Wychowanek Manchesteru United odbył rozmowę telefoniczną z legendarnym szkoleniowcem Czerwonych Diabłów we wrześniu ubiegłego roku, a więc jeszcze przed tym jak McTominay zdobył wspaniałego gola z przewrotki w zwycięskim meczu z Danią (4:2). Wygrana otworzyła Szkotom drzwi na MŚ 2026.
– Rozmawiałem z sir Alexem we wrześniu, co było niesamowite. Zadzwonił do mnie i byłem niesamowicie wdzięczny, że poświęcił swój czas, żeby ze mną porozmawiać, zapytać jak się mam i pogadać o piłce – stwierdził McTominay, którego cytuje dziennik
The Sun.
– Nie wiedziałem, kto dzwoni. Odebrałem i powiedziałem: „Słucham?”. Odbieram każde połączenie. Po prostu czuję, że muszę to robić. Odpowiedział mi: „Jak się masz, synu?”. Szybko poznałem, kto dzwoni.
– Mieliśmy fajną pogawędkę. Była chyba bardziej zwyczajna niż ludzie mogliby sobie wyobrażać. Po prostu znajomy zadzwonił do ciebie, żeby zapytać jak się masz. Ale to było naprawdę wyjątkowe. Wspaniale było móc z nim porozmawiać.
– Byłem dzieckiem, kiedy odchodził z Manchesteru United. To niesamowita sprawa, że najwspanialszy menadżer w historii o mnie pomyślał. Zawsze wspaniale usłyszeć coś od niego. Bierzesz do siebie każde jego słowo i starasz się to wykorzystać w kolejnych meczach.
– Pamiętam, że trzy miesiące później zakwalifikowaliśmy się na mistrzostwa świata. Ta rozmowa musiała więc coś zainspirować! – dodał McTominay.
Reprezentacja Szkocji na MŚ 2026 zmierzy się w fazie grupowej z Haiti, Marokiem i Brazylią.