Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PROFIL

missfinn

User
Imię:
Wyślij PW: Utwórz wiadomość
Data rejestracji:  23-02-2018
Dni w serwisie:  144
Ostatnia wizyta: 17-07-2018 o 20:12
Strona WWW: 
Zainteresowania:
Pamiętny mecz Man Utd:
Ulubiony zawodnik Man Utd:


Ilość dni, które upłynęły od rejestracji144
Ilość newsów dodanych przez użytkownika missfinn0
Ilość komentarzy do newsów415
Ilość komentarzy, które missfinn dodał(a) dziennie2.88
Ilość postów na forum5
Ilość ostrzeżeń1/5


Ostatnie komentarze użytkownika:


17.07.2018 do newsa Ashley Young w najlepszej jedenastce mundialu Pokaż
Neymar ? Żart chyba.

17.07.2018 do newsa Mourinho pogratulował Juventusowi transferu Ronaldo Pokaż
Nie przepadają za sobą obydwaj, bo to dwie dominujące osobowości. Ale szanuję Jose za to, że nawet jak miał z kimś konflikt to potrafi powiedzieć prawdę i docenić, bo Ronaldo jest jednym z najlepszych.

16.07.2018 do newsa Czy Manchester United złożył ofertę za Ronaldo? CR7 odpowiada Pokaż
Niezależnie od tego czy chcesz Ronaldo czy nie, to nie powód, żeby nie życzyć mu dobrze, prawda? A Ferdas to hejter. Ja nigdy nie hejtuję naszych byłych zawodników, w dodatku takich jak Ronaldo. Też uważam, że teraz jego transfer nie miałby sensu, ale to nie znaczy, że nie można Ronaldo życzyć szczęścia. Więc co to znaczy, że niby tacy jak Ferdas to są prawdziwi kibice? Właśnie nie. Prawdziwy kibic United szanuje obecnych i byłych graczy, szanuje historię tego klubu. A jak ktoś chce powrotu Ronaldo to też to potrafię zrozumiec, bo tak naprawdę jakaś częśc mnie, też by chciała. Czy to znaczy, że nie jesteśmy kibicami tego klubu? wtf

16.07.2018 do newsa Czy Manchester United złożył ofertę za Ronaldo? CR7 odpowiada Pokaż
Życzę mu samego szczęścia. Po konflikcie z Florentino, to było odważne żeby odejść, jeszcze w tym wieku, bo Real chciał by Ronaldo został, tyle że byłby odsunięty na boczny tor, a na to Ronaldo nie mógł się zgodzić. Zaproponowano mu nowy kontrakt, gdzie zarabiałby tyle samo, a gdyby został to w sumie więcej, bo rynek reklamowy w Realu jest wart więcej niż w Juve, ale Ronaldo nie chciał zostać odsunięty, w nim jest wciąż chęć bycia najlepszym, więc Juve to dobre nowe wyzwanie sportowe. Co do nas, ani jeden, ani drugi transfer nie był nigdy realny. Bale zawsze chciał zostać w Hiszpanii, ludzie Bale'a potwierdzają, że Bale odbył dziś rozmowę z nowym trenerem Madrytu i ma dostać pierwszoplanową rolę w zespole. Zaś co do Cristiano, niestety nasze drogi i interesy nie zeszły się w odpowiednim momencie, mamy młodszy projekt sportowy teraz i nasi piłkarze podpisane z nami kontrakty, a poza tym, jak już kiedyś pisałem, to by nie było, moim zdaniem przynajmniej, dobre także dla Ronaldo. Musiałby się w United ponownie mierzyć z przeszłością własną. Chociaż wierzę, że jeśli jeszcze nie skończył swojej ewolucji, to nie jest wykluczone, że z jego mentalnością, że wróci jeszcze do EPL.

16.07.2018 do newsa Ostatnia przeszkoda na drodze do transferu Bale’a do Manchesteru United Pokaż
Przepraszam, ale jesteście bardzo wolni tutaj. Już rano było wiadomo, że Bale zostanie, a w ogóle to od zawsze było też wiadomo, że do nas nie trafi. Bale podkreślał cały czas, że jest szczęśliwy w Hiszpanii i kwestią była tylko regularna gra. A po odejściu Ronaldo było wiadomo, że Real zgodzi się na wymagania Bale'a.

