Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PROFIL

Alaan

Liveman
Imię: Alan
Wyślij PW: Utwórz wiadomość
Data rejestracji:  15-03-2011
Dni w serwisie:  2594
Ostatnia wizyta: 23-03-2018 o 13:49
Strona WWW:  http://www.devilpage.pl
Zainteresowania: Sport, muzyka, grafika
Pamiętny mecz Man Utd:
Ulubiony zawodnik Man Utd: Eric Cantona, Ryan Giggs, Marcus Rashford


Ilość dni, które upłynęły od rejestracji2594
Ilość newsów dodanych przez użytkownika Alaan0
Ilość komentarzy do newsów464
Ilość komentarzy, które Alaan dodał(a) dziennie0.18
Ilość postów na forum47
Ilość ostrzeżeń0/5


Ostatnie komentarze użytkownika:


16.03.2018 do newsa Ibrahimović: Jeśli zechcę, to pojadę na mundial Pokaż
Obecnie... :) W momencie rozpoczęcia eliminacji do MŚ był bezapelacyjnie najlepszym szwedzkim piłkarzem, jednak jego obecność wpływała negatywnie na zespół, który zawsze grał pod niego. Siłą Szwedów jest brak indywidualności i to, że każdy pracuje jak równy z równym.

16.03.2018 do newsa Ibrahimović: Jeśli zechcę, to pojadę na mundial Pokaż
Brzmi to absurdalnie, ale siłą Szwedów w eliminacjach był brak Ibrahimovicia.

14.03.2018 do newsa Manchester United 1:2 Sevilla. Czerwone Diabły odpadają z hukiem z Ligi Mistrzów! Pokaż
Sam skrytykowałem, więc nie o takie bycie chorągiewką mi chodzi :)

14.03.2018 do newsa Manchester United 1:2 Sevilla. Czerwone Diabły odpadają z hukiem z Ligi Mistrzów! Pokaż
Tak, ale miałem na myśli całokształt - bardzo często zaczyna na ławce.

14.03.2018 do newsa Manchester United 1:2 Sevilla. Czerwone Diabły odpadają z hukiem z Ligi Mistrzów! Pokaż
Takiego scenariusza chyba nikt nie brał pod uwagę, dawno nie czułem większego rozczarowania. Gratulacje dla Sevilli, wykorzystali swoją szansę, brawa dla sędziego głównego, wytrzymał presję. Czerwone Diabły przegrały ten mecz już we własnych głowach, w dodatku takim składem to moglibyśmy wyjść na Brighton, a nie na 1/8 Ligi Mistrzów, tak się kończą kalkulację w meczu, w którym trzeba było wypluć płuca, byle wygrać, a Manchester United wyglądał tak, jakby nikomu nie zależało na awansie, nie licząc pojedynczych jednostek. Pozwolę sobie na użycie skrótów myślowych, zwyczajnie nie chce mi się pisał ładnego i elokwentnego komentarza po takim spotkaniu.

Fellaini przegrał kilka pojedynków główkowych z obrońcą niższym o 20 centymetrów; więcej korzyści od Sancheza daje zarówno Martial jak i Rashford; Matić zagrał genialnie, pomimo konieczności łatania dziury po Fellainim; De Gea sam meczu nie wygra, wyciągnął kilka groźnych strzałów i jedną "sam na sam" a dostał ocenę 4; brakuje nam podstaw gry kombinacyjnej, zamiast podać do genialnie ustawionego Rashforda to Lukaku uderza w trybuny; zaczynamy grać dopiero jak pali się grunt; nie wykorzystujemy sytuacji na zdobycie gola, wbrew pozorom te 0:2 można było odrobić, dwa razy Lukaku i raz Smalling; taktyka w stylu "wyjaaazd i laga na dużego z przodu" to nie taktyka; jesteśmy bardzo słabi psychicznie; McTominay pomimo słabego meczu w Hiszpanii powinien dzisiaj wyjść w podstawie; Mourinho tak mocno kombinuje ze składem, że w ostateczności przekombinował; z Pogbą dzieje się coś niedobrego; transfer Sancheza zalatuje transferem Di Marii; Martial to nasz najlepiej wyszkolony technicznie gracz i największe zagrożenie w ofensywie, dlaczego tak często na ławce?; Bailly pokazuje jedynie albo genialne albo fatalne zagrania; nie potrafimy zdominować żadnego słabszego rywala (ale czy Sevilla jest słabsza?); Rashford jest jeszcze za młody, żeby brać na barki tak dużą odpowiedzialność; nie uderzamy z dystansu; wznowienia gry De Gei to strata piłki; nie skaczemy do główek; kibice na Old Trafford dali się przekrzyczeć grupce z Andaluzji; Young jest strasznie przewidywalny; po przegranym meczu nagle wszyscy przypomnieli sobie, że mają konto na devilpage i dodają bzdurne komentarze wylewając szambo; głośne nazwisko nie oznacza wartościowego piłkarza; a miało być tak pięknie.

