Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

DevilPage.pl na Old Trafford! Relacja z wyjazdu na mecz Man Utd - Newcastle (4:1)

» 21 listopada 2017, 12:28 - Autor: matheo - Źródło: DevilPage.pl
Zobaczyć Manchester United na Old Trafford – bezcenne. W ostatni weekend ekipa DevilPage.pl gościła w Teatrze Marzeń, gdzie z trybun dopingowaliśmy zawodników Czerwonych Diabłów w starciu z Newcastle United (4:1). Co to był za mecz!
DevilPage.pl na Old Trafford! Relacja z wyjazdu na mecz Man Utd - Newcastle (4:1)
» Manchester United pokonał w sobotę Newcastle United 4:1. Ekipa DevilPage.pl zagrzewała piłkarzy Czerwonych Diabłów z trybun Old Trafford
Pomysł wyjazdu na spotkanie Manchesteru United pojawił się już w sierpniu, kiedy w systemie rezerwacyjnym Czerwone Diabły udostępniły kolejną pulę biletów na mecze Premier League w sezonie 2017/2018. Choć ostateczny termin meczu nie był wówczas jeszcze znany, to szybki rzut oka na terminarz Ligi Mistrzów pozwolił oszacować, że mecz odbędzie się w sobotę lub w niedzielę – czyli idealnym terminie na wypad weekendowy!

Bilet na spotkanie Manchesteru United to jedno, druga kwestia to złapanie dobrej okazji na bilet lotniczy. Ta nadarzyła się jednak szybko, bo tanie linie lotnicze co chwilę oferują promocje. Rzut oka na siatkę połączeń lotniczych pozwolił nakreślić plan weekendowej wycieczki. Wylot z lotniska w Modlinie do Manchesteru w sobotę o 10:25 i powrót w poniedziałek z Liverpoolu do Modlina o godzinie 6:50. Kosz biletów lotniczych – 197 złotych w obie strony! Później pozostało już tylko odliczać dni do wyjazdu.

Im bliżej było spotkania na Old Trafford, tym ciekawiej robiło się w angielskich mediach. Te zaczęły spekulować na temat możliwych powrotów Paula Pogby, Zlatana Ibrahimovicia i Marcosa Rojo, którzy leczyli długotrwałe urazy. Porażka z Chelsea tuż przed przerwą na reprezentacje sprawiła, że wiedzieliśmy, że Czerwone Diabły za wszelką cenę będą chciały wrócić na zwycięską ścieżkę.

Na lotnisku w Modlinie meldujemy się w sobotę kilka minut po godzinie 9:00. To daje czas, aby spokojnie przejść przez kontrolę bezpieczeństwa. Na lotnisku zaskoczenia nie ma – w listopadzie w tych okolicach rano zawsze unoszą się mgły, co powoduje lekki niepokój, czy samolot nie będzie opóźniony. Tym razem maszyna z Manchesteru ląduje jednak kilka minut przed czasem, co oznacza, że i nasz wylot do Anglii nie będzie opóźniony. „Podniebny PKS” zanim odleci do Manchesteru musi bowiem najpierw z niego przylecieć.

Lot mija błyskawicznie i meldujemy się w Manchesterze na terminalu numer 3. Stamtąd kierujemy się od razu na The Station, czyli lotniskową zajezdnię, skąd startują tramwaje, pociągi i autobusy do miasta. Wybieramy pierwszą opcję, bo jest najkorzystniejsza cenowo – za bilet weekendowy, ważny do ostatniego niedzielnego kursu, płacimy 5,8 funta i możemy jeździć ile tylko chcemy. Podróż tramwajem jest też dużo szybsza niż autobusem. Z lotniska można dojechać w okolice stadionu, ale, że do pierwszego gwizdka sędziego mamy jeszcze trochę czasu, to postanawiamy zajrzeć do centrum, zostawić bagaże w hotelu, zjeść i ruszyć na Old Trafford.