16.07.2018 do newsa Neville: Mourinho musi przemyśleć taktykę z Pogbą Pokaż
No właśnie. Ale jak niektórzy z nas to mówili na tej stronie już dawno, że nie każdy gracz musi wracać na tyły i że trzeba ''uwolnić'' Pogbę, jak krytykowaliśmy podejście Jose do ofensywnych graczy, to spadały na nas same gromy.

15.07.2018 do newsa Ferdinand chce Mbappe w Manchesterze United Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 15.07.2018 23:33

jedi Nie rozumiem w ogóle tego komentarza, co odwrotnie? Messi i Ronaldo mogą się nawzajem napędzać, ale to nie ma nic do tego, że Ronaldo \'\'stworzył się\'\' w United - bo to prawda, i że zawsze miał motywację. To jest trochę taka opowieść na użytek mediów, że oni się napędzają, bo media uwielbiają takie historie, tak jak w himalaizmie było z Messnerem i Kukuczką, a sam Messner dziś mówi i żona Kukuczki, że niczego takiego nie było, że to media nakręciły, a sami zainteresowani po prostu obydwaj mieli charakter i ambicje sportowe, tak jak Ronaldo i Messi. Ronaldo pierwszy z nich dwóch zdobył Złotą Piłkę, a i w 2008 roku, i przed, z pewnością więcej było słychać o Ronaldo, więc to nie jest prawda,że potrzebował Messiego, bo Ronaldo zawsze chciał być najlepszy, już jako młodzik w United. Powinieneś bardziej posłuchać tego co mówili i mówią ludzie, którzy pracowali z Ronaldo w United jak Clegg - Ronaldo przyszedł do niego do siłowni, spojrzał prosto w oczy i od razu powiedział \'\'chcę być najlepszym piłkarzem na świecie a ty mi w tym pomożesz\'\'. Wideo z tym wywiadem jest ciągle na youtubie. Oczywiście, że potem jak poszedł do Hiszpanii to też po to, żeby mierzyc się z Messim - chociaż gra dla Realu to był zawsze jego cel, dziecięce marzenie, Clegg też to przyznał, że Ronaldo nigdy tego nie krył - ale i tak Ronaldo sam wszedł na ten poziom, bo już w United. I zawsze tego chciał. To po prostu wynika z mentalności tych najlepszych, Ronaldo już w Lizbonie dodatkowo ćwiczył, wymykał się na siłownię, bo zawsze mierzył najwyżej. I właśnie takie podejście muszę dziś mieć młodzi, którzy chcą pisać historię, trzeba stawiać sobie poprzeczkę od razu bardzo wysoko. A tę wielką ambicję Ronaldo od początku miał, co też jest świetnie opisane w jego biografii.

15.07.2018 do newsa Ferdinand chce Mbappe w Manchesterze United Pokaż
Zgoda, też coś czuję, że prędzej on niż Neymar. Neymar niestety powoli wpada w tę klątwę Brazylijczyka z faweli, który lubi się popisywać, niedojrzale zachowuje, myśli że już złapał pana Boga za nogi i przestaje się profesjonalnie zachowywać.

15.07.2018 do newsa Ferdinand chce Mbappe w Manchesterze United Pokaż
Prawda. I dlatego to w sumie jest niesamowita historia, jak wszystko się ze sobą zgrało wtedy - United, Fergie i Ronaldo to była jednak chemia. Czasami bardzo żałuję, że jednak poszedł do Realu, bo mam wrażenie że wiele skomplikowanych spraw - związanych z rywalizacją z Messim, relacjami z Perezem i klubem - zniszczyło go tam, w pewien sposób. To, że ostatecznie wciąż Ronaldo jest takim sukcesem to w większości zasługa jego niesamowitej siły mentalnej.

15.07.2018 do newsa Historyczny gol Paul Pogby w finale MŚ 2018 Pokaż
Olderbend nie zaprzeczam, błędy sędziowskie niestety ciągle się zdarzają i będę zdarzać, nawet przy Varze.


