Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PROFIL

Alaan

Liveman
Imię: Alan
Wyślij PW: Utwórz wiadomość
Data rejestracji:  15-03-2011
Dni w serwisie:  2414
Ostatnia wizyta: 22-10-2017 o 21:46
Skąd: 
Strona WWW:  http://www.devilpage.pl
Zainteresowania: Sport, muzyka, grafika
Pamiętny mecz Man Utd:
Ulubiony zawodnik Man Utd: Eric Cantona, Ryan Giggs, Marcus Rashford


Ilość dni, które upłynęły od rejestracji2414
Ilość newsów dodanych przez użytkownika Alaan0
Ilość komentarzy do newsów412
Ilość komentarzy, które Alaan dodał(a) dziennie0.17
Ilość postów na forum31
Ilość ostrzeżeń0/5


Ostatnie komentarze użytkownika:


19.10.2017 do newsa Liga Mistrzów: Benfica - Man Utd 0:1. Szczęśliwy gol daje trzy punkty United! Pokaż
@kckMU, no zaorałeś :) Jeszcze można wspomnieć o remisie Atletico z Qarabagiem na wyjeździe - co by było gdyby United zremisowało z jakimś azerskim klubem? Wylew szamba na devilpage.

19.10.2017 do newsa Liga Mistrzów: Benfica - Man Utd 0:1. Szczęśliwy gol daje trzy punkty United! Pokaż
Wczorajszy mecz nazwałbym bardzo ekonomicznym zwycięstwem. Trzy punkty na wyjeździe w Lidze Mistrzów to zawsze fantastyczny rezultat, polityka Mourinho może nie jest spektakularna ale za to cholernie skuteczna. Benfica nie stworzyła sobie żadnej dogodnej sytuacji, nie oddali strzału na bramkę, ta przysłowiowa defensywna taktyka Mourinho to nie tylko cofnięcie zespołu, ale także genialne przesuwanie strefy, pressing w odpowiednim momencie i niemal całkowite wykluczenie rywala z własnego pola karnego, także przy dośrodkowaniach.

Trochę słów o Lindelofie, który zagrał na prawdę porządnie, szczególnie w pierwszej połowie był mocno pod grą jako priorytet do rozegrania dla De Gei, kilka razy fajnie interweniował głową i odrobił lekcję na treningu, bo w pojedynkach sam na sam trzymał ręce mocno za ciałem, dobry mecz Szweda, powrót na stadion byłego klubu go chyba rozluźnił - agresywny, pewny, normalnie nie ten obrońca, którego poznaliśmy w poprzednich meczach Manchesteru United.

Wracając do pierwszej odsłony meczu - dobrze funkcjonowała wymienność pozycji Mata/Valencia, gdy trzeba było stosować pressing to Hiszpan cofał się, a Ekwadorczyk, z racji swoich gabarytów, mocno męczył rywali. Juan raz zanotował fatalną stratę w środku pola, ale chyba Smalling naprawił błąd i przerwał niebezpieczną kontrę. O stratach Mkhitaryana nie wspomnę, bo co chwile w prosty sposób gubił futbolówkę albo wypuszczał sobie ją na aut, tak samo z resztą jak Rashford, chociaż Anglik obudził się po przerwie. Momentami brakowało komunikacji, chyba największe problemy z tym ma Herrera. Man of the first half? Matić. Ciągnął do przodu i stwarzał zagrożenie niczym rasowy ofensywny pomocnik.