DevilPage.pl


Droga do Teatru Marzeń również nie jest skomplikowana. Z Piccadilly Gardens obieramy kierunek na Altrincham i wysiadamy na przystanku Old Trafford. Tu na odwiedzających Manchester po raz pierwszy może czekać niespodzianka – Old Trafford to także nazwa stadionu, na którym odbywają się mecze w krykieta, kolejnej wielkiej sportowej miłości Anglików.

Spod krykietowego Old Trafford czeka nas kilkuminutowy spacer Warwick Road w stronę Teatru Marzeń. Już czuć atmosferę dnia meczowego. Tłum powoli gęstnieje, na ulicach rozstawiają się straganiarze z pamiątkami, a koniki już szukają klientów – „Spare tickets?”.

Do meczu mamy jeszcze dwie godziny. Kolejka przed pubem The Bishop Blaize, gdzie gromadzą się fani United, wydaje się nie mieć końca, więc tym razem odpuszczamy. Kierujemy się sir Matt Busby Way na Old Trafford. W porównaniu do poprzednich sezonów widać zwiększenie kontroli bezpieczeństwa przez klub – najpierw sprawdzanie wykrywaczami metali, później kolejna kontrola tuż przy bramkach. To dlatego klub zachęca fanów, aby ci jak najwcześniej przychodzili na stadion. Dla pełnoletnich fanów jest nawet promocja w stadionowych kioskach – piwo tańsze o 50% na godzinę przed pierwszym gwizdkiem sędziego.

Przed wejściem do Teatru Marzeń szybki rzut oka na Megastore. W dzień meczowy przez klubowy sklep Manchesteru United „przelewa się” kilkadziesiąt tysięcy kibiców Czerwonych Diabłów. Znajdziemy tam wszystko, co możemy sobie tylko wyobrazić z herbem Manchesteru United. Skala komercyjnych działań klubu robi wrażenie!

Po kilkunastu minutach kierujemy się do wejścia N412. Bramki wejściowe na Old Trafford, podobnie jak sektory, są świetnie oznakowane więc nie sposób jest się zgubić. Bilety w narożniku północno-zachodnim w sektorze NW3429 oznaczają, że czeka nas jeszcze mała wspinaczka po schodach. Odnajdujemy sektor i... wchodzimy do Teatru Marzeń! Nie ma znaczenia, który raz ogląda się mecz Czerwonych Diabłów na żywo – emocje zawsze są takie, jak podczas pierwszej wizyty.

DevilPage.pl


WIELKIE POWROTY
Na godzinę przed meczem poznajemy wyjściowy skład Manchesteru United i informację o składzie. Do podstawowej jedenastki wraca Paul Pogba, a na ławce zasiadają Zlatan Ibrahimović i Maros Rojo! W rozmowach na trybunie daje wyczuć się podekscytowanie. Jose Mourinho po raz pierwszy wystawia też od pierwszej minuty Marcusa Rashforda i Anthony’ego Martiala. Portugalczykowi bardzo zależy na komplecie punktów. Kiedy spiker wyczytuje składy obu drużyn i nazwisko Ibrahimovicia, na Old Trafford słyszymy burzę braw. Fani Czerwonych Diabłów czekali na powrót Szweda siedem miesięcy. Nie mniejsze brawa dostają Paul Pogba i Marcos Rojo.

Pierwszy gwizdek sędziego i każdy z 75 035 kibiców, którzy zasiedli w sobotę na Old Trafford, czeka na gola Czerwonych Diabłów. Ten jednak nie nadchodzi. Egzaminu nie zdaje też manewr z Martialem i Rashfordem na skrzydłach, a na dodatek goście zdobywają bramkę – Dwight Gayle jako pierwszy w sezonie 2017/2018 pokonuje Davida de Geę na Old Trafford w meczu ligowym.