Ostatnie posty użytkownika:


01.07.2018 w temacie Mundial 2018!!! Pokaż
[em]Post zedytowany dnia 01.07.2018 18:50 przez missfinn[/em]

vanderToki Masz rację a propos samej ścieżki Hiszpanii, na pewno jedna z łatwiejszych, ale spójrz jak ten mecz z Rosją się ułożył (ciągle trwa) ;) Ja już napisałem w jednym poście na stronce podobnie - nie, nie widzę Hiszpanii w gronie faworytów do mistrza. Hiszpania ma świetny skład bardziej na papierze niż w rzeczywistości i to było już widać jak się męczyli z Marokiem. Na każdym Mundialu tak naprawdę, a na tym szczególnie, widać że nie tylko poziom piłki już naprawdę nie jest tak rozwarstwiony na świecie jak to było kiedyś, a po drugie dochodzi jeszcze silna motywacja - dla wielu niedocenianych reprezentacji, które może nie mają wielkich gwiazd w składzie, ale chcą dać z siebie wszystko dla kraju, koszulki - to wielka duma grać na Mistrzostwach Świata, i inne braki nadrabiają serduchem, tak jak Rosja. Fakt, Hiszpania wciąż ma wielu doświadczonych weteranów, młode talenty jak Isco, ale z drugiej strony wielu ze starszych graczy dopada już wiek, i popełniają masę błędów, na przykład Pique. Chorwacja być może będzie zmęczona (chociaż ja im kibicuję, bo to zawsze były i są walczaki), ale mimo wszystko wydaje mi się że nawet mentalnie są teraz mocniejsi niż Hiszpanie. Także cały czas podtrzymuję to co napisałem - Hiszpania nawet jeśli przejdzie Rosję (w momencie w którym to piszę jeszcze niewiadomo) nie dojdzie do finału, pewne pokolenie już się w Hiszpanii kończy, tak samo jak w Argentynie, i to bardzo widać na tych mistrzostwach, a nowe pokolenie ma wielki potencjał, ale jeszcze nie jest wdrożone całkowicie. Moim zdaniem kraje takie jak Hiszpania, Anglia, Kolumbia, Meksyk odpadną przed finałem. W finale widzę 2 z piątki : Francja, Brazylia, Belgia, Urugwaj albo Chorwacja. A top 3 tak naprawdę to dla mnie Francja, Brazylia, Belgia.

Edit (kilka sekund pozniej) : Ha, no i miałem rację. Hiszpanie jadą do domu. Rosja wygrała sercem i mentalnością (przy karnych psychika jest kluczowa, to wiadomo).

01.07.2018 w temacie Mundial 2018!!! Pokaż
[em]Post zedytowany dnia 01.07.2018 05:56 przez missfinn[/em]

To co udowadniają te mistrzostwa, a co powinno być oczywiste dla każdego widza piłki (a często wydaje mi się, nie jest) to fakt, że to jest sport drużynowy, nie da się od tego uciec i tylko kraje, które mają naprawdę zgrane zespoły, gdzie na każdej pozycji jest ktoś, kto robi różnicę, przejdą do finału. Najdobitniej pokazał to wczorajszy dzień, gdzie odpadli i Messi, i Ronaldo. Żaden, nawet największy zawodnik, nie jest w stanie sam wygrać Mundialu. Neymar ma za sobą genialną Brazylię ze świetną linią pomocy i obrony, ma też kolegów, którzy mogą odciążyć go w ataku. Gdy spojrzymy na Portugalię, to prześlizgiwała ona się właściwie tylko dzięki Ronaldo, ale im dalej, tym trudniejszy przeciwnik, lepsza obrona, i sam Ronaldo, kryty, nie jest w stanie wygrać, dodatkowo jeśli na przodzie w ataku towarzyszą mu same żółtodzioby. Portugalczycy w ogóle nie potrafili utrzymać się przy piłce i zbudować skutecznego ataku. Dlatego nie ma się co dziwić. Mistrzem zostanie któraś z tych drużyn wg. mnie : Brazylia, Francja Belgia, Urugwaj, Chorwacja - żadna z tych drużyn nie opiera się na jednym genialnym zawodniku, ma ich kilku. Najbardziej kibicuję teraz Chorwatom. To zawsze takie walczaki, a często w międzynarodowych rozgrywkach mieli pecha, mam nadzieję, że tym razem im się uda.

