Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

Brazylijczyk Ronaldo idolem Marcusa Rashforda

» 13 listopada 2017, 09:19 - Autor: matheo - Źródło: Daily Mail
We wtorek reprezentacja Anglii zmierzy się towarzysko z Brazylią. Marcus Rashford przed starciem na Wembley przyznaje, że od małego podziwiał legendę brazylijskiej piłki – Ronaldo.
Brazylijczyk Ronaldo idolem Marcusa Rashforda
» Marcus Rashford przyznaje, że od dziecka podpatrywał grę Ronaldo
– Widziałem wszystkie jego klipy na YouTube, a w pierwszym meczu, który obejrzałem na żywo, Ronaldo grał – mówi Rashford nawiązując do starcia Manchesteru United z Realem Madryt (4:3).

– To było na Old Trafford i na zawsze to zapamiętam. Mecz odbył się w 2003 roku, a Ronaldo strzelił hat-tricka. Ja byłem wtedy bardzo młody. Ronaldo był ulubionym piłkarzem mojego brata. To dlatego oglądałem sporo jego meczów, kiedy dorastałem.

Rashford pytany o drogę od oglądania klipów do zawodowej piłki, odpowiada: – To przychodzi naturalnie. Kiedy jesteś młody, to oglądasz wideo z najlepszymi piłkarzami na świecie i starasz się ich naśladować. Wszystko przychodzi więc naturalnie.

« Poprzedni news
Griezmann: Czy Mourinho dzwonił do mnie regularnie?
Następny news »
Owen: Nie trafiłbym do United, gdyby nie Benzema




Aby móc komentować newsy musisz być zalogowany!

Komentarze (12)


Klimaa: Jak brać przykład to od najlepszych. Mam nadzieję że kariera Anglika będzie pełna sukcesów - oczywiście wszystko czego dokona zrobi to w diabelskiej koszulce :)
» 15 listopada 2017, 22:29 #12
Davide: To tak jak w przypadku starszego o 16 lat Zlatana, ciekawe.
» 13 listopada 2017, 16:04 #11
QsQs: Dla mnie najbardziej pamiętnymi starciami Manchesteru United z Realem Madryt są te z 2000 roku. Pamiętam na Bernabeu Real gniótł niemiłosiernie, ale cuda w bramce wyczyniał Mark Boenisch (chyba najlepszy jego mecz w barwach MU) i skończyło się 0:0. W rewanżu już kapitalny mecz i wygrana realu 3:2. Pierwszą bramkę (samobójczą) pod koniec 1 połowy strzelił Keane, później z 17 metrów na 0:2 takim "rogalem" przy słupku podwyższył Raul, gol na 0:3 to jedna z najbardziej pamiętnych akcji w historii LM, czyli zagranie piętką Fernando Redondo pomiędzy nogami Heninga Berga i wystawienie na pustą bramkę piłki Raulowi, później honor United ratowali Paul Scholes i Becks. Redondo w tamtym dwumeczu schował do kieszeni Scholesa i Keana w środku pola. Przypomnę, że przed tym dwumeczem w roli zdecydowanego faworyta stawiano MU również ze względu, iż byli obrońcami tytułu.
» 13 listopada 2017, 14:54 #10
Davide: Jaki Benisz, Mark Bosnich.
» 13 listopada 2017, 16:00 #9
BiIIyKid: Pomyliło mu się z farbowanym lisem Sebastianem
» 13 listopada 2017, 16:18 #8
ferdas: już sie bałem że chodzi o Cristiano
» 13 listopada 2017, 13:10 #7
mattCK: A co złego w tym, że ktoś wzoruje się na Portugalczyku? Akurat w moim przekonaniu pokazuje on że samozaparciem i ciężką pracą można osiągnąć wszystko czego się tylko zamarzy.
» 13 listopada 2017, 13:24 #6
ferdas: Rozwinalbym te mysl ale dostalbym pewnie bana..
» 13 listopada 2017, 18:00 #5
EmilCioran: Manchester United - Real Madryt 4:3, to był jeden z najlepszych meczów jakie w życiu widziałem. Wspaniałe widowisko. Szkoda że to zwycięstwo nie dało nam wtedy awansu. Jeśli dobrze pamiętam to w pierwszym meczu przegraliśmy 1:3. Pamiętam jeszcze wspaniałe zachowanie kibiców United gdy Ronaldo schodził z boiska. Wszyscy kibice wstali i bili mu brawo. Docenili jego wielką piłkarską klase.
» 13 listopada 2017, 11:34 #4
QsQs: w pierwszym meczu było 2:0 dla Realu.
» 13 listopada 2017, 14:50 #3
EmilCioran: Sprawdziłem i moja wersja jest poprawna, przegraliśmy 3:1. 2:0 było do przerwy. Musiałeś usnąć po pierwszej połowie.
» 13 listopada 2017, 15:04 #2
QsQs: Komentarz zedytowany przez usera dnia 13.11.2017 15:16

masz rację. Przepraszam za błąd. Może usnąłem haha :)
» 13 listopada 2017, 15:15 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.

Przejd> do góry strony