Jose Mourinho przesuwa na prawe skrzydło Matę i daje więcej swobody Rashfordowi. Gra Manchesteru United zaczyna wyglądać coraz lepiej. Pewniej na boisku zaczyna czuć się także Paul Pogba. W 37. minucie Francuz posyła lekką podcinkę na szósty metr, a piłkę głową do bramki pakuje Anthony Martial. Trybuny Old Trafford eksplodują z radości, a my czujemy, że właśnie straciliśmy głos. Jeszcze przed przerwą prowadzenie Manchesterowi United daje Chris Smalling – kibice znów wybuchają radością. Humory mogły być jednak inne, gdyby nie obrona Davida de Gei, która ma miejsce chwilę później.

Po zmianie stron mamy jednokierunkową – Manchester United atakuje na bramkę znajdującą się za Stretford End. Ta trybuna zawsze przyciąga bramki. A że siedzimy tuż obok niej, to wiemy, że po zmianie stron czekają nas emocje nie mniejsze, niż w pierwszej połowie.

DevilPage.pl


W drugiej połowie Czerwone Diabły od razu ruszają do ataku i spychają Newcastle do defensywy. W 54. minucie to szybka kontra i... POGBACK! Lukaku świetnie dośrodkowuje piłkę w pole karne, tam sprytnie głową zgrywa ją Rashford, a Paul pakuje futbolówkę do bramki z bliskiej odległości. Po chwili podbiega do „naszej” trybuny i razem świętujemy podwyższenie prowadzenia. Już wiemy, że Manchester United tego meczu nie przegra. Kolejna bramka jest tylko kwestią czasu i pada w 70. minucie. Przed Stretford End odblokowuje się Romelu Lukaku. Jose Mourinho jest już pewny, że jego zawodnicy nie wypuszczą 3 punktów z rąk.

Kiedy w drugiej połowie z ławki rezerwowych na rozgrzewkę podrywa się Zlatan Ibrahimović, kibice co jakiś czas spoglądają ma Mourinho i czekają, kiedy Portugalczyk da sygnał pozwalający na wejście Szweda na murawę. Długo oczekiwany moment nadchodzi w 77. minucie – Zlatan zmienia Anthony’ego Martiala, a Old Trafford głośno wita swojego supersnajpera i czeka na momenty Ibracadabry. Każdy kontakt Ibrahimovicia z piłką powoduje wrzawę na trybunach. Emocje sięgają zenitu, kiedy Zlatan składa się do efektownego uderzenia piłką z woleja. Gdyby nie parada bramkarza Newcastle, świętowalibyśmy gola Zlatana!

Manchester United nie odpuszcza do końcowego gwizdka, ale więcej bramek sobotniego wieczoru już nie pada. Old Trafford zaczyna pustoszeć w błyskawicznym tempie. Na murawie, chwilę po zakończeniu spotkania, zaczynają pojawiać się kosiarki i do akcji wkraczają klubowi ogrodnicy. Zielony dywan wymaga opieki specjalistów, bo kolejne spotkanie United rozegrają u siebie już 25 listopada.

Czas jeszcze na kilka pamiątkowych zdjęć i powrót do miasta. Wcześniej jeszcze szybka wizyta w wyremontowanym niedawno Trafford Bar, bo kolejki w The Bishop Blaize wciąż spore. Atmosfera w pubie znakomita – jesteśmy w świetnych humorach i śpiewamy przyśpiewki razem z innymi fanami Czerwonych Diabłów. Trudno odpisać to słowami, tego trzeba doświadczyć i zobaczyć na własne oczy!

Emocjonujący dzień kończy powrót do Manchesteru, a następnie wyjazd tramwajem do oddalonego o 30 minut drogi Bury. Tam noclegi w dni meczowe są dużo tańsze niż w centrum miasta.

DevilPage.pl


DIABELSKIE KULISY
W perspektywie mamy równie emocjonującą niedzielę – zwiedzanie Old Trafford i wizytę w klubowym muzeum. Pod stadionem meldujemy się chwilę po godzinie 10:00. Kupując bilet w kasie koniecznie informujcie sprzedających o posiadaniu One United. Zapłacicie wtedy za bilet połowę ceny – 9 funtów.