12.05.2018 w temacie Gwiazdy MŚ 2018 Pokaż
Hm, zgadzam się mniej wiecej z tym. Oczywiście, na Ronaldo czy Messiego liczy się zawsze, ale ludzie powinni też zrozumieć, że nieprzewidywalny czynnik ''szczęścia'' czy ''pecha'' w piłce, jak w każdym zresztą sporcie, zawsze występuje i może dużo namieszać. I nie mówię tego w sensie negatywnym, przeciwnie, bo szczęście czy pech to część życia w ogóle, a na tym poziomie gry jak to się mówi ''szczęście to jest coś, co występuje, gdy przygotowanie i umiejętności spotykają szansę''. A ja przy tym akurat lubię niespodzianki w piłce, uważam, że dzięki temu piłka jest piękna a nie nudna, jak na przykład podczas Euro 2016 naprawdę fajna była droga drużyny Islandii, to jak pozytywnie zaskoczyli i ich osiągnięcia. Także nie krakałbym, że zespoły takie jak Kolumbia, Urugwaj czy Anglia nie liczą się w stawce. Może właśnie nareszcie Anglia się przebudzi i w końcu uda im się, jeśli nie wygrać (w to też wątpię), ale przejść do pół finałów? W końcu niektórzy zawodnicy Anglii wiele się przez te 2 ostatnie lata nauczyli, chociażby od Guardioli. Pytanie jak to wykorzysta i ułoży sztab Anglii.

Zdjąłbym też trochę tej presji z Ronaldo i Messiego. Dla mnie problem z wieloma fanami piłki jest taki, że ostatecznie wydają się często nie rozumieć, że piłka to naprawdę wysiłek i sport drużynowy. Z jednej strony często narzekamy jak bezczelni są ci wielcy piłkarze, że mówią tylko o sobie, a z drugiej my sami - fani+media (których my fani jesteśmy częścią) organizujemy plebiscyty, konkursy indywidualne, dyskusje kto jest najlepszy itd., dlatego trzeba znać umiar, równowagę i nie być hipokrytą. Tak, wielcy zawodnicy często ciągną swoje drużyny za sobą (i często są niedoceniani nawet wtedy, przykład Ronaldo na którego duża część osób, jak zawsze, uwielbia narzekać, tymczasem chyba nie trzeba przypominać, że bez jego bramek z Węgrami, Portugalia nie przeszłaby dalej podczas Euro 2016 i potem z Walią), natomiast ostatecznie, nawet ci wielcy zawodnicy nic nie zdziałaliby bez zespołu. Dlatego moja postawa jest taka - chwalmy wielkich zawodników za ich osiągnięcia, ale miejmy cały czas świadomość, że cały zespół pracuje, razem. Niby oczywista oczywistość w piłce, a wielu ludzi o tym jakby zapomina, wszczynając dyskusje w których albo gnoją talizman drużyny albo drużynę. Nie można robić ani jednego ani drugiego, tylko widzieć i doceniać rolę wszystkich.

