Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin



Nowy temat Nowy temat Odpowiedz Odpowiedz

czy ktoś jeszcze pamięta te nasze magiczne "7" ?

Tomek19950307
Postów: 3
Dodano: 26.01.2018, 20:33
chyba w żadnym klubie nie kojarzę tak cudownych zawodników grających z tym numerem od Georga Besta przez Cantone Ronaldo aż po ?Sancheza? zapraszam do dyskusji
vanderToki

Postów: 439
Dodano: 26.01.2018, 22:06
Czy ja wiem, czy w żadnym innym? Po prostu znasz zawodników tego klubu, którym się interesujesz. W Realu na ten przykład gra taki jeden, Kriszciano czy jakoś tak, całkiem niezły grajek. ; ) Przed nim był Raul, a jeszcze wcześniej Kopaszewski czy Juanito. W Liverpoolu kiedyś Keegan i Dalglish, nie tak dawno Kewell, Suarez. W Bayernie Torstensson, Rummenigge, Scholl, Ribery. W Barcelonie ubożej, bo niby Figo, Larsson, ale też Pedro i Gudjohnsen.
jassaj

Postów: 397
Dodano: 26.01.2018, 23:29
Każdy klub ma taki swój magiczny numer, nie będę sypał przykładami- vander w tym jest lepszy, jedyne co mogę się ustosunkować, to faktycznie Barcelona miała trochę lipę z "7" bo za tych czasów najnowszych to tak wyraźnie to Davida Ville kojarzę a reszta no niestety... Ale Barcelona za to ma kult "10" Ronaldinho i Messi czasy najnowsze, wcześniej Rivaldo to takie na szybko przykłady, z Bayernem kojarzy mi się 9
Więc tak reasumując- dla mnie czy to 7 czy 10 czy 9 "to tylko numer", każdy klub ma swój, cyfra jak cyfra, wyjątkowość swą zawdzięcza tym którzy ją dzierżyli a tutaj każdy klub ma swoje legendy.
Dla nas to jest ta 7, fenomenalna, cyfra doskonałości, zupełności jak w Biblii ale nie wiem w sumie czy tak patrząc globalnie to jednak 10 nie jest tym takim najjaskrawszym symbolem- Pele, Maradona
Teraz pytanie zagadka- jaki numer jest najczęściej utożsamiany z legendami City ?
ferdas

Postów: 627
Dodano: 26.01.2018, 23:42
22 ?
jassaj

Postów: 397
Dodano: 26.01.2018, 23:46
A jacyś gracze ? Bo nie chodzi mi o ciśnięci beki, że oni nie mają legend tylko tak myśląc, nie wiem poprostu
ferdas

Postów: 627
Dodano: 26.01.2018, 23:48
Ja strzelałem że 22 tak mi się wydawało że Deyna miał u nich taki numer, ale teraz patrze to jednak 10 miał
Tomek19950307
Postów: 3
Dodano: 27.01.2018, 00:38
VanderToki ale Kewell czy Suarez z całym szacunkiem jak dla mnie nie ma podejścia do Besta Cantony a według mnie Beckhama również. Są to świetni gracze ale tylko świetni a u nas to są wielkie legendy
vanderToki

Postów: 439
Dodano: 27.01.2018, 00:46
Post zedytowany dnia 27.01.2018 00:52 przez vanderToki

Z pewnością Deyna nie miał tam numeru 22, skoro wtedy zawodnicy na boisku nosili najczęściej numery od 1 do 11, a rezerwowych nie było aż tylu. Przypisanej do siebie dziesiątki też raczej nie miał. Choć niewykluczone, że akurat tak się złożyło, że jeśli grał, to zawsze z nią.
Jakiś wyjątkowy numer u Citizens? 23 - zastrzeżony ze względu na śmierć Marca-Vivena Foe. Choć piłkarzem wybitnym nie był. Może właśnie dziesiątka ze względu na Neila Younga, a obecnie Aguero; siódemka Mike'a Summerbee i Kinkladze. Nie mam pojęcia.
Jassaj może mieć dużo racji, że w różnych klubach hołubi się pewne numery. I może rzeczywiście United są wyjątkowo związani z siódemką - choć tutaj jeszcze Real przychodzi na myśl. A o Villi w Barcelonie istotnie zapomniałem...
PS @Tomek19950307 Czy ja wiem... Kewell to dla mnie jedna z ikon Premier League. Suarez to wielki napastnik, który w trzy i pół sezonu pyknął więcej bramek ligowych niż Cantona w pięć. A Best? Best być może więcej spotkań rozegrał z jedenastką niż z siódemką. To trzeba by sprawdzić.
Tomek19950307
Postów: 3
Dodano: 27.01.2018, 21:37
chłopaki ja nie chcę umniejszać nikomu żadnych zasług ani Suarezowi ani Kewellowi ale to są dla mnie zawodnicy jakich u nas była cała masa Suarez w niczym nie jest lepszy od van Nistelrooya a Kewell według mnie nie ma podejścia do naszych napastników.Oni wszyscy byli świetni ale nie potrafili robić takich rzeczy na boisku jak Cantona czy Best. Zgoda to jest poziom 10/10 ale ci których wymieniłem z 7 u nas potrafili robić coś ponad to

Nowy temat Nowy temat Odpowiedz Odpowiedz


Forum » Premier League » czy ktoś jeszcze pamięta te nasze magiczne "7" ?


Zaloguj się, aby móc dodawać posty!
» Przejdź do logowania