W dzień po meczu ruch pod stadionem jest spory. Pani w kasie informuje nas, że kolejny wolny termin na zwiedzanie Old Trafford to 11:30. Mamy więc nieco ponad godzinę na obejrzenie eksponatów w klubowym muzeum. Kiedy wybija nasza godzina – wchodzimy za kulisy Teatru Marzeń. Zasiadamy na trybunie sir Alexa Fergusona, słuchamy ciekawostek na temat stadionu. Później zwiedzamy lożę VIP, salę konferencyjną, szatnię Manchesteru United i zasiadamy na ławce rezerwowych Czerwonych Diabłów. Wszystko robi piorunujące wrażenie!

DevilPage.pl


Po zwiedzaniu stadionu czas na wizytę w The Bishop Blaize. W dzień niemeczowy pub zmienia się w normalnie funkcjonujący lokal. Przy pincie angielskiego ale wspominamy wydarzenia z sobotniego meczu.

Druga część dnia upływa pod znakiem zwiedzania Manchesteru. W połowie listopada czuć już święta – w centrum tłumy i mnóstwo kramów, na wzór świątecznych jarmarków. To dobra okazja, żeby posilić się po trudach całego dnia. Wieczorem czas się odmeldować i ruszyć w stronę Liverpoolu, skąd w poniedziałek rano mamy powrotny lot. Wszystko przebiega bez problemów. Czas pożegnać Anglię i wracać do Polski. To był niezapomniany wypad, który jeszcze długo pozostanie w naszej pamięci!

Podsumowanie wycieczki:
Bilety lotnicze (Modlin → Manchester, Liverpool → Modlin): 197 zł
Dojazd do lotnisk w Modlinie i Liverpoolu: 50 zł
Bilet na mecz i One United (Membership Lite): 305 zł
Hotele (2 noce): 255 zł
Jedzenie i pozostałe koszty: 250 zł
Koszty łącznie: 1057 zł

DevilPage.pl


DevilPage.pl


DevilPage.pl


DevilPage.pl


DevilPage.pl


DevilPage.pl


DevilPage.pl

« Poprzedni news
Mourinho pokrzyżował świąteczne plany pracowników
Następny news »
Dybala podgrzewa spekulacje: Brakuje mi Paula Pogby


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (30)


plinert: Dodam tylko że ów tramwaje nazywają się Metrolink oraz stadion krykieta to The Emirates Old Trafford.
Wizyta w muzeum w weekend a zwłaszcza w weekend meczowy to szacun że w kasie znaleźliście bilety. Polecam on-line to załatwić wcześniej.
W.centrum polecam muzeum futbolu (za free).
Trafiliście na Christmas Market, właśnie otworzyli...