Kibicowanie to bycie z zespołem przy wielkich zwycięstwach i przy wielkich porażkach. Łatwo jest spijać śmietankę przy sukcesach, sztuką jest przełknięcie goryczy. Pozdrawiam wszystkie chorągiewki, smutny ale dumny fan z diabłem na piersi, GGMU.

13.03.2018 do newsa Zapowiedź 1/8 finału Ligi Mistrzów: Manchester United vs Sevilla Pokaż
Poruszę kilka kwestii, które mnie martwią. Primo - Danny Makkelie, arbiter z Eredivisie, który dyktuje rzut karny częściej niż co trzy spotkania, rozdaje stosunkowo dużą ilość żółtych kartek, a ostatnio także regularnie pokazuje czerwone. Czerwone Diabły, przyzwyczajone do twardej walki, a szczególnie już na Old Trafford, podejmować będą drużynę z Hiszpanii i piłkarzy, którzy chcąc przejść do historii szukać będą każdego sposobu na awans. Ciąg dalszy wydaje się być truizmem, zawodnicy Sevilli będą padać na murawę przy najmniejszym kontakcie, jak rażeni piorunem. Przypomina mi się co zrobił niegdyś Cakir i mam obawy, że zamiast meczu piłki nożnej, dzisiejszego wieczoru będziemy zmuszeni oglądać show sędziego głównego. Ręce za plecami, głowa na karku, i niech po prostu wygra lepszy zespół, niech wygra futbol.

Secundo, najważniejsza będzie pierwsza połowa, a szczególnie pierwszy kwadrans gry. Oczywiście istnieją dwa scenariusze - Sevilla w mocnej ofensywie lub przejmujące inicjatywę Czerwone Diabły. Można gdybać, czy bardziej opłaca się Andaluzyjczykom dążyć do strzelenia dużej ilości bramek, co potrafią, czy cierpliwie czekać na swoje okazje. Z drugiej strony dylemat Mourinho, czy skupić się na zachowaniu czystego konta czy może spróbować jak najszybciej wyjaśnić przeciwnika? Montella wie, że na Old Trafford zagranie na zero z tyłu dla jego zespołu to będzie wyczyn, z kolei, znając podejście Jose, priorytetem dla Manchesteru United będzie nie stracenie gola, który w kontekście pierwszego spotkania mocno skomplikuje sprawę awansu. O tym wszystkim doskonale zdajemy sobie sprawę, przejdę teraz do subiektywnej opinii. W pierwszej połowie zaatakować będzie musiała Sevilla, jestem niemal pewny, że Manchester United nie zaryzykuje straceniem bramki i otworzeniem się. Akcje będziemy budować skrupulatnie, z wykorzystaniem atutów Lukaku, Sancheza, Rashforda lub Martiala. Hiszpanie lubią atak pozycyjny, na kilka kontrataków siłą rzeczy się nadzieją. Dla nich ważniejsze będą zdobyte trafienia, stracona bramka nie robi im różnicy, dla nas liczy się solidna obrona i wypunktowanie przeciwnika.

Tertio, indywidualności. Bezbramkowy remis na wyjeździe nosi jedno imię - David de Gea. To jak często Smalling gubił krycie było niesamowite, Lindelof również grał jak zagubiony we mgle. Teraz na środku obrony zapewne zagra Bailly z Chrisem, mimo wszystko Anglik jest zagrożeniem w ofensywie i potrafi wygrać główkę. Koniecznie trzeba wykorzystać każdą sytuację do objęcia prowadzenia - Panie Romelu Lukaku, bez wolejów w trybuny czy przyjmowania piłki ręką. Ostatnio dobrze funkcjonuje delikatne cofnięcie Belga i przesunięcie pod skrzydło. Sevilla jest stosunkowo niską drużyną (nie licząc N'Zonziego), więc przy dośrodkowaniach można swoje ugrać. Grunt to nie oddać w stu procentach środka pola, w pierwszym meczu McTominay był nieobecny. Na sam koniec wisienka - Sanchez, kiedy jak nie dzisiaj?