W drugą połowę świetnie wszedł Rashford, mam wrażenie, że coś szepnął mu do ucha Mourinho w przerwie, bo po tym faulu Lukaku na Svilarze i główce w poprzeczkę wszystkie dośrodkowania szły za kołnierz nastoletniego bramkarza, najpierw przeciągnięty rzut rożny, potem przeciągnięty rzut wolny, który wszyscy wiemy, jak się skończył. Irytował mnie nieco Mkhitaryan, ma taki nawyk do przyjęcia piłki z obrotem, co czasami gubi rywala, ale w większości kontrataków jest po prostu zwolnieniem całej akcji w przypadku zerowego zagrożenia stratą. Lukaku przy mocnym kryciu nieco się gubi, często przyjmując piłkę ta odskakuje mu na metr, a szybcy defensorzy rywala z łatwością to wykorzystują. No i na koniec - Martial po wejściu na boisku zrobił więcej zamieszania na skrzydle niż Mata przez cały swój pobyt na murawie + trochę niepokojące jest gubienie krycia przy stałych fragmentach w wykonaniu Blinda.

Szkoda, że z kontuzjowanych zawodników można zestawić pełną jedenastkę, która spokojnie walczyłaby o lokaty w Premier League, ale to już standard. Ważne trzy punkty, można się cieszyć, GG MU!

18.10.2017 do newsa Składy: Benfica Lizbona vs Manchester United Pokaż
No to pewnie Lindelof dostał zadanie - znasz tych chłopaków doskonale, kto lepiej wykluczy ich mocne strony? Ciekawe jak Szwed wypadnie, jeżeli kolejny raz zagra przeciętnie to będzie miał bardzo trudną karierę na Old Trafford. Obrona w sumie standardowo, Valencia będzie kombinował z dryblingiem, Blind będzie tylko dorzucał. Ostatnio środek pola Matić plus Herrera to był niewypał, o ile Serb sobie radził bo Ander był bez pomysłu na mecz. Dlaczego nie zagrać trochę ofensywniej, z Matą na środku i Martialem na skrzydle? Albo w ogóle dać mocno eksploatowanemu Lukaku odpocząć i na szpicy ustawić Rashforda? Mourinho wie lepiej, możliwości jest dużo, liczę na dobry mecz i bądź co bądź trzy punkty, biorąc pod uwagę formę portugalskiego zespołu w obecnych rozgrywkach Ligi Mistrzów.

18.10.2017 do newsa Zapowiedź: Benfica vs Manchester United Pokaż
@Fugas, no offence, ale wszystkie trzy ostrzeżenia, które dostałeś są jak najbardziej słuszne, więc jeżeli chcesz poruszyć wiarygodną dyskusję nie wypada się wybielać jednocześnie atakując administrację, bo już na wstępie zapracowałeś sobie na łatkę "frustrat", chociaż nie neguję Twojej wypowiedzi.

Przez ostatnie dwa miesiące zablokowana została taka sama liczba użytkowników co przez poprzedzające je pół roku, o rozdanych ostrzeżeniach nie będę wspominał, bo liczby są jeszcze dorodniejsze. Trend na Manchester United ma tendencję wzrostową, wszystko z racji osiąganych wyników, także nie sposób uniknąć większej ilości osób odwiedzających serwis. Niech chociaż niewielki ułamek stanowią osoby prowokujące i wypisujące głupoty - i tak, w skali ostatnich lat, ta liczba będzie znaczna.

Administracja robi co w jej mocy, ale serwis tworzą wszyscy - łącznie z Wami. Jest opcja zgłoszenia komentarza, ale jeśli ktoś zamiast argumentacji i udowodnienia swojej racji wpisuje w formularz "zbanujcie trolla" no to ciężko - ja sam, w miarę możliwości, staram się wszystkie wpisy czytać, ale robię to "z grubsza", dlatego najczęściej ostrzeżeniami nagradzane są przekleństwa, czasami wyłapię prowokacje, ale gdybym miał prowadzić śledztwo dotyczące każdego podejrzanego użytkownika, to bym nie spał. Na bierząco śledzę tylko dyskusję pod moimi komentarzami :)

Przede wszystkim ignorujcie, zgłaszajcie odpowiednio argumentując i pokazując dowody, moja opinia jest następująca - widać poprawę, jeżeli chodzi o poziom kultury i wypowiedzi na DevilPage, a będzie jeszcze lepiej, tylko potrzeba czasu i pracy.

