesięć, mam więcej swobody, częściej znajduję się w posiadaniu piłki i mogę stwarzać kolegom sytuacje. Bramkę zdobył Marcus Rashford, czy li chłopak z okolicy, więc ten trumf smakował jeszcze lepiej.

Menadżer zasugerował, że najlepszym rozwiązaniem dla ciebie może być gra na środku boiska.


Zawsze lubiłem pozycję numer dziesięć. Dużo częściej masz piłkę przy nodze i możesz dyktować tempo gry. Lubię grać też na skrzydłach, więc będę grał tak, jak wymaga tego ode mnie menadżer.

Czym różni się gra w środku od roli skrzydłowego? Sam powiedziałeś, że częściej masz piłkę, ale gra jest na pewno bardziej fizyczna, prawda?

Mam zdecydowanie więcej obowiązków w defensywie. Nawet grając na skrzydle trzeba wracać pod swoją bramkę, więc nie ma znaczenia gdzie gram, chcę po prostu pomagać drużynie.

Czy czujesz, że rola dziesiątki się zmieniła? Kiedyś tacy zawodnicy nie mieli zbyt wielu obowiązków.

Uważam, że współcześnie to wiąże się z większą swobodą. Można biegać w różnych rejonach boiska i stwarzać sytuacje. To główne zadanie, ale oczywiście trzeba też bronić.

Na Etihad Stadium pokazałeś, że nie boisz się fizycznych starć. Czy masz nadzieję, że to zakończy dyskusje na temat twojego przygotowania fizycznego?

Yaya Touré to jeden z największych pomocników w Premier League, więc starcie z nim było dobrym sprawdzianem. Fernandinho także dysponuje dobrymi warunkami fizycznymi, a jednak młodzi gracze dali sobie radę. Michael Carrick był dla nas wsparciem i zastrzykiem doświadczenia, więc sobie poradziliśmy. Chodzi przede wszystkim o rozwój. Jako młody chłopak często grałem na skrzydle, ponieważ w środku grali najwięksi przeciwnicy. Skoro dałem sobie radę w starciu z City, to nie widzę powodu, dla którego miałoby być inaczej w pozostałych spotkaniach.

Rio Ferdinand publicznie cię pochwalił mówiąc, że bardzo inteligentnie poruszasz się bez piłki. Czy widziałeś ten komentarz?

Tak. Uważam, że grając na pozycji numer dziesięć musisz posiadać inteligencję oraz przegląd pola, które umożliwiają wykonywanie kluczowych podań. Słowa Rio dodały mi mnóstwo pewności siebie. Cały czas utrzymujemy ze sobą kontakt, dzięki czemu mogę korzystać z jego porad.

Nie tylko ludzie związani z United ciepło o tobie mówią. W programie Match of the Day 2 były pomocnik Liverpoolu, Danny Murphy, stwierdził, że w derbach byłeś najlepszym zawodnikiem na boisku.

Takie rzeczy zawsze sprawiają, że masz apetyt na jeszcze więcej. Ja muszę po prostu ciężko pracować i nie chodzić z głową w chmurach. To dopiero mój pierwszy sezon, więc tak naprawdę niczego jeszcze nie osiągnąłem.

Czy regularna gra dodaje ci pewności siebie?


Tak, myślę, że to działa w ten sposób. To mój najlepszy sezon pod względem występów, więc jestem pewny siebie. Chodzi przede wszystkim o dobre występy na boisku. Chciałbym zdobywać więcej goli. Mam nadzieję, że one przyjdą, ponieważ to dopiero mój pierwszy sezon w Premier League. Cały czas się uczę i przystosowuję. Liczę, że następne rozgrywki będą jeszcze bardziej udane.

Czy zwycięstwo przeciwko City sprawiło, że jeszcze mocniej uwierzyliście w możliwość zakończenia sezonu w pierwszej czwórce?


Zdecydowanie, potrzebowaliśmy tej wygranej. Derby zawsze są wyjątkowe, a co ważniejsze, był to udany dzień dla kibiców United. Zrobiliśmy to dla nich i dla siebie. Gdybyśmy nie wygrali, byłoby po sprawie. Każdy chce grać w Lidze Mistrzów, więc mam nadzieję, że nam się to uda.

Kiedy patrzysz na sezon jako całość, to uważasz, że spełniłeś swoje oczekiwania?

Sądzę, że tak! Bardzo chciałem pojechać na Wembley w ramach Pucharu Anglii. Jeżeli uda nam się dotrzeć do finału, to będziemy mieli wielką szansę na zwycięstwo. Ja staram się trzymać głowę nisko i ciężko pracować. Zamierzam po prostu dokonywać właściwych wyborów. Louis van Gaal to dostrzegł i mi zaufał. Oczywiście, stawianie na młodzież zawsze wiąże się z ryzykiem, ale on się tego nie boi. To dopiero mój pierwszy sezon, więc tak naprawdę wszystko przede mną.

Wiemy, że nie chcesz dać się ponieść, ale musisz przyznać, że zrobiłeś duże postępy.

Chodzi mi o to, że nie mogę spocząć na laurach. Do końca sezonu chcę rozegrać jak najwięcej meczów. Musimy pozostać w Pucharze Anglii i zakończyć sezon w pierwszej czwórce.

Ten oraz pozostałe wywiady znajdziecie tutaj.

  Autor: Adam Marshall       Data ukazania: 16.04.2016       Tłumacz: R

Przeczytaj także inne wywiady:


PrzejdŸ do góry strony