Mecz nie będzie piękny, zapewne w trakcie jego trwania pojawi się sporo malkontentów, jednak jeśli zagramy tak jak z Chelsea i Liverpoolem to o awans możemy być spokojni, a nie widzę wskazań i powodów dla których mielibyśmy zagrać słabiej. Mimo wszystko Sevilla to nie Real czy Barcelona, więc odpadnięcie z Ligi Mistrzów byłoby dramatem i potężnym rozczarowaniem. Priorytetem dla Czerwonych Diabłów musi być jak najszybsze wyjaśnienie rywala, pamiętamy wszyscy Celtę Vigo, która w ostatnich sekundach powinna strzelić bramkę i odebrać nam finał LE. Dwie bramki do szatni, trzecia w drugiej połowie i oddech ulgi. Chcąc pisać historię trzeba wygrywać takie spotkania jak to dzisiejsze, GGMU!

10.03.2018 do newsa Manchester United - Liverpool 2:1. Czerwone Diabły wygrywają Bitwę o Anglię! Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.03.2018 20:40

Hit, \"TYLKO 65 punktów po 30 kolejkach\", które często wystarczało aby znajdować się na fotelu lidera. Dalej, \"Z DUŻYM PRAWDOPODOBIEŃSTWEM Mourinho nawet nie wyrówna punktowego dorobku Guardioli z poprzedniego sezonu (78 pkt)\", nie zainkasujemy 13 punktów w 8 kolejek? Licząc po średniej zdobędziemy 18 oczek, więc hmm... Na mikrofalówce obliczyłeś to \"duże prawdopodobieństwo\"?

Twoje rozumowanie przypomina mi działania amatorów inwestycji giełdowych, którzy na podstawie dobrych wyników danej spółki prognozują, że w przyszłym roku ta sama firma dalej będzie posiadała tendencję wzrostową, inwestują pieniądze i potem liczą straty. Z Manchesterem City jest podobnie, to, że ten sezon im wyszedł fantastycznie w ogóle nie musi oznaczać sukcesu w kolejnym roku, jak również go negować. A dlaczego sądzę, że nie powtórzą takiego sezonu? Bo pamiętam Arsenal i Chelsea, wygrywające mistrzostwo w lepszym stylu niż obecne City i upadające na twarz w kolejnym roku.

10.03.2018 do newsa Manchester United - Liverpool 2:1. Czerwone Diabły wygrywają Bitwę o Anglię! Pokaż
Przecież napisałem człowieku, że City gra fenomenalny sezon. Czytasz ze zrozumieniem czy na siłę próbujesz udowodnić, że Anglia to Hiszpania a Mourinho ustępuje Guardioli? Wypisałeś spotkania z sezonu 16/17, a gdzie zjadłeś zwycięstwo 1:0 United? Rozumiem, że można sobie wybrać spotkania? Takim rozumowaniem zaraz dojdziemy do wniosków, że Gryf Wejherowo wygrałby Premier League.

To, że City gra fenomenalny sezon to truizm. To czy w przyszłym sezonie będą grali tak samo to niewiadoma. Doświadczenie pokazało, że w Anglii wiele było drużyn, których blask po jednym genialnym sezonie zgasł, i właśnie o tym pisałem, więc z czym Ty startujesz tutaj. Otwórz swoją głowę i przeczytaj jeszcze raz wszystko ze zrozumieniem. Bez odbioru, dalsza dyskusja nie ma sensu.