Widzę pobyt bardzo budżetowy, prawidłowo, jedzie się na mecz a nie zakupy. I nocleg w Liverpool na lotnisku ? Powodzenia następnym razem i wszystkim którzy się wybierają tutaj. Jakby były jakieś pytania to śmiało.
» 22 listopada 2017, 09:37 #30
matheo: Nocleg w hotelu, przy lotnisku w Liverpoolu. Tym razem wariant noclegu na lotnisku nie był przerabiany. Choć to już sprawdzona opcja :)
» 22 listopada 2017, 17:57 #29
osti23: Super! Podobnie spedzilem dzien we wrzesniu, kiedy pokonalismy Everton 4:0. Tyle ze bylem troche dluzej w uk bo ok tygodnia a sektor zajmowalem troszke blizej srodka. Niezapomniane emocje!
» 22 listopada 2017, 05:50 #28
rizx: Chłopaki z Anfield to jednak potrafią umilić wieczór:D
» 21 listopada 2017, 23:21 #27
karol100: Jedzenie i pozostale koszty 250zl? Rozumiem ze zabraliscie z Polski pasztet i bulki za 20 zl a 230 poszlo na alkohol
» 21 listopada 2017, 21:40 #26
huxx2: 250 zł to około 50 funtów. Dla Twojej wiadomości, to za tą kwotę możesz spokojnie żywić się cały tydzień jeśli ogarniesz większe zakupy w jakimś markecie, więc na szamę w czasie dwudniowego wypadu też spokojnie wystarczy ;)
Piwko w sklepach to 1-2 funty a w pubie około 5 więc nie wiem co dziwnego w tym widzisz.
» 22 listopada 2017, 01:37 #25
dlabigt23: Tak apropo skrzydlowego to Salaha bym widzial u nas , brakuje nam takiego zawodnika ... szkoda ze nie postaralismy sie go kupic bo wybiegany jest tylko taki troche jezdziec bez glowy . Przypomina mi troche Williana tyle ze jest mlodszy , mozna faktycznie postarac sie kupic w styczniu Williana .
» 21 listopada 2017, 21:19 #24
RuudVN: Martial 7 goli 6 asyst
Rashford 7 goli 6 asyst
1/3 sezonu
» 21 listopada 2017, 21:11 #23
dlabigt23: Sevilla troche spiepszyla sobie sytuacje powinno byc 1;1 ,a przegrywaja juz 2;0... fuuu nielubie jak ten Livepool wygrywa ...
» 21 listopada 2017, 21:08 #22
vanderToki: Bardzo dobry materiał.

Tymczasem Spartak frajersko wypuszcza z rąk punkty z Mariborem. Z taką grą to się Liverpoolu z Ligi Mistrzów nie wykopie.
» 21 listopada 2017, 20:28 #21
karol100: I bardzo dobrze, niech awansuja z pierwszego miejsca
» 21 listopada 2017, 20:56 #20
vanderToki: Komentarz zedytowany przez usera dnia 21.11.2017 21:14

E tam, najlepiej by było, gdyby spadli do LE, gdzie ich miejsce. ;p "Za moich czasów" w Lidze Mistrzów ich nie było, nie tak dawno temu też nie, i komu to przeszkadzało. ;p
PS To oczywiście wariant wysoce optymistyczny, bo i Sevilla gra tak, a nie inaczej. ;]
» 21 listopada 2017, 21:12 #19
karol100: Liverpool sie wykopie z LM to skupi sie na lidze. Potrzebne to nam? Nie. Liverpool przegra to co zrobi z Chelsea? Zagra na podwojnej motywacji zeby sie odegrac. Potrzebne to nam? Nie. Lepiej zagrac z Liverpoolem w Polfinale LM niz z Realem? Lepiej. Co smakuje lepiej niz pokonanie Liverpoolu w polfinale? Pokonanie Liverpoolu w finale. Proste, ale co wy tam wiecie. Jestescie krotkowzroczni, ludzie typu tu i teraz. Jak mawial klasyk ludzie typu" kiedys bede...gowno-nie bedziesz"
» 21 listopada 2017, 21:27 #18
vanderToki: A niech się skupiają na lidze, ja tam ufam w geniusz Kloppa. Już ten niedorajda zadba o to, żeby za wysoko w tabeli nie podskoczyli.
A w półfinale LM i tak ich nie zobaczymy.
» 21 listopada 2017, 21:45 #17
BajtiMU: Super artykuł,bardzo przyjemnie się go czyta oraz z wielkim zainteresowaniem.Może nadejdzie taki czas,że będziemy razem wybierać się na takie wypady,jak w największym gronie ;)
» 21 listopada 2017, 20:16 #16
SWAT: Witam, w sobotę gramy o 16.00 i na canal mecz totków gdzie najlepiej składać protest? Bo dla mnie to jest chore.
» 21 listopada 2017, 19:16 #15
Sheep: Komentarz zedytowany przez usera dnia 21.11.2017 22:33

