Blau: A ja na przekór części użytkowników napiszę, że polityka transferowa i same nowe nabytki mi się podobają. Oczywiście rozumiem lekkie rozgoryczenie, bo głośne nazwiska za niemal rekordowe kwoty zawsze wzbudzają największy entuzjazm, ale jak pokazuje przeszłość, to nie zawsze tędy jest droga.
Ederson to bardzo uniwersalny zawodnik, który w razie konieczności może obsadzić wszystkie trzy miejsca w środku pola. Atalanta w ostatnich latach urosła do miana jednej z najlepszych Włoskich drużyn i Brazylijczyk dołożył swoją cegiełkę w ten sukces. Jest ograny w Lidze Mistrzów, wygrywał Ligę Europy. Jest mocno energiczny, dużo pressuje i pod względem kondycyjnym będzie prawdopodobnie naszym najlepszym zawodnikiem. Ne bez przyczyny mocno interesowało się nim Atletico, które ostatecznie z nami przegrało walkę o jego podpis.
Santos wydaje się mniej pewną opcją, ale to też może być ciekawy transfer. Z jednej strony można mówić, że to rezerwowy Chelsea, ale z drugiej strony mówimy tutaj o Chelsea, która w pomocy ma Caicedo i Enzo, czyli jednych z najlepszych na swoich pozycjach. Gdybyśmy założyli, że "to tylko rezerwowy Chelsea", to przecież identycznie kibice Napoli mogliby mówić o Mainoo. W zimę, kiedy Napoli było mocno zainteresowane Anglikiem, to u nas na stronie panowała żałoba, że taki zawodnik może od nas odejść, a de facto kibice Napoli, mogliby mówić, że Mainoo jest na tyle słaby, że przegrywa walkę o miejsce w składzie z dziadkiem Casemiro i nominalnym ofensywnym pomocnikiem.
Santos ma bardzo duży potencjał, wypożyczenie do League 1 miał kosmiczne, a jak grał w Chelsea, to też nie odstawał. To jest talent pokroju Mainoo i przy sprzyjających warunkach, jeśli obaj będą się jeszcze rozwijać, to możemy mieć mocarny środek pola. Taki Mateusz Fernandes czy Alex Scott zasłynęli tylko i wyłącznie dlatego, bo grali w słabszych klubach i dostawali szasnę od deski do deski. Gdyby oni grali w Chelsea tak jak Santos, to też by nie mieli tylu minut na boisku, żeby się pokazać.
Moim zdaniem zostaje nam jedynie defensywny pomocnik i tutaj rzeczywiście chciałbym, żeby to był najdroższy transfer. Nie mamy obecnie ani jednego zdrowego defensywnego pomocnika. Wymarzonym transferem byłby Wharton, albo Baleba i mam nadzieję, że zarząd sprowadzi kogoś z tej dwójki. Osobiście preferuje Balebe, bo dla mnie to jest mini Kante, jeśli weźmiemy pod uwagę czystą intensywność gry.