10.03.2018 do newsa Manchester United - Liverpool 2:1. Czerwone Diabły wygrywają Bitwę o Anglię! Pokaż
Od kiedy obaj Panowie prowadzą kluby z Manchesteru to bilans jest wyrównany: dwa zwycięstwa Mourinho, dwa zwycięstwa Guardioli i jeden remis, bramki 5:4 na korzyść Jose, więc "monstrualną" różnicę argumentować statystykami nie wypada... :)

10.03.2018 do newsa Manchester United - Liverpool 2:1. Czerwone Diabły wygrywają Bitwę o Anglię! Pokaż
Co w związku z tym? Bo nie rozumiem. Porównujesz wieloletnią dominację Barcelony do jednego udanego sezonu City, taka akademicka dyskusja nie prowadzi do niczego, do rozmowy będzie można, z czystym sumieniem, wrócić za rok :)


Ostatnie posty użytkownika:


28.02.2018 w temacie Gra: Wytypuj wynik meczu Manchesteru United Pokaż
0:1 Martial

27.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
[em]Post zedytowany dnia 27.01.2018 22:48 przez Alaan[/em]

Pozwolę sobie: pl.wikipedia.org/wiki/Lata_90._XX_wieku
A więc poprawna odpowiedź to lata 10. XXI wieku
Dekady są liczone od 1 do 10, natomiast lata od "0" do 9.

//edit: więc obydwoje się ciut się mylicie, bo nie ma czegoś takiego jak lata dwutysięczne, jednak na pewno nie chodzi o lata 90. XX wieku :)

26.01.2018 w temacie 5 Naj Pokaż
Najlepsze:

1. De Gea, najlepszy zawodnik na świecie na swojej pozycji, kropka
2. Robin van Persie, szkoda, że nie przyszedł rok/dwa lata wcześniej, ale i tak mistrzostwo
3. Valencia, przez tyle lat grać w jednym klubie na takim poziomie, zapewne jako napastnik byłby nr 1
4. Pogba, mimo wszystko, chociaż saga z Juventusem z boku wygląda słabo
5. Bailly, obrońca noname, biorąc pod uwagę wiek wyciągnięty za bezcen, filar defensywy? Abstrakcja

Najgorsze:

1. Di Maria, nie trzeba komentować, oddzielony grubą kreską od reszty zawodników niżej
2. Nie no, transfer Di Marii był taką porażką, że musi zająć dwa miejsca w tym rankingu
3. Jak tak się mocniej zastanawiam to jednak całe podium dla Argentyńczyka
4. Depay & Zaha, mocno pompowane baloniki i podobne klopsy, chociaż piłkarze na dobrym poziomie
5. Bebe, musi się znaleźć, ale także wypadałoby na liście umieścić Schneiderlina

25.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Sto procent Carey, było gdzieś bodajże w biografii Roya Keane'a odnośnie Irlandczyków w United. To, że ktoś kapitanował jeden mecz nie znaczy, że był pełnoprawnym kapitanem, patrz przykład: ten sezon i sytuacja Carricka.

24.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Romek poprawnie, dwa razy Fellaini :) Bailly, Jones i Pogba mieli po jednym razie.

23.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Który z aktualnie grających zawodników w Manchesterze United, w poprzednim sezonie Premier League, występując właśnie w barwach Czerwonych Diabłów, najczęściej prowokował rzuty karne dla drużyny przeciwnej? W skrócie - kto sezon temu najczęściej przekraczał przepisy w obrębie własnego pola karnego?

23.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
[em]Post zedytowany dnia 23.01.2018 08:55 przez Alaan[/em]

Jeśli Schmeichel jest błędną odpowiedzią to zdanie "Który z bramkarzy" jest haczykiem? Było ich dwóch - Howard i van der Saar. //edit: PS. w tej całej dyskusji, pod względem logicznym, "niestety" VanderToki ma rację.

10.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
[em]Post zedytowany dnia 10.01.2018 19:23 przez Alaan[/em]

[offtop] @Romek, ale rok temu w maju to mimo wszystko 2016, jednak faaakt - dopiero teraz przypomniałem sobie o tym samobóju Smallinga, nawet pamiętam minę Davida, no trudno.

//edit: a nie, przecież to dalej będzie 2017, zakręciłem się, mój błąd 8-)

09.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Niedawno to było, rok temu w maju, mieliśmy grać z Bournemouth ale niby po ćwiczeniach zostawili jakiś plecak, który służył za atrapę bomby. Wynik przełożonego spotkania... Pamiętam bramkę Rooneya po fajnej akcji na koniec, typowo "Van-Gaalowej", pierwszej połowy. Cały mecz zakończył się chyba 3:0.

04.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Nie wiem jak @vanderToki przewiduje więcej niż jedną odpowiedź od jednej osoby, ale tak, chodziło o Aston i Newcastle

Przejd> do góry strony