Dziennik
The Guardian twierdzi, że Manchester United jest „optymistycznie nastawiony” do transferu Elliota Andersona. Angielski pomocnik może być najgłośniejszym transferem tego lata w Premier League. Nottingham Forest wycenia go na około 100 milionów funtów.
Manchester United nie stawia wszystkiego na jedną kartę i monitoruje również innych zawodników. Wśród opcji do wzmocnienia drugiej linii Czerwonych Diabłów
wymienia się m.in. Mateusa Fernandesa z West Hamu United.
Derby Manchesteru o Elliota Andersona
The Guardian informuje, że Nottingham Forest odrzuciło pierwszą ofertę Manchesteru City za Andersona, która opiewała na 80 milionów funtów. Choć to The Citizens są postrzegani jako faworyt do pozyskania reprezentanta Anglii, to na Old Trafford nadal panuje przekonanie, że uda się nakłonić zawodnika do przeprowadzki do czerwonej części Manchesteru.
Anderson zmieniając barwy klubowe będzie mógł liczyć na przynajmniej 50% wzrost swojego wynagrodzenia. Anglik w Nottingham Forest inkasuje około 100 tysięcy funtów tygodniowo. Oba kluby z Manchesteru są mu w stanie zaoferować dużo lepsze warunki.
Sytuacja Elliota Andersona wyjaśni się ostatecznie dopiero po mistrzostwach świata. Na razie uwaga zawodnika koncentruje się w pełni na inauguracyjnym meczu Anglików z Chorwacją, który odbędzie się 17 czerwca. Anderson prawdopodobnie zagra w wyjściowym składzie Synów Albionu.