W środę ofertę opiewającą na 120 milionów funtów za Andersona złożył Manchester City. The Citizens zaproponowali 106 milionów funtów opłaty gwarantowanej oraz bonusy. Kierownictwo Nottingham Forest odrzuciło tę propozycję, bo domaga się za 23-latka gwarantowanej kwoty przekraczającej 125 milionów funtów.
Manchester United rezygnuje z transferu Andersona
BBC Sport informuje, że takie stanowisko klubu z City Ground sprawiło, że o piłkarza nie będzie zabiegał Manchester United. Klub z Old Trafford od dawna był łączony z transferem Elliota Andersona i bardzo chciałby zobaczyć piłkarza w swoich szeregach. Kwota odstępnego za zawodnika jest jednak postrzegana za przesadzoną.
Manchester United zrezygnował z transferu Andersona z trzech powodów. Po pierwsze Czerwone Diabły nie chcą przepłacać za zawodników w letnim okienku, po drugie nie zamierzają wikłać się w transferowe licytacje i przeciągające się sagi, a po trzecie będą koncentrować się wyłącznie na piłkarzach, którzy chcą grać w Teatrze Marzeń.
Angielskie media od dawna informowały, że preferowanym wyborem przez Elliota Andersona jest Manchester City. Wszystko wskazuje na to, że to The Citizens dobiją targu z Nottingham Forest, ale będą musieli zapłacić wielkie pieniądze za reprezentanta Anglii.
Uwaga Manchester United ma teraz skoncentrować się na innych zawodnikach. W ostatnich dniach najgłośniej jest na temat
rozmów Czerwonych Diabłów z West Hamem w sprawie Mateusa Fernandesa i Bournemouth, gdzie gra Alex Scott. W kręgu zainteresowań United znajduje się też Carlos Baleba z Brighton & Hove Albion.