Co do przypadku Portugalii -to był zawsze problem Ronaldo, że ta drużyna była, szczególnie po odejściu starej gwardii jak Figo, Nuno Gomes, Deco itd. - bardzo nieułożona i niejednolita pod względem poziomu. Jedyne co mieli, to taktykę (nie zawsze się podobała, nawet mi, mimo że lubię Portugalię i zawsze im kibicuję), natomiast w samym składzie były duże roszady. Portugalia zazwyczaj miała Ronaldo i jeszcze może 3 -4 zawodników naprawdę topowych, jak Pepe, Carvalho (ale wiadomo, w ostatnich latach Carvalho był już dziadkiem), podczas Euro młody Renato Sanches (ale od tego czasu bardzo spadł mu poziom). Dlatego zawsze uważałem, że Ronaldo dostaje niesprawiedliwe cięgi za swoją szczerość w mediach, kiedy mówił, że szkoda, że nie mają w drużynie jeszcze kogoś takiego jak on, to nie było wcale aroganckie, to było powiedzenie prawdy - że generalnie, Portugalia to od jakiegoś czasu drużyna - zbieranina zawodników, na niejednolitym poziomie,. Z tego też powodu na przykład Polska była tak bliska pokonania Portugalii podczas Euro 2016 - Portugalia wyraznie spadła jeśli chodzi o poziom, i to jest proces, który się już dzieje od kilku ładnych lat. Ale jedno co trzeba im przyznać, że ich trener ma pewne żelazne założenia taktyczne, które realizuje. Dodatkowo, faktem jest też to, że Ronaldo, teraz, raczej bliżej do piłkarskiego dziadka niż młodzika (chociaż wierz mi, ciężko mi to pisać, bo jako świadek jego rajdów na skrzydle United i człowiek sentymentalny ;-) nigdy nie myślałem, że ten czas tak szybko minie i będę nazywać Ronaldo weteranem). Wiele osób nie wie, że mimo generalnie dobrego zdrowia i kondycji, Ronaldo od kilku lat ma stałe problemy z kolanami (sztab fizjoterapeutów i generalnie sztab medyczny Realu, Balague, Figo, nawet Luis Felipe Scolari o tym mówili już jakiś czas temu). Podobno jego kolana mają 50 lat, taki jest ich realny stan - a przecież sam Ronaldo to 33 latek. To ci tylko pokazuje jaką cenę się płaci w sporcie profesjonalnym na takim poziomie, szczególnie jak zawodnik się tak intensywnie przygotowuje i rozwija od bardzo młodego wieku (a tak było z Ronaldo). Podsumowując, Portugalia to też niewiadoma. Sam Santos, czyli trener Portugalii, ostatnio powiedział, że nie są wśród 5 faworytów turnieju (wymienił Brazylię, Niemców,Hiszpanię,Francję i Argentynę). Podoba mi się takie podejście - jest szczery i zdaje sobie sprawę z różnych słabości swojej własnej drużyny. Wszystko będzie zależeć od formy Ronaldo i jaką będą mieli taktykę, jak wykorzystają jeszcze te atuty, które ma Ronaldo, pomimo swoich problemów i wieku.

Argentyna to oczywiście Messi, ale także kilku innych zawodników. Dla mnie Argentyna to na pewno silniejsza drużyna niż Portugalia i bardziej ułożona, tam jest zdecydowanie więcej piłkarzy na jednym poziomie. Może namieszać Francja - mają mnóstwo młodości i talentu. A Niemcy - Niemcy mimo lepszych i gorszych momentów po złotym okresie sprzed kilku lat, zawsze mają swoje żelazne założenia, pracę i generalnie są monolitem, prawdziwą maszyną, to jest prawdziwa drużyna, gdzie zawsze się stawia na zespół, a nie indywidualne przebłyski.

Uważam, że bez dyskusji wysoko zajdzie Hiszpania, Brazylia, Argentyna, Francja.

Ach, i na pewno będę znowu trzymał kciuki za Islandię - mogą znowu namieszać :)

16.04.2018 w temacie Mourinho out? Pokaż
RedsFan bo za mało czytasz moich postów, i nawet w tym poście, nie zmieniam zdania. Mourinho to beznadziejny trener dla mnie, ale nie ma złudzeń, że zostanie. To wie kazdy, kto jest realistą. Ja krytykuję i Mourinho i piłkarzy, więc nie wiem o co ci chodzi.

15.04.2018 w temacie Mourinho out? Pokaż
Zostanie na pewno, klub go nie wyrzuci. Ja mówię jeszcze raz - nie cierpię Mourinho, ale zobaczymy co przyniesie jego 3 sezon u nas. Poza tym zgadzam się z argumentem, że na horyzoncie nie widać innego kandydata, w sensie, różni młodsi, z wizją nie odejdą ze swoich klubów raczej teraz, a inne pomysły jak byli zawodnicy United jeszcze nawet nie mają odpowiednich doświadczeń, dopiero je zbierają. A zatrudnić kompletnego żółtodzioba to United tego na pewno nie zrobi i nawet przy tym jak nie lubię Jose, to wiem, że to wcale nie byłaby lepsza opcja.

Przejd> do góry strony