15.10.2017 do newsa Liverpool - Manchester United 0:0. Szachy w Bitwie o Anglię Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 15.10.2017 21:39

Próbujesz obalić tezę, że Anfield nie jest trudnym terenem w Premier League, argumentując swoją wypowiedź jednym meczem z Sevillą w Lidze Mistrzów. W poprzednim sezonie Liverpool u siebie zremisował 1:1 z Chelsea, wygrał 2:0 z Tottenhamem, 1:0 z Manchesterem City, 3:1 z Arsenalem, bezbramkowo zremisował z Czerwonymi Diabłami i ponownie ograł 3:1 Everton. Na 18 punktów możliwych do zdobycia z drużynami TOP7 (miejsca premiujące grę w europejskich pucharach) zdobyli tych oczek aż czternaście, notując rekord 4-2-0 i bilans bramek 10-2, no na prawdę - przeciętne wyniki. The Reds, w \"małej tabeli TOP6\", zdobyli łącznie aż 20 punktów, zostawiając daleko za plecami zespoły z podium. Myślę, że pierwszą część Twojej wypowiedzi zakopałem w piach :)

Tak jak wspominałem już wcześniej - piłka nożna to nie konkurs piękności tylko sport, i nie liczy się styl tylko ilość punktów i rezultat końcowy. Dodatkowo North-West Derby, jak każde inne, rządzą się swoimi prawami, wyjątkowa atmosfera oraz pewnego rodzaju mistycyzm wpływa mobilizująco na zawodników lub odwrotnie, dlatego każdy wynik jest możliwy, nawet w przypadku, gdy jedna z drużyn spisuje się przeciętnie w danym roku. Jeżeli uważasz, że ciężko wywalczony punkt to cios dla kibiców, to chyba kibicujemy innemu zespołowi.

Zachwycanie się City, które standardowo złapie zadyszkę zimą i wypadnie poza grę o mistrzostwo? Przecież to bzdura... Jesteśmy zespołem, który od kilku sezonów oscyluje w granicy 4-7 miejsca, więc nawet wicemistrzostwo to będzie sukces! Za bardzo przyzwyczailiście się do regularnych sukcesów za czasów Fergusona, który nawet w mistrzowskich sezonach miał kosmiczne wpadki, przy których nasz wczorajszy remis na Anfield to mały ułamek.

Końcówki nie komentuję, bo Mourinho to taktyk z najwyższej półki, a we wczorajszym spotkaniu nie mieliśmy po prostu charakteru, którego nie da się wypracować na treningach. Mamy odpowiednich ludzi na odpowiednim miejscu, dobrych piłkarzy i atmosferę, ale nie od razu Rzym zbudowano, ledwo udało się awansować do Ligi Mistrzów a Ty chcesz gnieść najtrudniejszy zespół z TOP6 na ich stadionie, no błagam...

14.10.2017 do newsa Liverpool - Manchester United 0:0. Szachy w Bitwie o Anglię Pokaż
Zgadzam się, ale po odejściu sir Alexa Fergusona zajmowaliśmy w tabeli miejsca odpowiednio 7, 4, 5 i 6, więc nawet wywalczenie wicemistrzostwa będzie sukcesem, a głód mamy na pierwszą pozycję, która jest jak najbardziej możliwa. Mamy aktualnie zdecydowanie najlepszą defensywę w Premier League, a w poprzednim sezonie w spotkaniach z TOP6, o ironio, najlepiej radził sobie Liverpool, mieli bilans 5-5-0, więc ten remis na Anfield to dobry wynik. My, grając asekuracyjnie i teoretycznie słabo, zanotowaliśmy dziesięć punktów i rekord 2-4-4, a więc lepiej niż Arsenal i tak samo jak City :)

14.10.2017 do newsa Liverpool - Manchester United 0:0. Szachy w Bitwie o Anglię Pokaż
No dobra, wszystkim tym, którzy urodzili się wczoraj i nie przeżyli nigdy pełnego sezonu Premier League postaram się wytłumaczyć parę elementarnych spraw, bo jak czytam, na przykład, wypowiedzi o przesądzonym mistrzostwie po ośmiu kolejkach to łapię się za głowę i z niedowierzaniem przecieram oczy, nie będę nawet sięgał daleko wstecz.

