W umowie Fernandesa z Manchesterem United figuruje zapis, który pozwala Portugalczykowi na transfer do zagranicznego klubu za kwotę 57 milionów funtów. Obecnie nic nie wskazuje na to, aby Czerwone Diabły miały stracić
najlepszego piłkarza Premier League ubiegłego sezonu.
Fernandes widzi przyszłość w Manchesterze United
Radio
talkSPORT informuje, że kierownictwo Manchesteru United ze spokojem patrzy na najbliższą przyszłość Bruno Fernandesa. Portugalczyk publicznie podkreśla, że chce walczyć o najważniejsze trofea z Czerwonymi Diabłami, więc nic nie wskazuje na to, aby miał szukać nowego wyzwania w karierze.
W ubiegłym roku Fernandesa gigantycznymi pieniędzmi próbowały skusić kluby z Arabii Saudyjskiej. Al-Hilal proponował Portugalczykowi trzyletni kontrakt opiewający na zawrotną kwotę 200 milionów funtów.
Źródła zbliżone do klubu z Old Trafford sugerują, że Fernandes zatwierdził decyzję klubu, który zdecydował się przedłużyć kontrakt z Michaelem Carrickiem. Czerwone Diabły uznały, że angielski szkoleniowiec, po imponującej końcówce sezonu 2025/2026, jest odpowiednim kandydatem, aby przywrócić Manchesterowi United dawny blask.
Czerwone Diabły przed startem sezonu 2026/2027 zamierzają przebudować linię pomocy. W kręgu zainteresowań Manchesteru United jest m.in. Mateus Fernandes. Radio
talkSPORT informuje, że Portugalczyk ma zostać sprowadzony na Old Trafford po to, aby grać u boku Bruno Fernandesa, a nie zastępować swojego rodaka.
Manchester United w ostatnich dniach osiągnął porozumienie w sprawie transferu Edersona z Atalanty. Brazylijczyk będzie pierwszym nowym piłkarzem, który trafi do ekipy Czerwonych Diabłów za kadencji Michaela Carricka.