Były bramkarz Manchesteru United jako „największy ból głowy” wskazał konieczność zastąpienia Casemiro, który spisywał się rewelacyjnie w swoim ostatnim sezonie w barwach Czerwonych Diabłów. 34-letni Brazylijczyk opuści klub z Old Trafford na zasadzie wolnego transferu.
Udany start Carricka
Manchester United w letnim okienku zamierza zakontraktować 2-3 zawodników do środka pola.
Pierwszym transferem Czerwonych Diabłów będzie prawdopodobnie Ederson z Atalanty. Brazylijczyk ma kosztować około 35 milionów funtów.
– Myślę, że Michael wprowadził stabilność, klarowność, nowych zawodników, grał często tym samym składem i formacją, co kibice mogli zauważyć – stwierdził Van der Sar w rozmowie z
talkSPORT.
– Notował dobre występy, wyniki, więc zarząd poczekał i przeanalizował dostępne opcje. Widzieli, jak rozwija się sytuacja, jak piłkarze wyglądają za jego kadencji. Prawdopodobnie kontaktowali się też z Bruno i starszymi zawodnikami, aby zasięgnąć ich opinii. Bardzo się cieszę, że Michael dostał okazję, aby na stałe prowadzić zespół.
Konieczne wzmocnienia
Dobra postawa Manchesteru United zaostrzyła apetyty kibiców przed startem sezonu 2026/2027. Van der Sar zdaje sobie sprawę, że oczekiwania wobec Michaela Carricka będą tylko rosnąć. Jednym z pierwszych wyzwań dla Anglika będzie zastąpienie Casemiro.
– Niektórzy piłkarze będą chcieli odejść lub przedłużyć kontrakty. Wielką rzeczą jest odejście Casemiro, co sprawia, że w linii pomocy tworzy się wielka dziura. Myślę, że przez ostatni sezon naprawdę go docenialiśmy. To będzie wielki ból głowy – przyznał Van der Sar.
– Jeśli chodzi o zdobywanie bramek, to pomocne okazały się transfery Mbeumo, Cunhy i Sesko. Mają nieco więcej determinacji, więcej stabilności, są to nieco starsi gracze, a w przeszłości stawiali na naprawdę młodych. Myślę, że tego lata zrobią to ponownie. Będą szukać graczy sprawdzonych w Premier League, aby wypełnić luki w zespole. W taki sposób Manchester United może wskakiwać na kolejny poziom co sezon – dodał były bramkarz Czerwonych Diabłów.