Shaw ma za sobą jeden z najbardziej udanych sezonów pod względem indywidualnym, odkąd w lipcu 2014 roku trafił do Manchesteru United. Anglika omijały urazy i 30-latek był pewnym punktem na lewej stronie defensywy.
Doświadczonemu obrońcy było łatwiej zadbać o zdrowie, bo Manchester United, w związku z brakiem gry w europejskich pucharach i szybkim pożegnaniem się z krajowymi rozgrywkami, rozegrał najmniej meczów (40) od 111 lat. W przyszłym sezonie obciążenia będą dużo większe.
Manchester United zdaje sobie sprawę, że Shaw będzie potrzebował solidnego konkurenta.
Patrick Dorgu, który przyszedł na Old Trafford z myślą o zastąpieniu Anglika, lepiej sprawdza się w roli skrzydłowego. Czerwone Diabły muszą więc udać się na zakupy.
Trzech lewych obrońców na liście życzeń Manchesteru United
Dziennik
Manchester Evening News twierdzi, że Manchester United ma skróconą listę kandydatów, którzy mogą rywalizować w przyszłym sezonie z Lukiem Shawem. Zawodnicy byli uważnie obserwowani przez skautów Czerwonych Diabłów w ostatnich miesiącach.
Na celowniku Manchesteru United znajdują się Lewis Hall (Newcastle United) oraz Myles Lewis-Skelly (Arsenal). Pozyskanie zawodników od bezpośrednich rywali w Premier League może być jednak trudnym zadaniem.
Czerwonym Diabłom może być łatwiej wynegocjować transfer Nathaniela Browna, który broni barw Eintrachtu Frankfurt. 22-latek nie będzie jednak tanią opcją. Dobre występy piłkarza sprawiły, że otrzymał on powołanie do reprezentacji Niemiec na mistrzostwa świata. To może wywindować cenę w letnim okienku.
Eintracht Frankfurt jest na solidnej pozycji negocjacyjnej przed letnim okienkiem, bo kontrakt młodego Niemca obowiązuje do czerwca 2030 roku.