Rok temu po 8. ligowej kolejce pozycję lidera piastował Manchester City a Chelsea, która ostatecznie zdobyła mistrzostwo, była dopiero piąta. Ostatecznie Obywatele spadli na trzecią pozycję. Dwa lata temu, również po takiej liczbie rozegranych spotkań, kto był pierwszy w tabeli? Tak! Manchester City! Ale zaraz zaraz... W tym samym momencie mistrzowie z Leicester byli na której pozycji? Dokładnie - na piątej, a zespół, któremu dzisiaj przyznajecie puchar zakończył zmagania ligowe na ostatnim miejscu premiującym grę w Champions League. Mam nadzieję, że nie muszę za nikogo wyciągać wniosków.

Czerwone Diabły rozegrały dzisiaj spotkanie, o które martwiłem się od początku sezonu - ciężka praca w defensywie i jedna sytuacja stuprocentowa, którą trzeba będzie wykorzystać. Stało się jak się stało, z perspektywy 90. minut możemy być zadowoleni z tego jednego punktu. Liverpool zdominował nas w środku pola, mieli także bardziej efektywne skrzydła, Mourinho nie miał wyboru - przy jakimkolwiek większym odkryciu się rywale by nas wypunktowali, ale nie ukrywam, liczyłem w drugiej połowie na wprowadzenie chociażby Maty za Herrerę, ponieważ Ander grający w środku obok Maticia to całkowite zabicie kreatywności. Zawodnicy Manchesteru United byli jakby przemęczeni, problem z wymienieniem kilku podań, duża niedokładność, jedyny pomysł na ofensywę to długa piłka na Lukaku, który będąc osamotnionym napastnikiem, ustawionym tyłem do bramki, po prostu musiał ją tracić. Zapachniało trochę reprezentacją Polski sprzed paru lat :)

W pewnym sensie pękł balonik pompowany od początku sezonu, ale to dobrze, zawodnicy będą teraz bardziej skupieni a w ostatecznym rozrachunku jeden punkt wywieziony z Anfield to akceptowalny wynik. Byliśmy dzisiaj bardzo słabi jeżeli chodzi o indywidualności, wyłączając z tej tezy oczywiście Davida de Geę, który standardowo zanotował fantastyczną interwencję, dobrze, że mieliśmy szczęście i po tym wybiciu Jonesa nie padła bramka.

Sezon jest jeszcze długi, do zdobycia zostało 90 punktów, a do lidera tracimy zaledwie dwa - spokojnie, dawno Czerwone Diabły nie spisywały się tak wyśmienicie, a remis z Liverpoolem to nie tragedia, tylko cenne punkty, przypomnę tylko, że Arsenal dostał tam, nie tak dawno, czwórkę do zera.

Ten sezon będzie wyjątkowy, nie bądźcie chorągiewkami :) GG MU!

14.10.2017 do newsa Składy: Liverpool FC vs Manchester United Pokaż
Nie jesteśmy również na forum klasy gimnazjalnej, bo takie inteligentne wpisy ostatni raz widziałem za dzieciaka w moim zeszycie między rysunkami przyrodzeń :) Tak, na tym portalu normalni użytkownicy prowadzą konstruktywne dyskusje, inni kłócą się po otrzymanym słusznym ostrzeżeniu. Pozdrawiam!

