Arvanis: - Sergio, z tej strony Aureliusz. Słuchaj, mam taki problem: potrzebuję nowej, ale wypasionej umowy. Koledzy w szatni mówili, że miałeś jakiś sprawdzony trick...
- Siadaj mały kurtyzaniuszu. Opowiem ci historię...
Co jakiś czas interesowaliśmy się Ramosem. Ofc za każdym razem kończyło się tak samo - nowa umowa dla Hiszpana. Dlatego nie ma co wierzyć w większość sag: w klubie nikt nawet przez moment nikt nie rozważa jakiejś opcji, a wałkuje się ją we wszystkich portalach, byle podbić cenę/wartość, czy pokazać, że jak dany klub będzie za twardy w negocjacjach to są inni.