Wszystko przez krychowiaka.
» 21 listopada 2017, 22:33 #14
karol100: Dobre, dobre
» 21 listopada 2017, 17:33 #13
lmilczar: ja jadę w styczniu z MUFC to wyszło bez wyżywienia ale 3 noce 1770zł
» 21 listopada 2017, 15:49 #12
skowronek30: fajna wycieczka życia moim zdaniem i dla mnie by to była przygoda życia:) a kasa nie aż taka wielka myślałem że droższy interes to jest liczyłem coś w granicach 1800 zł ale tu niespodzianka że tak stosunkowo małe koszty wychodzą:)
» 21 listopada 2017, 14:26 #11
uzio: Wszystko zależy jak się trafi bilet lotniczy, bo wiadomo one najdroższe no i jeszcze kwestia Hotelu, to są największe zmienne przy cenie za całokształt.
» 21 listopada 2017, 17:32 #10
DjTED: Superartykuł !!
» 21 listopada 2017, 13:52 #9
artix206: Wybiera się ktoś z Zachodniopomorskiego na OT. Sam nie mogę się zmobilizować, żeby zorganizować wyjazd, a z kimś byłoby łatwiej. Jakby znalazł się jakiś chętny, to zapraszam PW.
» 21 listopada 2017, 13:39 #8
western: Fajny wypad za fajne pieniądze. W tym roku nie dam rady ale w przyszłym też postaram się coś takiego zorganizować. Super sprawa. Pozdrawiam!
» 21 listopada 2017, 13:29 #7
is200second: Obstawia ktos LM dzisiaj?
» 21 listopada 2017, 12:56 #6
Baltona: może jutro? dzisiaj gra manchester, ale ten "gorszy"z drugiej części miasta na City of Manchester Stadium
» 21 listopada 2017, 13:03 #5
nuado: Ta. W unibecie. Dziś gram Dortmund - Tottenham 2DNB(w przypadku remisu zwrot) - kurs 2,8
Oprócz tego Monaco - Lipsk na Monaco z handi azjatyckim kurs 4,10 i Sevilla - Liverpool na 1DNB po kursie 2. Jutro chelsea na wyjezdzie na remis kurs 5,25. i PSG z celtikiem na podbicie można dołożyć handi azjatyckie -2 na PSG po 1,4. W czwartek Arsenal na wyjezdzie ze slabiutkim koln bardzo ciekawie wyglada ale poczekamy na składy. Kursy pewnie pospadają. Na totków już lecą w dół.
» 21 listopada 2017, 13:52 #4
nuado: No to monaco ładnie poszło. To jest komedia haha. Szmaty bez ambicji :). Za ich tygodniówkę zagryzłbym wszystkich na tym boisku.
» 21 listopada 2017, 20:57 #3
Baltona: Fajna sprawa, emocje sięgające zenitu, miałem okazję kilkukrotnie być na tym stadionie na meczach i w muzeum, tak jak to opisuje redaktor ... 
Wielka szkoda tylko, że my zwykli śmiertelnicy nie mamy możliwości pochwalenia się swoimi podbojami na Old Trafford w postaci pamiątkowych zdjęć.
Może to się kiedyś zmieni i admini stworzą tak jak to jest na innych portalach możliwość wrzucania swoich zdjęć.
Pozdrawiam, Baltona ...:)
» 21 listopada 2017, 12:55 #2
JasnaLiryka: Sam pamiętam wypad do Manchesteru, niestety spełnienie marzeń polowiczne bo wakacje i brak meczy, jednak do dziś pamiętam muzeum i emocje towarzyszące stanieciu na przeciwko stadionu mojej drużyny!
Kiedyś zrealizuje na pewno również taki wypad jak wy :)
Świetna akcja z Waszej strony, trafiliście na ekstra spotkanie. Pozdrawiam!
» 21 listopada 2017, 12:46 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.

Przejd> do góry strony