Radek555: Komentarz zedytowany przez usera dnia 15.06.2026 14:26Frosty Nie dziwię się, że hejtują Zlatana w Milanie, dlatego że facet podejmuje bardzo złe decyzje. Ja się trochę tym interesowałem, dlatego że mój kolega jest kibicem Milanu. I tam jest okropny burdel. Jest konflikt między działaczami, fanami a piłkarzami. Sprowadzają w sumie samych emerytów. Nie odświeżają dobrze drużyny od długich, długich lat. I nie liczą się tak naprawdę w walce o najważniejsze trofea. Szczerze mówiąc, ja Zlatana nigdy nie lubiłem jako charakteru/osobowości wbrew większości, znaczy, nie wiem nawet, czy większość fanów piłki go akurat lubi czy nie, ale ja Zlatana nigdy nie darzyłem sympatią, nawet jak był w United. Wielu osobom podobały się jego aroganckie powiedzonka, niby ironiczno-humorystyczne, ale dla mnie ten jego humor był podszyty takim wyraźnym zgorzknieniem, bo on często atakował piłkarzy 10 000 razy lepszych od niego, którzy więcej osiągnęli.
Dla mnie to jego werbalne prężenie mięśni i pawia duma to były puste słowa, bo jak sobie spojrzymy na karierę Zlatana, to oczywiście - był to topowy strzelec w pewnym momencie, ale on generalnie niczego wielkiego w piłce nie osiągnął, bo nie wygrał nawet Ligi Mistrzów, Szwecji nie poprowadził do żadnego wielkiego osiągnięcia, mimo że Szwecja jest krajem porównywalnym z Portugalią pod względem populacji, i Szwecja piłkarsko nie była wtedy mega słaba, mógł osiągnąć z nią więcej. Dodatkowo, naprawdę większość kariery, większość lat, które grał jako aktywny zawodnik, spędził w bardzo słabych ligach. Na przykład we francuskiej lidze, która, umówmy się, szczególnie w tamtych czasach, kiedy Zlatan grał, była absolutnie słabiutka. Tam zawsze rządziło PSG, które nie ma żadnej konkurencji, więc to nie jest absolutnie liga na wysokim poziomie. Nawet jeżeli teraz PSG gra wspaniale w Lidze Mistrzów i wszystkich gniecie, to prawda jest taka, że w samej lidze oni tam nie mają ciężko. To tylko jakiś wypadek przy pracy był, że chyba kilka lat temu, przegrali ligę. Ale generalnie zawsze wygrywają. No i oczywiście najdłużej grał Zlatan w Serie A, która jest o wiele lepsza niż francuska liga, chociażby w aspekcie konkurencji. Ponadto futbol włoski generalnie, przynajmniej do niedawna- bo teraz oczywiście bardzo spadł - ale do niedawna futbol włoski miał renomę światową. Ale to wciąż nie była EPL czy La Liga.
Zatem kiedy się całościowo spojrzy na karierę Zlatana, to w silnych, topowych ligach grał bardzo krótko - krótko w Barcelonie, bardzo krótko u nas w United, większość czasu spędził w słabych ligach. Z tego powodu zawsze mnie u niego denerwowało i śmieszyło, ale w negatywny sposób, że on miał gębę pełną pochwał dla samego siebie i wyższości, ale on wymiernie po prostu, jak się na to wszystko spojrzy, to miał dosyć słabą karierę. Cristiano też ma to ego wielkiego sportowca i mówił buńczuczne rzeczy, ale różnica jest kolosalna - bo jak to się mówi po angielsku, Cristiano zawsze 'walk the talk', czyli robi jak mówi, pokazuje ten swój geniusz na boisku - to nie były tylko puste przechwałki u Portugalczyka. A blians Zlatana wychodzi bardzo średnio. Dlatego ja tej jego bufonady nie mogę. I się wcale nie dziwię, że fani Milanu teraz są przeciwko, bo nawet jako działacz on jest słaby, a pcha się na stołek.