14.10.2017 do newsa Składy: Liverpool FC vs Manchester United Pokaż
Ludzie, spokojnie, wynik jest ciągle otwarty. Liverpool wygląda lepiej, ale piłka nożna to sport a nie konkurs piękności, ważne są trzy punkty a nie styl, w którym się je zdobędzie. Nie mamy środka pola bo kluczowi zawodnicy są kontuzjowani, poza tym Mourinho jest inteligentnym człowiekiem - miał pomysł na ten mecz, ale pomylił się, tak się w futbolu zdarza, na pewno będzie jakaś reakcja i zmiana taktyki na drugą połowę spotkania. Oprócz jednej sytuacji, w której De Gea wykazał się swoim geniuszem, L'pool nie stoworzył żadnego zagrożenia i mieli dokładnie tyle samo szans na zdobycie gola co my. Cholernie szkoda tej setki Lukaku, to był właśnie ten mecz i ta jedna sytuacja, którą trzeba było wykorzystać, odezwała się słaba skuteczność z poprzednich spotkań.

Konfrontacje pomiędzy Manchesterem United z Liverpoolem zawsze były elektryzujące i trudne dla obu ekip, niezależnie od tego w jakiej formie była jedna z tych drużyn, waga i pewnego rodzaju mistyczność tych starć zawsze budowała napiętą i wyjątkową atmosferę, więc naszym chłopakom gra się cholernie ciężko, tym bardziej na Anfield.

Jeszcze kilka słów o Atkinsonie - powinien zebrać za takie sędziowanie legendarnego "buta" w stylu Cantony.

Druga połowa będzie należała do Czerwonych Diabłów, nie bądźcie chorągiewkami, każdy zespół ma chwile słabości. GG MU!

14.10.2017 do newsa Składy: Liverpool FC vs Manchester United Pokaż
Twój komentarz koło wypowiedzi nawet nie stał :) Nikt nie rzuca ostrzeżeniami, kilka osób tylko pilnuje, żeby można było bez zażenowania cokolwiek tu poczytać.


Ostatnie posty użytkownika:


21.10.2017 w temacie Ancelotti Pokaż
[strong]Zamykam, wg mnie to troll.[/strong]

18.10.2017 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
@vanderToki, to chyba jedno z ciekawszych pytań jakie padło w tym temacie, no to Yorke walnął głupotę, w sumie byli zawodnicy Manchesteru United często tak mają.

18.10.2017 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Szybki strzał - 6 :)

17.10.2017 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Chyba za proste hah, oczywiście poprawna odpowiedź.

17.10.2017 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Legendarny i kontrowersyjny piłkarz Manchesteru United, w którego ojczyźnie wprowadzono do obiegu banknoty z jego wizerunkiem - o kim mowa?

16.10.2017 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Mark Hughes, definitywnie :) Swego czasu, jak każdy, jarałem się Beckhamem i liczyłem, że uda mu się taka sama sztuka, jednak wtedy o kilka goli wyprzedził go holenderski czołg - van Nistelrooy.

14.10.2017 w temacie Premier League 2017/2018 Pokaż
Od dwóch lat Manchester City po ośmiu kolejkach jest liderem i od dwóch lat nie potrafią ostatecznie zdobyć nawet wicemistrzostwa. Czerwone Diabły straciły póki co tylko dwie bramki, co jest wyraźnie najlepszym wynikiem w Premier League. Spokojnie - jeszcze wiele się wydarzy.

14.10.2017 w temacie Bezbramkowy remis na anfield Pokaż
[strong]Wyczyściłem tę dyskusję sprzed roku, bo straszny syf tu był.[/strong]

14.10.2017 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Typuję Zlatana i jego 95 kg, bo w sumie nikt inny nie przychodzi mi do głowy, pewnie 50 lat temu był jakiś cięższy gościu, ale to nie na moją głowę

12.10.2017 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Pół żartem: na upartego - Pogbie i Vidiciowi skończyły się kontrakty, więc nie będąc zawodnikami Manchesteru United nie mogli z niego odejść ^^ Więc ja powiem: Evra, Jaap Stam odszedł gdzieś do Włoch, a trzeciego nie podam, bo nie wiem...

PrzejdŸ do góry strony